Okładka: miękka
Ilość stron: 318
Cena: 34,90 zł
Wydawnictwo: Otwarte
Wydanie oryginalne: 2012
Wydanie polskie: 2013
"Czujesz czasem, jakbyś nie był wewnątrz tą samą osobą, którą jesteś na zewnątrz?"
Witajcie w Belmont, gdzie rządzą czarne gangi oraz irlandzka mafia (zależy od dzielnicy) i gdzie mieszka Finley. Jego dziadek nie ma obu nóg, ojciec pracuje na nocną zmianę, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mówić. Finley też nie chce mówić – odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Woli grać w koszykówkę. Jedyną osobą, która rozumie Finleya, jest jego dziewczyna Erin. Oboje co wieczór spotykają się na dachu jego domu, patrzą w gwiazdy i marzą o tym, aby wydostać się z piekła, jakim jest Belmont. Pewnego dnia trener Finleya prosi go o dziwną przysługę…
Matthew Quick zaskoczył mnie swoją pierwszą książką, czyli Poradnikiem pozytywnego myślenia, która rok temu skradła moje serce. Wydanie kolejnej jego powieści okazało się dobrą inicjatywą, gdyż tak samo jak swoja siostra, wciągnęła i sprawiła, że kilka zwykłych godzin zmieniło się w niezapomniane chwile. Spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego i taką też lekturę otrzymałam. To piękne uczucie kiedy autor spełnia nasze oczekiwania, a Matthew Quick zdecydowane do nich należy.
Niezbędnik obserwatorów gwiazd już od pierwszych stron sprawił, że wiedziałam, iż cały dzień spędzę przy tej książce. Niestety trochę się pomyliłam, gdyż tak wciągnięta fabułą i życiem bohaterów, nie miałam czasu na krótkie przerwy i po dwóch godzinach musiałam rozstać się z tym światem na zawsze. Chyba tylko bardzo silna wola (która mnie zdecydowanie opuściła), pozwoli nam rozplanować tę historię na kilka dni.
Ta książka jest piękna. Tylko tyle i aż tyle można o niej powiedzieć. Wzrusza, łapie za serce i pokazuje, że jednak chyba nasz świat nie jest taki zły. Bo przecież istnieje jeszcze miłość i przyjaźń? A w Belmont zdecydowanie było ją widać. Oprócz tego życzliwość bohaterów do siebie samych, sprawi, że pokochamy ich od pierwszych akapitów. Niecodzienne zachowania, nawyki, błędy, ale również i zainteresowania bardzo imponują. Są oni zdecydowanie barwnymi i czegoś wartymi postaciami, które powinny być dla nas wzorem w wielu życiowych sytuacjach.
Cała moja przygoda, którą mogłam odbyć w Belmont, wiele mnie nauczyła. Książka pełna jest pięknych porównań, cytatów, myśli i scen, które pozostaną na długi czas w mej pamięci. Ma swój klimat, który każdy z nas odczuję, ponieważ utrzymuje się on przez cały czas, od pierwszego do ostatniego zdania. Każdy rozdział, wątek i scena jest po coś, wnosi ważny element do fabuły lub po prostu zachwyca nas swoją prostotą albo romantycznością, a i takie chwile się zdarzały.
Wspomniałam już trochę o bohaterach tej cudownej powieści, ale nie mogę pozostawić ich bez oddzielnego akapitu. Każda postać z osobna była wspaniałą inspiracją, w każdym z nich odnalazłam cechy oraz zachowania, które często widzę u siebie, dlatego czytanie tej książki było powolnym odkrywaniem siebie. Myślę, że to zdecydowanie było jednym z czynników, które sprawiły, że zatraciłam się w tej lekturze.
Podsumowując. Zaskakująca, wciągająca i bardzo dobra powieść. Żeby zrozumieć, poznać tajemnice i klimat całej książki, trzeba po prostu po nią sięgnąć. Jest to obyczajówka, którą może nie każdy polubi, ale jednak warto zobaczyć, bo może właśnie poznacie nowego przyjaciela? Do powieść zapewne wrócę, jest po co, może za rok, za dwa, ale już dziś cieszę się, że tak dobra i tak zaskakująca pozycja znalazła się na mojej półce. Zakup jej był dość nieprzemyślany i impulsywny, ale zdecydowanie jego nie żałuję i mam nadzieję, że Wy również przeczytacie i pokochacie Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia.
"Zawsze mogę spojrzeć w kosmos i się zachwycić, bez względu na to, co się dzieje. A gdy spoglądam w górę, moje problemy robią się takie małe. Nie wiem czemu, ale zawsze czuję się wtedy lepiej."
Ta książka jest piękna. Tylko tyle i aż tyle można o niej powiedzieć. Wzrusza, łapie za serce i pokazuje, że jednak chyba nasz świat nie jest taki zły. Bo przecież istnieje jeszcze miłość i przyjaźń? A w Belmont zdecydowanie było ją widać. Oprócz tego życzliwość bohaterów do siebie samych, sprawi, że pokochamy ich od pierwszych akapitów. Niecodzienne zachowania, nawyki, błędy, ale również i zainteresowania bardzo imponują. Są oni zdecydowanie barwnymi i czegoś wartymi postaciami, które powinny być dla nas wzorem w wielu życiowych sytuacjach.
Cała moja przygoda, którą mogłam odbyć w Belmont, wiele mnie nauczyła. Książka pełna jest pięknych porównań, cytatów, myśli i scen, które pozostaną na długi czas w mej pamięci. Ma swój klimat, który każdy z nas odczuję, ponieważ utrzymuje się on przez cały czas, od pierwszego do ostatniego zdania. Każdy rozdział, wątek i scena jest po coś, wnosi ważny element do fabuły lub po prostu zachwyca nas swoją prostotą albo romantycznością, a i takie chwile się zdarzały.
Wspomniałam już trochę o bohaterach tej cudownej powieści, ale nie mogę pozostawić ich bez oddzielnego akapitu. Każda postać z osobna była wspaniałą inspiracją, w każdym z nich odnalazłam cechy oraz zachowania, które często widzę u siebie, dlatego czytanie tej książki było powolnym odkrywaniem siebie. Myślę, że to zdecydowanie było jednym z czynników, które sprawiły, że zatraciłam się w tej lekturze.
"Chciałem zrobić dla ciebie coś miłego (...) Kupiłem ci więc twój własny kosmos"...
Podsumowując. Zaskakująca, wciągająca i bardzo dobra powieść. Żeby zrozumieć, poznać tajemnice i klimat całej książki, trzeba po prostu po nią sięgnąć. Jest to obyczajówka, którą może nie każdy polubi, ale jednak warto zobaczyć, bo może właśnie poznacie nowego przyjaciela? Do powieść zapewne wrócę, jest po co, może za rok, za dwa, ale już dziś cieszę się, że tak dobra i tak zaskakująca pozycja znalazła się na mojej półce. Zakup jej był dość nieprzemyślany i impulsywny, ale zdecydowanie jego nie żałuję i mam nadzieję, że Wy również przeczytacie i pokochacie Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia.
MOJA OCENA: 10/10




