Okładka: miękka
Cena: 34,90 zł
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: editio
Wydanie na świecie: 2010 rok
Wydanie w Polsce: 2011 rok
Jak na prawdziwą potteromaniaczkę przystało, posiadanie tej książki było dla mnie podstawą, dlatego sprawiłam ją sobie w grudniu, jako prezent gwiazdkowy. Dlaczego dopiero teraz ją recenzuje? Najpierw trzymały ją potworki (i nie chciały oddać), później musiałam ją jakoś przeczytać, ale wcale mnie nie ciągnęło.
Jedyne co jest fajne w tej książce to tylko okładka. Możecie się śmiać, lub nie, ale gdy lektura była już w moim domu nie mogłam przestać patrzeć się w te oczy Harry'ego. Na prawdę :) Cóż może tym razem zbyt pochopnie oceniłam książkę po okładce?
Harry Potter i filozofia podzielona jest na 5 części, każda z nich jest w większym lub mniejszym stopniu interesująca. W książce poruszane jest wiele ważnych tematów, takich jak miłość Harry i Lily (rodzicielska) lub Lily i Snape (mężczyzna- kobieta).
Nie mniej jednak najbardziej do gustu przypadł mi dział " Czy Dumbledore jest gejem i kto może o ty wiedzieć?". Każdy z nas kiedykolwiek słyszał o tym, że Rowling po wydaniu siódmej części, czyli "Harry Potter i Insygnia Śmierci", kończąc sagę w jednym z wywiadów powiedziała nam o orientacji seksualnej dyrektora Hogwartu. Najpierw w to nie wierzyłam (przekopałam cały internet, by odszukać ten wywiad), lecz z czasem się do tego przyzwyczaiłam, a ten rozdział pomógł mi to zaakceptować i zrozumieć.
"Wielką siłą Dumbledore'a jest intelekt. Czy to możliwe, że jest on gejem, ponieważ żadna kobieta nie może mu dorównać?"
Więc dlaczego ta książka nie za bardzo mi się spodobała? Autorzy utwierdzają nas w przekonaniu, że dzięki tej lekturze dowiemy się wielu, ale to wielu rzeczy, które umknęły nam podczas czytania kanonu. Po odłożeniu książki miałam jeszcze większy mętlik w głowie. W lekturze były po prostu "rozgrzebywane" wątki, które każdy z nas zna i kojarzy, tylko były przedstawione w innym świetle.
W pewnych chwilach, momentach książka była najzwyczajniej nudna. Bo ile razy można czytać przypisy, co powiedział kiedyś Sokrates i jaki to ma znaczenie w serii o młodym czarodzieju? Nie każdy temat był ciekawy, dlatego często przerzucając kartki nie wiedziałam o czym czytam.
Wiem, że jest to książka "Harry Potter i filozofia", dlatego powinnam się spodziewać takiego wykonania i porównań. Nie mniej jednak myślałam, że książka będzie inaczej wykonana, ze względu na młodych fanów magii. Mogę powiedzieć, że trochę się zawiodłam, ale myślę, że warto po nią sięgnąć, ponieważ chyba każdy potteromaniak chce wiedzieć co w trawie piszczy. Być może wy odnajdziecie więcej pozytywnych stron tek książki?
Pozdrawiam.








