Zastanawialiście się co sprawia, że pewne produkcje oglądane są przez miliony? Dlaczego serial wciąga Was tak bardzo, że przez tydzień tylko jecie, śpicie i go oglądacie? Otóż jest na to pewien przepis, z którym z chęcią się z Wami podzielę.
Potrzebne składniki:
- dobrzy aktorzy (nie mylić z popularnymi),
- na podstawie (słabej) książki,
- dużo par do szipowania (to jest chyba najlepsze w serialach?),
- nieszczęśliwe zakochanie,
- dużo trupów (ale bez przesady),
- dobry soundtrack.
Sposób przygotowania
Na początku należy wybrać serię książek, która jest na tyle długa, aby stworzenie z niej serialu uargumentować tym, iż naszym celem jest przedstawienie wszystkiego szczegółowo i dokładnie. Następnie wybrać obsadę, która doda pikanterii serialowi, być może wywoła oburzenie fanów (na plus). Zaraz po tym dokonać pewnych zmian, czyli tego co naszym zdaniem autorka w swoich książkach popsuła. Teraz zostało nam tylko zmieszać wszystko razem, stworzyć kilka par, które będą rozstawać się i schodzić przez wszystkie sezony, im dalej w las (czyli z każdym nowym sezonem) uśmiercać bohaterów, do których przywiążą się widzowie.
Pamiętać o: zaskakujących ostatnich odcinkach (tak aby w oczekiwaniu na kolejny sezon, oglądać finał poprzedniego niezliczoną ilość razy), dobrym soundtracku (tak aby wtedy gdy nie możemy oglądać serialu, np. w drodze do pracy czy szkoły, móc przypominać sobie o nim słuchając piosenek użytych właśnie w tym pochłaniaczu naszego życia), nieszczęśliwych bohaterach (pamiętać o dodaniu smutnej piosenki w tle, gdy tylko takowy bohater dostaje swoje pięć minut), kontrowersyjnych decyzjach i dużej ilości wzruszających scen. A jeśli z kolejnym sezonem zabraknie nam pomysłów, bohaterów do zabijania oraz par, które ze sobą zerwą? Ciągnąć to dalej, bo fani z przyzwyczajenia zostaną.
Smacznego!
Potraktujcie ten post z przymrużeniem oka, jest wiele świetnych seriali, które nie trzymają się tych wytycznych, jak i kilka, które pomimo tego są świetne. Każdy ma inny gust oraz inne upodobania, więc mam nadzieję, że nie weźmiecie wszystkiego na serio. Post został napisany pod wpływem weny wynikającej z ciągłego oglądania Pamiętników Wampirów (chociaż tak długo zarzekałam się, że z wampirami nie chcę mieć już nic wspólnego).




Faktycznie niektóre seriale tak wciągają, że człowiek ma ochotę całymi dniami powtarzać wszystkie sezony od nowa i od nowa. dlatego ja nie oglądam seriali - jak się wciągnę, to kaplica, a nie mam czasu ;)
OdpowiedzUsuńSkładniki idealnie dobrane <3 Ostatnio mam wrażenie, że większość seriali, które oglądam są stworzone na tej podstawie! Jedne są lepsze (GoT, The 100 <3) i nawet mimo tego trzymają poziom, inne gorsze (TVD, PLL), które teraz oglądam chyba tylko z przyzwyczajenia, ale jakoś to ciągnę. Nawet takie słabsze seriale niejednokrotnie potrafiły wycisnąć łzy z moich oczu ;) No i dzięki nim shipowanie par przehodzi na wyższy level :D Świetny post!
OdpowiedzUsuńWedług mnie na liście powinna znajdować się przede wszystkim dobra intryga. Nic nie pociągnie jak dla mnie dobrego serialu, bez dobrego wątku głównego. Idealnym przykładem jest Detektyw 2 sezon, obsada przednia, soundtrack też dawał radę. Może par do shipowania brakło (ale to według mnie najmniej ważne, ot miły dodatek). Ale sezon był słaby bo brakło w nim tego pierdolnięcia :)
OdpowiedzUsuńmmm.. pamiętniki, próbowałam się z nimi zmierzyć już dawno temu ale po kilku odcinkach spasowałam,jednak zamierzam sie za nie niedługo z powrotem zabrać :D za to jakieś dwa-trzy tygodnie temu zaczęłam oglądać Teen wolf i jestem na 13 odcinku 5 sezonu... Matko, kiedy ja to wszystko obejrzałam... ale serial jest genialny, choć tytuł może wprowadzać w błąd ;)), pierwsze dwa sezony są uważane za takie "Nie za bardzo", ale trzeci powala, więc polecam jak coś :D jak dla mnie ta produkcja ma wszystkie potrzebne składniki ;)
OdpowiedzUsuńwgl, bardzo fajny pomysł na post! :)
Dobry pomysł na post ;d
OdpowiedzUsuńW tym zakresie nie mam dużej wiedzy, bo rzadko kiedy coś oglądam... zdecydowanie wolę książki, a jeśli serial, to raczej polski (skończysz oglądać na 2235 odcinku? Nie przejmuj się! Możesz zacząć oglądać od 10367 odcinka i i tak zrozumiesz o co chodzi xD jak dla mnie, bardzo wygodne) ;)
OdpowiedzUsuńzaczarowana-me.blogspot.com
Coś w tym jest faktycznie ;)
OdpowiedzUsuń