Tytuł: Perfekcyjna kobieta to suka
Autor: Anne-Sophie i Marie-Aldine Girard
Okładka: miękka
Ilość stron: 160
Cena detal.: 24,90 zł
Wydawnictwo: Feeria
Wydanie oryginalne: 2013
Wydanie polskie: 2014
Każda z nas marzy o tym, aby być perfekcyjną. Najpierw idealną dziewczyną, później żoną i matką. Robimy wszystko, aby nimi się stać, a gdzieś pomiędzy gonitwą do swoich założeń i prowadzeniem normalnego życia, gubimy swój własny charakter, albo same porzucamy go na koszt stania się perfekcyjną. A co jeżeli ten idealizm nie jest tym co chcemy osiągnąć w życiu? Na początku wydaje nam się, że bycie perfekcyjną kobietą to coś wspaniałego i coś co sprawi, że nasze życie będzie lepsze oraz mniej zagmatwane, lecz później każda z nas dochodzi do wniosku, że perfekcyjna kobieta to suka.
Jeśli sięgam po poradnik, to wymagam od niego bardzo dużo. Po pierwsze, pragnę aby zmienił coś w moim życiu. Po drugie, chcę, aby był nie tylko pouczający, ale również ciekawy. Nudzie mówimy zdecydowanie "nie". A po trzecie... mam nadzieję, że od teraz każdy poradnik będzie śmieszyć mnie tak bardzo jak ten. Naprawdę nie wiem, czy trafiłam na dobrą książkę, czy jest ona pouczająca, wartościowa i chyba nigdy się nie dowiem, ponieważ czytając ją cały czas się śmiałam. Oczywiście bywały mniej zabawne chwile, ale przez wszystkie strony na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Po skończeniu tej lektury bolały mnie policzki.
"Przestaniesz kupować buty w rozmiarze 38, chociaż nosisz 40 (nawet jeśli są na wyprzedaży)."
Perfekcyjna kobieta to suka jest książką na pozór nic nie wnoszącą do naszego życia, ot co, taka miła, śmieszna lektura, ale jednak kilka rad zapamiętam na zawsze (od teraz gdy ktoś robi mi zdjęcie, będę pamiętać o układzie ud i języka). Uważam, że autorki w śmieszny sposób i chwilami dość kontrowersyjny ukazały pewne aspekty naszego życia, to, że możemy mieć w s z y s t k o, a nie być perfekcyjnymi osobami. W pewnym sensie bardzo podniosło mnie to na duchu i myślę, że inne czytelniczki również po lekturze tego poradnika inaczej spojrzały na wykreowany idealizm kobiety XXI wieku.
Jedyny minus tej lektury, to chaotyczność. Została stworzona naprawdę fajnie i pomysłowo. Czyta się ją w mgnieniu oka (jeśli oczywiście nie płaczesz ze śmiechu), ale irytowało mnie to, że często powielano tematy co kilkanaście stron, jakby nie można było scalić wszystkiego w jednym rozdziale. Było to dość niewygodne, iż aby przeczytać wszystko na dany temat, trzeba było wertować strony do innych działów.
Podsumowując. Poradnik okazał się dobrą rozrywką, która bardzo mnie rozśmieszyła. Oprócz tego nauczyła pozować do zdjęć i zapewniła, że nie trzeba być perfekcyjnym. 160 stron szybko mi minęło, a czas który spędziłam z tą książką zaliczę do zdecydowanie udanych. Lektura jest mało ambitna, ale uważam, że na takie letnie wieczory w sam raz. Polecam płci żeńskiej, lecz myślę, że panowie również mogli by nauczyć się wiele z tego poradnika.
MOJA OCENA: 8/10
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Feeria




















