Tytuł: Amy moja córka
Autor: Mitch Winehouse
Okładka: miękka
Ilość stron: 301
Cena detal.: 39,90 zł
Wydawnictwo: SQN
Wydanie: 2012 rok
Amy Winehouse - kontrowersyjna, bardzo utalentowana i dość popularna piosenkarka. Jej głos znany jest większości społeczeństwa, jej piosenki zdobyły popularność wśród młodych odbiorców muzyki, a na koncertach zjawiały się tłumy. Jednak coś innego sprawiało, że nazwisko tej artystki dość często widniało na pierwszych stronach gazet. Media donosiły o hucznym życiu Amy, o jej uzależnieniach i zachowaniach, które nie zawsze były przemyślane. Lecz teraz powinniśmy postawić sobie pytanie: ile w tym wszystkim prawdy? Przecież wiadomo, ze prasa dość często podkolorowuje fakty, aby sprzedać dany numer z większym zyskiem. Dlatego postanowiłam sięgnąć po biografię tej piosenkarki, nie byle jaką, ale napisaną przez bardzo bliską jej osobę - Mitcha Winehousa - ojca Amy. Być może nie zaliczam się do największych i najwierniejszych fanek Amy, to jednak szanuję jej muzykę i z chęcią czytałam anegdoty z jej życia, związku lub koncertów tej gwiazdy.
"You go back to her
And I go back to....."
Książka składa się z dwudziestu jeden rozdziałów, które zaciekawiają czytelnika, chwytają go za serce, a przede wszystkim dostarczają mu wielu informacji na temat życia oraz twórczość Amy Winehouse. Pomiędzy czytaniem, możemy obejrzeć wiele fotografii z kilku etapów życia tejże piosenkarki. Uważam to za bardzo fajny element tej biografii i chociaż w tych, które do tej pory czytałam również występowały takie zdjęcia, to jednak te były najciekawsze.
"Kocham, by żyć... i żyję by kochać"
Amy Winehouse należy do osób, które po prostu są zagadką. Ich twórczość bardzo tajemnicza, ale również inspirująca, daje odbiorcom wiele do myślenia. Cała biografia nasiąknięta jest największymi emocjami i uczuciami jakie tylko ojciec mógł zostawić na kartkach książki o własnej córce. Ich dobry kontakt, ale również i wielka przyjaźń, pozwoliły napisać Mitchowi tak osobistą i przemyślaną książkę. W każdym momencie, czy to szczęśliwym, czy też krytycznym, Amy polegała na swoim ojcu, zwierzała oraz dzieliła się z nim swoimi obawami lub szczęściem. Był obecny w każdej ważnej sytuacji z jej życia. To wszystko pomogło mu w napisaniu tak dobrej, przede wszystkim szczerej i prawdziwej biografii swojej własnej córki. W momentach kiedy zachowała się ona niewłaściwie pisał o tym, nie starał się pokazać jej w jaki najlepszym świetle, przedstawił czytelnikowi jak było naprawdę, jaką decyzję - dobrą czy złą - podjęła jego córka i jak on sam sobie z tym radził. Tą szczerością i prawdziwością podbił moje serce, ponieważ pomogło mi to w innym spojrzeniu na Amy.
"My daddy thinks I'm fine"
Z chęcią poznałam Amy Winehouse z innej strony. Książkę czytało mi się przyjemnie, każdy rozdział był inny, ale przede wszystkim ciekawy. Jak już wspomniałam, nie jestem wielką fanką Amy, lecz myślę, że jej historia nie jest zarezerwowana tylko dla tych najwierniejszych odbiorców jej twórczości, ale dla każdego. Książka ta oprócz opisów koncertów, sytuacji kiedy powstały jej największe hity czy po prostu anegdot z życia tej gwiazdy, zawiera w sobie wielkie pouczenie. Ukazuje nieocenzurowaną historię walki z nałogami oraz z toksycznym związkiem. Czytanie tego wprawiało mnie chwilami w osłupienie, bądź zszokowanie, ale to ukazało również, iż życie gwiazd nie jest usłane zawsze różami, jak wszystkim nam się zdaje, przeciwnie, jest ono trudniejsze. Myślę, że Amy pokazała tym, że potrafi znieść wiele i walczyła ona do samego końca, lecz jak wiadomo, nie wygrała tej walki. Dlatego nie zależnie, czy kochasz muzykę Amy, czy też jej nienawidzisz, bądź jest ona Ci obojętna, zachęcam Cię do przeczytania tej książki. Dzięki niej poznasz dość popularną gwiazdę, ale również dowiesz się o jej walce z uzależnieniami, która dość tragiczna, to jednak jest bardzo pouczająca.
Cały dochód ze sprzedaży tej książki autor przekazuje na rzecz Amy Winehouse Foundation.
Cały dochód ze sprzedaży tej książki autor przekazuje na rzecz Amy Winehouse Foundation.
MOJA OCENA: 8/10
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN




