sobota, 20 czerwca 2015

#152 - "Oczy Sowy" - Mercedes Lackey, Larry Dixon

2 komentarze:


Tytuł: Oczy Sowy
Autorzy: Mercedes Lackey, Larry Dixon
Okładka: miękka
Cena detal.: 34,90 zł
Ilość stron: 451
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie oryginalne: 1998 rok
Wydanie polskie: 2015 rok





Po dość dobrym, ale nie wybitnym, pierwszym tomie trylogii o sowim magu, czyli "Locie Sowy", sięgnęłam po część drugą. Nie miałam do tej części zbyt wielu oczekiwań, chciałam tylko aby utrzymała poziom swojej poprzedniczki. Tak jak się domyślałam, nie dostałam cudów na cudami, historia nie porwała mnie tak bardzo, jednakże tak jak z pierwszym tomem - książka mi się spodobała. Jesteście ciekawi co możemy odkryć w kolejnej części tej historii? 

Minęły cztery lata od czasu, gdy rodzinna wioska Dariana została złupiona i spalona przez hordę barbarzyńców. Chłopak schronił się w leśnych ostępach wśród ludu Sokolich Braci, gdzie szybko odnalazł powołanie swego życia jako uczeń Justyna, maga i uzdrowiciela. Sąsiedztwo Braci stworzyło mieszkańcom Valdemaru gwarancję bezpieczeństwa, a przynajmniej zmniejszyło zagrożenie ze strony złej magicznej energii. Po czterech latach spędzonych w ukryciu Darian postanowił wrócić do domu. Jednak nawet poznane mistyczne tajemnice starożytnej rasy nie uchronią go przed czyhającymi nowymi niebezpieczeństwami. Do kraju zbliża się bowiem kolejne plemię okrutnych barbarzyńców, którzy zostawiają za sobą spaloną ziemię. Czy sojusz Valdemarczyków i Sokolich Braci zapewni im zwycięstwo i przywróci pokój?

Opis z okładki naprawdę mnie zaintrygował. Mercedes Lackey oraz Larry Dixon po raz kolejny zafundowali nam niezłą dawkę wydarzeń Niestety znów na jakikolwiek zwrot akcji musieliśmy czekać bardzo długo. Początek książki, podobnie jak w Locie Sowy, jest długi i nudny. Po pierwszym tomie byłam na to przygotowana i spodziewałam się, iż autorzy po raz kolejny tak postąpią, jednak ten fragment czytało mi się najgorzej. Gdy wreszcie akcja ruszyła do przodu, odetchnęłam z ulgą. 

W tym tomie Darian zdecydowanie wydoroślał. Od czasu zakończenia części pierwszej minęły cztery lata, a więc główny bohater z kapryśnego i buntowniczego nastolatka, zmienił się w odważnego oraz zdecydowanego mężczyznę. Tym bardzo zyskał w moich oczach, ponieważ tak jak w pierwszym tomie bardzo mnie irytował, tak tutaj, zauważając tę zmianę, zdecydowanie zmieniłam swoje podejście do niego. Podejmował dość przemyślane i dobre decyzje, zachowywał się tak jak przystało na jego wiek, a więc moim zdaniem przeszedł wielką metamorfozę, a tym samym bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. 

Jeśli sięgnęliście po tom pierwszy, a ten nie przypadł Wam do gustu, to niestety muszę Was zmartwić, iż "Oczy Sowy" są bardzo podobne. Mi nie przeszkadzało to w poznawaniu dalszych losów Dariana, a on sam zaskoczył mnie swoją zmienią. Polecam przede wszystkim fanom fantastyki, ale również i tym, którzy szukają łatwej, lekkiej i ciekawej historii. Jeżeli znacie już tom pierwszy, zdecydowanie musicie poznać i drugi, a tym wszystkim którzy niestety nie poznali jeszcze przygód sowiego maga, polecam, chociaż nie są to książki najwyższych lotów. 

MOJA OCENA: 7/10 



Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka



poniedziałek, 15 czerwca 2015

#151 - "Perfekcyjna kobieta to suka. Tom 2. Powrót" - Anne-Sophie Girard, Marie-Aldine Girard

1 komentarz:

Tytuł: Perfekcyjna kobieta to suka. Tom 2. Powrót
Autorzy:  Anne-Sophie Girard, Marie-Aldine Girard
Okładka: miękka
Cena detal.: 25,90 zł
Ilość stron: 156
Wydawnictwo: Feeria 
Wydanie oryginalne: 2014 rok
Wydanie polskie: 2015 rok



Z twórczością francuskich sióstr spotkałam się już niecały rok temu, kiedy to w moje ręce wpadła pierwsza część poradnika dla kobiet (recenzja), w ich wykonaniu. Nie zaprzeczę iż ich debiut rozbawił mnie do łez, zaciekawił i może zbyt wiele nie nauczył, jednak pozostawił po sobie miłe wspomnienia. Do drugiej książki z tej serii, w której autorki nadal "walczą" z tytułową suką, miałam nie lada wymagania. Możecie się śmiać, ponieważ nie jest to poradnik najwyższych lotów, ja bardziej skupiłam się na tej śmiesznej stronie tej książki i naprawdę czekałam na żarty, zabawne porównania oraz testy, które przygotowały dla nas autorki. 

