Emily, Aria, Hanna i Spencer są niemal pewne, że widziały Alison. Rozpoczynają śledztwo, kierując się wskazówkami od A. Ich desperackie działania prowadzą do zaskakującego finału. Czy dziewczyny uwolnią się wreszcie od tajemniczego prześladowcy?
Okładka: miękka
Ilość stron:
Wydawnictwo: moon drive
Cena detal.: 32, 90 zł
Wydanie: 2012 rok
Podejrzany o zabójstwo Ali czeka w areszcie na proces. Wydawać by się mogło, że Emily, Spencer, Aria i Hanna wreszcie odetchną z ulgą. Jednak mama Alison składa publicznie zaskakujące oświadczenie, które rzuca cień na całą sprawę.
Jakie mroczne tajemnice ukrywa rodzina DiLaurentisów?
okładka: miękka
ilość stron:
Cena: 32,90 zł
Wydanie: 2012 rok
Wydawnictwo: moon drive
Po pamiętnych wakacjach na Jamajce Emily, Aria, Spencer i Hanna próbują rozpocząć nowe życie. Niestety przeszłość upomina się o nie w najmniej oczekiwanym momencie,a tajemniczy nadawca SMS-ów znów wkracza do akcji. Czy dziewczyny przyznają w końcu, że w starciu z A. nie mają szans?
Okładka: miękka
Ilość stron: 321
Cena detal.: 32,90 zł
Wydanie oryginalne: 2011 rok
Wydanie w Polsce: 2012 rok
Wydawnictwo: moon drive
Seria Pretty Little Liars, jest naprawdę wciągająca, każda książka jest inna chodź i tak punkt kulminacyjny jest ten sam. W każdym tomie oddzielnie, poznajemy nowe tajemnice, sekrety i zagadki, których rozwiązanie poznamy zapewne w ostatniej części serii.
Jak już pisałam, ta seria jest naprawdę wspaniała i wciągająca, polecam ją każdemu, a ja sama nie mogę wyjść z podziwu nad ogromną pracą jaką wykonała autorka - Sara Shepard. Nie mniej jednak, doszłam do wniosku, że nie ma sensu recenzować każdej książki z osobna i powtarzać się, że jest wciągająca, zaskakująca i wyśmienita, ponieważ to nudzi mnie oraz was. Lecz pomyślałam, że nie napisanie niczego o kolejnych, świetnych częściach "Pretty Little Liars" będzie mijało się z celem, ponieważ uważam, że książki na to zasługują. Dlatego postanowiłam zrecenzować wam od razu trzy części, siódmą, ósmą i dziewiątą. Aktualnie zabieram się za część 11, więc następna "zbiorcza notka" na temat tych książek, pojawi się za około tydzień, gdy przeczytam już ostatnią część jaka figuruje na polskim rynku.
Jeszcze w życiu nie czytałam tak długiej serii. Fakt, Harry Potter miał siedem, niektórych długich części, ale na tym koniec. "Pretty Little Liars" ma ich już 12, a planowane są jeszcze dwie. Być może Sara Shepard ma świetny pomysł, ekscytującą informacje lub plan, który powali nas wszystkich na kolana. Ale chyba najbardziej obawiam się tego, że gdy sięgnę po ostatnią cześć z udziałem Kłamczuch, to się zawiodę. Tylko wybitnie i naprawdę pomysłowi twórcy, powinni brać się za długie serie, by po prostu nie tworzyć książek z wymuszona akcja, oraz z wymuszonymi tajemnicami. Nie mowie, ze seria "Pretty Little Liars" taka jest, ale własnie obawiam się ze taka może się stać. Chociaż jestem bardzo ciekawa, jak poradzi sobie z tym autorka tych książek.
