Tytuł: Oczy Sowy
Autorzy: Mercedes Lackey, Larry Dixon
Okładka: miękka
Cena detal.: 34,90 zł
Ilość stron: 451
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie oryginalne: 1998 rok
Wydanie polskie: 2015 rok
Po dość dobrym, ale nie wybitnym, pierwszym tomie trylogii o sowim magu, czyli "Locie Sowy", sięgnęłam po część drugą. Nie miałam do tej części zbyt wielu oczekiwań, chciałam tylko aby utrzymała poziom swojej poprzedniczki. Tak jak się domyślałam, nie dostałam cudów na cudami, historia nie porwała mnie tak bardzo, jednakże tak jak z pierwszym tomem - książka mi się spodobała. Jesteście ciekawi co możemy odkryć w kolejnej części tej historii?
Minęły cztery lata od czasu, gdy rodzinna wioska Dariana została złupiona i spalona przez hordę barbarzyńców. Chłopak schronił się w leśnych ostępach wśród ludu Sokolich Braci, gdzie szybko odnalazł powołanie swego życia jako uczeń Justyna, maga i uzdrowiciela. Sąsiedztwo Braci stworzyło mieszkańcom Valdemaru gwarancję bezpieczeństwa, a przynajmniej zmniejszyło zagrożenie ze strony złej magicznej energii. Po czterech latach spędzonych w ukryciu Darian postanowił wrócić do domu. Jednak nawet poznane mistyczne tajemnice starożytnej rasy nie uchronią go przed czyhającymi nowymi niebezpieczeństwami. Do kraju zbliża się bowiem kolejne plemię okrutnych barbarzyńców, którzy zostawiają za sobą spaloną ziemię. Czy sojusz Valdemarczyków i Sokolich Braci zapewni im zwycięstwo i przywróci pokój?
Opis z okładki naprawdę mnie zaintrygował. Mercedes Lackey oraz Larry Dixon po raz kolejny zafundowali nam niezłą dawkę wydarzeń Niestety znów na jakikolwiek zwrot akcji musieliśmy czekać bardzo długo. Początek książki, podobnie jak w Locie Sowy, jest długi i nudny. Po pierwszym tomie byłam na to przygotowana i spodziewałam się, iż autorzy po raz kolejny tak postąpią, jednak ten fragment czytało mi się najgorzej. Gdy wreszcie akcja ruszyła do przodu, odetchnęłam z ulgą.
W tym tomie Darian zdecydowanie wydoroślał. Od czasu zakończenia części pierwszej minęły cztery lata, a więc główny bohater z kapryśnego i buntowniczego nastolatka, zmienił się w odważnego oraz zdecydowanego mężczyznę. Tym bardzo zyskał w moich oczach, ponieważ tak jak w pierwszym tomie bardzo mnie irytował, tak tutaj, zauważając tę zmianę, zdecydowanie zmieniłam swoje podejście do niego. Podejmował dość przemyślane i dobre decyzje, zachowywał się tak jak przystało na jego wiek, a więc moim zdaniem przeszedł wielką metamorfozę, a tym samym bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Jeśli sięgnęliście po tom pierwszy, a ten nie przypadł Wam do gustu, to niestety muszę Was zmartwić, iż "Oczy Sowy" są bardzo podobne. Mi nie przeszkadzało to w poznawaniu dalszych losów Dariana, a on sam zaskoczył mnie swoją zmienią. Polecam przede wszystkim fanom fantastyki, ale również i tym, którzy szukają łatwej, lekkiej i ciekawej historii. Jeżeli znacie już tom pierwszy, zdecydowanie musicie poznać i drugi, a tym wszystkim którzy niestety nie poznali jeszcze przygód sowiego maga, polecam, chociaż nie są to książki najwyższych lotów.
W tym tomie Darian zdecydowanie wydoroślał. Od czasu zakończenia części pierwszej minęły cztery lata, a więc główny bohater z kapryśnego i buntowniczego nastolatka, zmienił się w odważnego oraz zdecydowanego mężczyznę. Tym bardzo zyskał w moich oczach, ponieważ tak jak w pierwszym tomie bardzo mnie irytował, tak tutaj, zauważając tę zmianę, zdecydowanie zmieniłam swoje podejście do niego. Podejmował dość przemyślane i dobre decyzje, zachowywał się tak jak przystało na jego wiek, a więc moim zdaniem przeszedł wielką metamorfozę, a tym samym bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Jeśli sięgnęliście po tom pierwszy, a ten nie przypadł Wam do gustu, to niestety muszę Was zmartwić, iż "Oczy Sowy" są bardzo podobne. Mi nie przeszkadzało to w poznawaniu dalszych losów Dariana, a on sam zaskoczył mnie swoją zmienią. Polecam przede wszystkim fanom fantastyki, ale również i tym, którzy szukają łatwej, lekkiej i ciekawej historii. Jeżeli znacie już tom pierwszy, zdecydowanie musicie poznać i drugi, a tym wszystkim którzy niestety nie poznali jeszcze przygód sowiego maga, polecam, chociaż nie są to książki najwyższych lotów.
MOJA OCENA: 7/10
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.