W swoich obu książkach Anne-Sophie Girard i  Marie-Aldine Girard skupiły się na tym aby przekazać kobietom jedną cenną poradę - nie istnieją perfekcyjne żony, matki, dziewczyny, koleżanki, przyjaciółki, współlokatorki, sąsiadki, narzeczone, szwagierki, teściowe - żadna z nich nie jest idealna! A jeśli próbuje taka być, to niestety lub stety, musimy stwierdzić wszem i wobec, iż jest... suką. I właśnie ta prosta zasada opisana jest w dwóch książkach francuskich autorek. W sposób humorystyczny, ciekawy i lekki chcą przekazać wszystkim kobietom na świecie, iż nie muszą być idealne we wszystkim. 

Druga część odrobinę mniej przypadła mi do gustu. Oczywiście nadal trzyma poziom tomu pierwszego, jednakże podczas jej czytania nie śmiałam i nie bawiłam się tak dobrze, jak rok temu. Po skończonej lekturze poczułam lekkie zawiedzenie, bo niestety liczyłam na jeszcze większą dawkę śmiechu. 

"Nie będziesz mówić, że jesteś profesjonalnym fotografem dlatego, że kupiłaś lustrzankę." 

Pomimo tego, iż tym razem nie było tak zabawnie, książkę oceniam i wspominać będę dobrze. Autorki po raz kolejny pozytywnie mnie zaskoczyły. W ich poradnikach uwielbiam tę oryginalną i ciekawą formę przekazu, ale również i chwytliwy tytuł, który zaintryguje - tak jak mnie - wiele czytelniczek. Powrót suki miał swoje lepsze i gorsze momenty, jednakże cała książka bardzo mnie wciągnęła, a przeczytanie jej zajęło mi coś około godziny. 

Jak wiecie z recenzji poprzedniego tomu nie jest to jakiś wielki poradnik, który napisany na wysokim poziomie zmieni Wasze życie. Francuskie siostry postawiły bardziej na zabawę i dobry humor oraz skupił się na jednym wątku, aby w dość oryginalny sposób przekazać swoje rady czytelniczkom. Sięgając po ten poradnik nie spodziewajcie się również kilkustronowych opisów, w których autorki poradzą Wam jak być (nie)idelaną kobietą. W książce możecie znaleźć wiele tabelek, wykresów i ramek, z ważnymi poradami, jednym zdaniem: w środku na pewno nie wieje nudą! Poradnik, zarówno część pierwszą jak i drugą o tym jak zaakceptować brak perfekcji w sobie, polecam przede wszystkim kobietom. 


MOJA OCENA: 7/10

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Feeria.

sobota, 6 czerwca 2015

#150 - "Lot Sowy" - Mercedes Lackey, Larry Dixon

5 komentarzy:


Tytuł: Lot Sowy 
Autorzy: Mercedes Lackey, Larry Dixon
Ilość stron: 356
Cena detal.: 34,90 zł
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie oryginalne: 1997 rok
Wydanie polskie: 2015 rok 





Naprawdę często sięgam po fantastykę, chociaż nie jest to jeden z moich ulubionych gatunków. Myślę jednak, że aby napisać naprawdę dobrą książkę, w której znajdziemy rzeczy nie z tej ziemi, trzeba dość dużo się napracować. Bo jeśli spojrzymy na to z innej strony, dojdziemy do wniosku, że trudno wpaść na pomysł czegoś oryginalnego i zaskakującego. Lecz z chęcią sięgnęłam po Lot sowy, świadoma tego, iż nie będzie to kolejna Gra o tron lub dzieło Tolkiena. I chociaż książka nie jest wyśmienita, wspaniała, bardzo wciągająca i zaskakująca, to jednak ja miło spędziłam przy niej czas. 

Poznajcie Dariana, nastoletniego chłopca, który nie do końca szczęśliwy, uczy się u czarodzieja Justyna. Jego rodzice byli myśliwymi, którzy w Lesie Pelagirskim polowali na istoty zmienione przez magiczne burze, jednak  nie powrócili ze swojej ostatniej wyprawy. Pewnego dnia, gdy główny bohater ucieka do swej kryjówki w lesie, widzi z niej atak barbarzyńców na swoją rodzinną wioskę. Samotny i bezsilny ucieka w głąb puszcze, gdzie natrafia na starożytny i magiczny lud. 

Głównego bohatera poznajemy w dość niekorzystnej dla niego sytuacji. Okres dojrzewania nie należy do tych najlepszych, a Darian, z powodu straty rodziców, przeżywał go jeszcze gorzej. Przyznam, iż główna postać od początku lekko mnie irytowała. Uczeń Justyna często zachowywał się jak dziecko, był niezdecydowany, działał pod wpływem emocji i podejmował nieprzemyślane decyzje. Jednak wraz z książką Darian dorósł i można było zauważyć jak bardzo zmienił się przez te 356 stron. Być może nadal nie należy do moich ulubionych głównych bohaterów, jednak swoją metamorfozą jaką można było zauważyć, bardzo mi zaimponował. 