Chyba w każdej z części, próbowałam zauważyć jakiś błąd A., lub pomyłkę, którą przeoczyły dziewczyny, a ja ją odkryję i dowiem się kim jest tajemniczy nadawca wiadomości. Niestety. Sara Shepard, stworzyła takie akcje oraz wydarzenia, potrafiła odciągnąć moje zainteresowanie od danej postaci, że po prostu nie zwracałam uwagi na pewnych bohaterów i pod koniec siódmej części, przeżyłam kompletne zaskoczenie, bo nigdy nie pomyślałabym, że ktoś taki mógł to zrobić.
Niestety, mieliśmy już miliony wydarzeń i sytuacji w książce, gdy po prostu wszystko musiał być już dobrze i potencjalny zabójca oraz nadawca SMS-ów siedział za kratkami, lub odszedł na tamtej świat, a dziewczyny były w stu procentach bezpieczne. Wiem, że i wy nie daliście się zwieść i nie zaufaliście autorce, że po siódmej części wszystko będzie już dobrze, a dziewczyny będą mogły odpocząć. Okazało się inaczej. Na samym początku ósmej części Sara Shepard serwuję nam naprawdę dziwną i zaskakująca sytuacje, z której powinniśmy dowiedzieć się o wielu tajemnicach oraz sekretach skrywanych przez lata. Byłam chyba tak samo zszokowana jak dziewczyny, i nie wiedziałam jak to wszystko dalej się potoczy. Tym razem, autorka znów mnie zaskoczyła, ponieważ ósma część od pierwszej strony po ostatnią była zaskakująca i chodź moim zdaniem akcja zbyt szybko gnała do przodu, to warto było przeczytać cała książkę, by dowiedzieć tych wszystkich zaskakujących rzeczy jakie poznajemy na końcu.
Teraz mogłam już odetchnąć od ebooków (których nienawidzę czytać), ponieważ dziewiątą część znalazłam już w bibliotece miejskiej. Sam opis z tyłu okładki, informował nas o tym, że wszytko powinno być już dobrze, ale... A. znów zaatakuję. Jedyne co mi się nie podobało, to, że w tej części nie widać było więzi pomiędzy dziewczynami, a czuło się ją we wcześniejszych tomach. Książka zaczyna się rozdziałem, w którym możemy przeczytać trochę o wakacjach dziewczyn, a reszta lektury dzieję się już dziesięć miesięcy później. To co podobało mi się najbardziej, było to, że każda z Kłamczuch myślała o tym co w czwórkę zrobiły na Jamajce, ale nie mówiły tego w prost. Z każdym rozdziałem "wspominały" coraz więcej, a pod koniec książki wyjaśniły wszytko dokładnie. Podobało mi się to, ponieważ bardzo zachęcało by nie stawać w danym miejscu i koniecznie czytać dalej.
Każdy z tomów okazał się inny, a jednocześnie tak samo wciągający i interesujący. Kolejne intrygi, sekrety, zagadki i tajemnicy, czyli to co w książkach Sary Shepard uwielbiam najbardziej. Seria kończy się już w grudniu, ponieważ wtedy autorka wydaje ostatnią część, lecz myślę, że na język Polski zostanie przetłumaczona dopiero za rok. Jeśli nie jest to dla was jasne, to każdy komentarz do danego tomu zaczyna się po cytacie, który pochodzi właśnie z danej części.
Pozdrawiam.
*Ocena dotyczy każdego tomu.
Po pamiętnych wakacjach na Jamajce Emily, Aria, Spencer i Hanna próbują rozpocząć nowe życie. Niestety przeszłość upomina się o nie w najmniej oczekiwanym momencie,a tajemniczy nadawca SMS-ów znów wkracza do akcji. Czy dziewczyny przyznają w końcu, że w starciu z A. nie mają szans?
Okładka: miękka
Ilość stron: 321
Cena detal.: 32,90 zł
Wydanie oryginalne: 2011 rok
Wydanie w Polsce: 2012 rok
Wydawnictwo: moon drive
Seria Pretty Little Liars, jest naprawdę wciągająca, każda książka jest inna chodź i tak punkt kulminacyjny jest ten sam. W każdym tomie oddzielnie, poznajemy nowe tajemnice, sekrety i zagadki, których rozwiązanie poznamy zapewne w ostatniej części serii.
