Na tego FF natknęłam się przed chwilą. Tak mi się spodobał, że postanowila go polecić.
Historia na razie się rozkręca. Możemy przeczytać tylko prolog(czy też 1 rozdział, autorka tego nie sprecyzowała). Początek opowiada o tym jak to Hermiona żałuje zmarłych podczas bitwy o Hogwart w 98' (gryfonka jest w wielkiej sali, nad ciałami zmarłych). Ogląda zwłoki Voldemorta po czym wpada na pewien pomysł(teraz spodziewałam się paringu Hermiona&Voldemort). Rusza do dormitorium Gryfonów, poszukuje cennej rzeczy w swoim kufrze i znajduje...zmieniacz czasu. Cofa sie do dnia gdy Dumbledor miał odwiedzić Toma Riddla w sierocińcu, zabija go i wraca do swojej przyszłości. Gdzie Ron żyje, a Harry jest szczęśliwym dzieckiem mieszkającym z rodzicami, bez blizny na czole.
Jak juz z samego streszczenia mozecie wywnioskowac, ze FF jest niekanoniczny. Autorka uprzedziła nas o tym i to wielki + dla niej, bo wiem czego się spodziewać ;p Możemy dowiedzieć się o śmierci Rona, Freda lub Georga. Ale skoro i tak mają życ to mi nie przeszkadza. Bardzo lubie FF pełne cukru gdzie np. rodzice Harry`ego żyja. Mam nadzieje, że autorka dokończy tego FF, bo bardzo fajnie się zapowiada. Jest ona aktywna na forum, dlatego nie musimy się o to bać. Błędy, literówki są. Ale, że oczu mi nie wypaliło, to czytać się da, dlatego wam też polecam ;)
Dziękuję za 10 obserwatorów !<3
Pozdrawiam Ath.
Dobrze, że jest taka stronka! Ciekawe opowiadania wpadają ;)
OdpowiedzUsuńNo dziekuje^^
UsuńPozdrawiam Ath^^