Teraz zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki. Kto wytrzyma to tempo?
Okładka: miękka
Ilość stron: 318
Cena detal.: 29,90 zł
Wydawnictwo: otwarte
Wydanie w Polsce: 2011 rok
Tym razem napiszę coś o czwartej części serii Pretty Little Liars, czyli o Niewiarygodnych. Ta książka również jak cała seria, jest taka sama - wciągająca. Wiem, że może was trochę już tym zanudzam, ale cała fabuła zawarta w tych książkach, jak i sam serial są warte tylu postów. I mam nadzieję, że w końcu kogokolwiek przekonam do zapoznania się z tą serią.
W czwartym tomie PLL, dowiadujemy się kto jest tajemniczą A., ale nie martwcie się, to nie koniec sagi! Szczerze, to ta osoba, bardzo mnie zaskoczyła, i hm.. w sumie się jej nie dziwię. Z jednej strony było to naprawdę zaskakujące, i niewiarygodne, ale z drugiej strony tak... oczywiste. Nie mniej jednak, mam nadzieję, że jeśli wy nie dotarliście jeszcze do tego momentu to będzie dla was zdziwieniem, a osoby, które już wiedzą kto straszył główne bohaterki przez kilka miesięcy, zareagowały tak samo jak ja.
Jeśli chodzi o zgodność książki z serialem, to tu już nie jestem tak zadowolona, jak po pierwszej części i po pierwszym odcinku. Teraz wiele wydarzeń zostało zmienionych, kilka na lepsze, kilka na gorsze. I w sumie teraz nie wiem, jak twórcy serialu rozwiną pewne wątki, ale jeszcze 3 sezony przed mną, więc na pewno się dowiem :)
Książka tak samo jak jej trzy poprzedniczki, zaskoczyła mnie pozytywnie. Była tak samo wciągająca, i po prostu nie dało się jej zostawić ani na chwilę. Podziwiam Sare Shepard, że potrafi utrzymać ten samo poziom pisania, nie spadając w dół, ani nie wchodząc w górę, przez cztery książki (ale tak nie oficjalnie powiem wam, że kończę teraz część szóstą i jest ona tak samo fenomenalna jak reszta).
Sięgając po tą serię, można spędzić naprawdę wiele godzin świetnej zabawy, a gdy skończymy serię książkową, zawsze możemy obejrzeć serial :) Pretty Little Liars, jest serią zaskakującą, wciągająca, a przy tym, możemy pobawić się w Sherlocka Holmesa. Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać już kilka książek z serii, i już powoli, ale niechętnie - brnę do końca.
MOJA OCENA: 9.5/10
Pozdrawiam.

No wiesz co? Jak tak możesz, w każdej recenzji chwalisz PLL, a ja nie mam jak przeczytać tej serii!! :)
OdpowiedzUsuńHahah :D Ale jak mam jej nie chwalić, skoro jest taka... świetna! Mam nadzieję, że niedługo ją znajdziesz w jakiejś bibliotece :)
UsuńPozdrawiam
Nie ma innej opcji. Już ściągnęłam wszystkie książki ;D
OdpowiedzUsuńTo życzę miłego czytania :3
UsuńPozdrawiam
Yey, PLL :DD
OdpowiedzUsuńSerial i książka na pewno są warte tylu postów! No i tyle, ile Ty (i ja XD) się tego nawychwalamy, to na pewno zachęcimy chociaż jedną osobę do czytania/oglądania :D
Ja niestety dostałam od koleżanki mega spojler, w którym chwaliła mi się że wie, kim jest A. Oczywiście mi powiedziała ;__;
Ale mimo to było to dla mnie szokujące.
Tak jak napisałaś - to dziwi, ale z drugiej strony mogliśmy się tego domyśleć. Przecież Mona miała wiele powodów do nienawidzenia dziewczyn, chociaż na początku nie braliśmy jej pod uwagę, bo była taką dobrą przyjaciółką Hanny. Przynajmniej ja tak myślałam xD
Zgodność książki z serialem jest tak niezgodna, że to w niektórych momentach porażające. (logiczne zdanie, brawo XD)
No bo czy w książce Melissa zaszła w ciążę z Ianem? Nie ;-; :C
To chyba był największy paradoks ._. xD
No i sparowanie Spencer z Tobym, chociaż to akurat pozytywnie, bo uwielbiam ich razem ^^ xD
Kończysz szóstą? Jestem o dwie części dalej :3
Czekam teraz na dostawę dziewiątej... Koniecznie muszę ją dostać przed koloniami, to będę miała co czytać w autobusie ^.^
Okładka "Niewiarygodnych" jest moim zdaniem prześliczna. Bardzo mi się podoba, nie to co do "Bez skazy" xD
Mnie się podobały te "wakacje" Emily w Iowa, i to był chyba jedyny wątek z Emily, który nie był mętny. Jest najnudniejszą kłamczuchą, "słabym ogniwem", ale ponoć potem się to zmienia. Jeszcze do tego nie doszłam, o ile w ogóle to jest xD
Boże, ta jej rodzina tam była obłędna. Zakaz jedzenia płatków Cheerios, bo mogą rozbudzać myśli seksualne XD
Pozdrowienia i czekam na kolejną recenzję :D
Hahha no PLL :D
UsuńMam nadzieję, że na jednej osobie się nie skończy! Ojć, nie martw się, moja sis, która zaczęła od serialu, też mi "zarzuciła aluzję", ale ja brunetka, ale umysłem chyba blondynka, jej nie załapałam XD
No tak! Ja obstawiałam wszystkich, ale nie Monę (od razu przepraszam kogokolwiek, kto czyta moje komentarze z Esther, za to że spojlerujemy).
"Zgodność książki z serialem jest tak niezgodna, że to w niektórych momentach porażające. " - padłam XDD Po mimo, że w tym zdaniu logiki nie ma (XDDD) to i tak się w Tobą zgadzam. Serial jest tak jakby FF, który fajnie się ogląda, ale po tym jak przeczyta się książkę. Bo w lekturze nie ma Alexa, a wiadomo, że Spencer nie bd z Tobym, bo on dedną (wymyślam nowe słowa, tak wiem XD)
Wiesz co!? Zachodzę ostatnio do biblioteki a tam ktoś wypożyczył 7 i 8 część! Więc wzięłam 9 xD przynajmniej ładnie na półce wygląda XD Jak mi nie oddadzą do poniedziałku to chyba zabiję panią bibliotekarkę :D
Hahahaha, też bekłam (znów nowe słowa Ath xD) jak ta rodzinka jest jakaś walnięta. Chociaż dzieci się okazały inne to i tak to z płatkami było najlepsze! XD
Oczywiście, jak jutro sobotni leń mnie nie zje to dodam recke piątej części :)
Pozdrwiam
Nie jestem jak na razie w temacie, bo nie śledze tej seri, ale wydaje sie calkiem wporządku.
OdpowiedzUsuńPolecam tą serię, i jest ona na prawdę super :)
UsuńPozdrawiam
Muszę wreszcie zapoznać się z tą serią :-)
OdpowiedzUsuńKoniecznie :)
UsuńPozdrawiam
Boję się obejrzeć pierwszy odcinek serialu, bo już kilka razy się zawiodłam na zgodności książki z jej ekranizacją ;-;
OdpowiedzUsuńLecę dalej.
Jesli chodzi o pierwszy odcinek to nie ma w nim nic innego i "odpowiada" on pierwszej ksiazkce. Tak 270 stron=45 minut. XD
UsuńPozdrawiam