Jak już pisałam, ta seria jest naprawdę wspaniała i wciągająca, polecam ją każdemu, a ja sama nie mogę wyjść z podziwu nad ogromną pracą jaką wykonała autorka - Sara Shepard. Nie mniej jednak, doszłam do wniosku, że nie ma sensu recenzować każdej książki z osobna i powtarzać się, że jest wciągająca, zaskakująca i wyśmienita, ponieważ to nudzi mnie oraz was. Lecz pomyślałam, że nie napisanie niczego o kolejnych, świetnych częściach "Pretty Little Liars" będzie mijało się z celem, ponieważ uważam, że książki na to zasługują. Dlatego postanowiłam zrecenzować wam od razu trzy części, siódmą, ósmą i dziewiątą. Aktualnie zabieram się za część 11, więc następna "zbiorcza notka" na temat tych książek, pojawi się za około tydzień, gdy przeczytam już ostatnią część jaka figuruje na polskim rynku.
Jeszcze w życiu nie czytałam tak długiej serii. Fakt, Harry Potter miał siedem, niektórych długich części, ale na tym koniec. "Pretty Little Liars" ma ich już 12, a planowane są jeszcze dwie. Być może Sara Shepard ma świetny pomysł, ekscytującą informacje lub plan, który powali nas wszystkich na kolana. Ale chyba najbardziej obawiam się tego, że gdy sięgnę po ostatnią cześć z udziałem Kłamczuch, to się zawiodę. Tylko wybitnie i naprawdę pomysłowi twórcy, powinni brać się za długie serie, by po prostu nie tworzyć książek z wymuszona akcja, oraz z wymuszonymi tajemnicami. Nie mowie, ze seria "Pretty Little Liars" taka jest, ale własnie obawiam się ze taka może się stać. Chociaż jestem bardzo ciekawa, jak poradzi sobie z tym autorka tych książek.
"Ktoś bardzo wam bliski zna wszystkie odpowiedzi. ~A."
Chyba w każdej z części, próbowałam zauważyć jakiś błąd A., lub pomyłkę, którą przeoczyły dziewczyny, a ja ją odkryję i dowiem się kim jest tajemniczy nadawca wiadomości. Niestety. Sara Shepard, stworzyła takie akcje oraz wydarzenia, potrafiła odciągnąć moje zainteresowanie od danej postaci, że po prostu nie zwracałam uwagi na pewnych bohaterów i pod koniec siódmej części, przeżyłam kompletne zaskoczenie, bo nigdy nie pomyślałabym, że ktoś taki mógł to zrobić.
"Czas zacząć przedstawienie. ~A."
Niestety, mieliśmy już miliony wydarzeń i sytuacji w książce, gdy po prostu wszystko musiał być już dobrze i potencjalny zabójca oraz nadawca SMS-ów siedział za kratkami, lub odszedł na tamtej świat, a dziewczyny były w stu procentach bezpieczne. Wiem, że i wy nie daliście się zwieść i nie zaufaliście autorce, że po siódmej części wszystko będzie już dobrze, a dziewczyny będą mogły odpocząć. Okazało się inaczej. Na samym początku ósmej części Sara Shepard serwuję nam naprawdę dziwną i zaskakująca sytuacje, z której powinniśmy dowiedzieć się o wielu tajemnicach oraz sekretach skrywanych przez lata. Byłam chyba tak samo zszokowana jak dziewczyny, i nie wiedziałam jak to wszystko dalej się potoczy. Tym razem, autorka znów mnie zaskoczyła, ponieważ ósma część od pierwszej strony po ostatnią była zaskakująca i chodź moim zdaniem akcja zbyt szybko gnała do przodu, to warto było przeczytać cała książkę, by dowiedzieć tych wszystkich zaskakujących rzeczy jakie poznajemy na końcu.