Jeśli szukacie książki z wielką ilością akcji oraz niespodziewanych decyzji, z przykrością stwierdzam, iż tutaj tego nie znajdziecie. Początek Lotu Sowy, jest dość długi, ale dzięki niemu czytelnik zostaje wprowadzony w klimat książki, poznaje bohaterów, ich historie oraz dokonania. Dopiero później możemy spodziewać się większej dawki akcji oraz zaskoczenia, które nie trwa zbyt długo. W tym tomie autorzy skupili się przede wszystkim na dokładnym przedstawieniu postaci oraz otaczającego ich świata, co sprzyja czytelnikowi w dokładnym ich poznaniu. Minusem tak wolnego tempa jest oczywiście znudzenie, ponieważ chwilami książka w ogóle nie ciekawi czytelnika. 

Losy Dariana są dość schematyczne. Bardzo łatwo można było domyślić się co zaraz nastąpi lub jak postąpią postacie. Przeszkadzało mi to, ponieważ bardzo rzadko książka mnie zaskakiwała. Fabuła również nie grzeszyła oryginalnością. Jednak udało mi się wciągnąć w świat sowiego maga, poznać jego samego i innych bohaterów. Jestem naprawdę ciekawa co autorzy przygotowali na kolejne tomy, gdyż ten jedynie wprowadza czytelnika do trylogii.

Pomimo nieciekawego głównego bohatera i powolnie rozwijającej się akcji, polubiłam tę książkę. Miło spędziłam przy niej czas i tak samo będą ją wspominać. Od początku miałam nadzieję, iż Lot sowy okaże się dobrą książką. Klimatyczna okładka, interesujący opis oraz dobry początek, utwierdziły mnie w tym przekonaniu. I chociaż wiedziałam, że nie będzie to fantastyka najwyższych lotów, z chęcią czytałam kolejne strony i coraz bardziej wciągałam się w świat Dariana. Oczywiście jak większość książek ma ona swoje wady, jednak i tak warta jest poznania. Polecam wszystkim młodszym, jak i nieco starszym, czytelnikom oraz fanom fantastyki. Musicie sami przekonać się o tym, czy spodoba się Wam świat wykreowany przez Mercedes Lackey oraz Larry Dixona. 


                               MOJA OCENA: 7/10

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka




wtorek, 2 czerwca 2015

#11 - Majowy stosik

15 komentarzy:
Kolejny miesiąc dobiegł końca, a na mojej półce zagościły kolejne wspaniałe książki. I chociaż na razie jest ich za dużo, a ja nie mam czasu aby przeczytać je wszystkie, to już za 2 tygodnie, kiedy wszystkie moje oceny zostaną wystawione - zabiorę się za nie i naprawdę nie mogę już się doczekać. Zapraszam na stosiki! 

Są to książki, które już widzieliście, czyli moje zdobycze z Targów. To takie małe przypomnienie dla tych, którzy ominęli post o mojej wyciecze do Warszawy

Od góry:

- "Starter" - Lissa Price - 25 zł,
- "Dziewczyna ognia i cierni" - Rae Carson - 25 zł,
- "Powiedz wilkom, że jestem w domu - Carol Rifka Brunt - 30 zł, 
- "Ukryte" - Kimberly Derling - 10 zł, 
- "Wierna" - Veronica Roth - 9,99 zł, 
- "Boy 7" - Mirjam Mous - 15 zł, 
- "Zielona Mila" - Stephen King - 25 zł, 
- "Wszechświaty" - Leonardo Patrignami - 30 zł.

Więcej książek w tym miesiącu już nie kupowałam. 

Tradycyjnie, w oddzielnym stosiku pokażę Wam egzemplarze recenzenckie, które przybyły do mnie w tym miesiącu. W porównaniu z kwietniem jest ich o wiele mniej, jednakże bardzo się z tego cieszę, ponieważ zostało mi jeszcze kilka pozycji z tamtego stosiku. 

Od góry:
- "Dopóki nie zgasną gwiazdy" - Piotr Patykiewicz - egzemplarz próbny od wydawnictwa SQN 

- "Oczy sowy"- Mercedes Lackey, Larry Dixon - od wydawnictwa Zysk i S-ka
- "Lot sowy" - Mercedes Lackey, Larry Dixon - j.w.
- "Przebaczenie" - Lawrence Osborne - od wydawnictwa Znak 

Naprawdę dumna jestem ze wszystkich książek, które zasiliły moją biblioteczkę w maju. Nie mogę doczekać się aż będę mogła przeczytać wszystkie te książki. Za dwa tygodnie wakacje, a więc jestem naprawdę uradowana, iż zapowiadają się tak czytelniczo.

Czytaliście coś? Odradzacie? Polecacie? Zazdrościcie? 


Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D