"Wydaje wam się, że to wszytko co wiem? To tylko wierzchołek góry lodowej, a ja dopiero się rozkręcam. ~A."
Każdy z tomów okazał się inny, a jednocześnie tak samo wciągający i interesujący. Kolejne intrygi, sekrety, zagadki i tajemnicy, czyli to co w książkach Sary Shepard uwielbiam najbardziej. Seria kończy się już w grudniu, ponieważ wtedy autorka wydaje ostatnią część, lecz myślę, że na język Polski zostanie przetłumaczona dopiero za rok. Jeśli nie jest to dla was jasne, to każdy komentarz do danego tomu zaczyna się po cytacie, który pochodzi właśnie z danej części.
MOJA OCENA: 10/10*
Pozdrawiam.
*Ocena dotyczy każdego tomu.



Tak bardzo chcę to przeczytać i tak bardzo cierpię z powodu znanego i mi, i Tobie :c
OdpowiedzUsuńMoja biblioteka miejska jest, krótko mówiąc, do dupy, zamienisz się? :D
Gdyby szkolna była otwarta w wakacje ;-;
Pozdrawiam!
O, lacze sie z Toba w bolu :<
UsuńHahaha, nie martw sie, ja ma w sumie duzo bibliotek w miescie, ale mam karte na razie w jednej. I tam ona jest duza, a dla mlozdziezy jest odzielny pokoik, sa 3, 4 regaly. Serio chcesz sie zamienic?
Moja szkolna jest do dupy XD
Pozdrawiam
Moje miasto to takie zadupie, że mamy trzy biblioteki - pedagogiczna ,czyli nie znajdę tam absolutnie nic, dla dorosłych, byłam raz z mamą i ona wyszła z naręczem książek a ja pustymi rękami, i dziecięco-młodzieżowa, choć według mnie bardziej dziecięca. Jak podeszłam do półki z nowościami zauważyłam "Dziedzictwo cz.1" (przedostatnią część Eragona, podczas gdy w szkolnej ostatnia część pojawiła się kilka miesięcy temu...
Usuń:C
Oo to słabo :c A Empiki i inne księgarnie chociaż masz blisko? Bo ja 30 minut rowerkiem i jestem :) A do biblioteki muszę jechać busem bo: a) małe uliczki w mieście = nie raz już mnie strąbili, albo mało co przejchali b) nie mam gdzie zostawic roweru c) wez wracaj z 5 ciezkimi ksiazkami do domu xd
UsuńU mnie w miejskiej jest wiecej nowosci, niz w szkolnej XD
Pozdrawiam
Ech, ja czytam dopiero 1 część, a ty już piszesz o tych ;_;
OdpowiedzUsuńEh :D Wciagnelam sie po prostu :) A jak idzie czytanie?
UsuńPozdrawiam
Przeczytałam wszystkie części, każdą mam na półce u siebie w domu :) Faktycznie, to najdłuższa seria jaką czytałam kiedykolwiek! Na początku byłam trochę zszokowana ilością tomów, myślałam sobie, że kobieta porywa się na za wiele - pewnie będzie przeciągać itd. Ale okazało się, że ciągle ma jakieś nowe pomysły :) Mam tylko nadzieję, że zaskoczenie będzie satysfakcjonujące i wszystkie wątki się wyjaśnią (jest ich tyle, że może o czymś zapomnieć) :)
OdpowiedzUsuńMój właśnie dzisiaj rozpoczynający pracę blog: www. licencja-na-czytanie.blogspot.com :)
O O tak! Czekam na rozwiazanie wszystkich watkow, niedomowien i watpliwosci, bo chyba to najbardziej nie daje mi spokoju. Jesli chodzi o dalsze czesci, to baje sie, ze pomyslow moze zabrknac. Ale na dzien dzisiejszy chyba sa, wiec nie ma sie co martwic :)
UsuńPozdrawiam