środa, 10 lutego 2016

#180 - "Kuracja samobójców" - Suzanne Young






Tytuł: Kuracja samobójców
Autor: Suzanne Young 
Ilość stron: 444
Cena detal.: 39,90 zł
Wydawnictwo: Feeria young 
Wydanie oryginalne: 2014 rok
Wydanie polskie: 2016 rok






Każdy z nas ma wspomnienia, które wywołują na jego twarzy uśmiech, ale i również takie, o których nie lubi wspominać. Jednak każde z nich ukształtowało nasz charakter w pewien sposób, nauczyło nas czegoś nowego, czy po prostu dzięki nim pamiętamy ludzi, którzy stanęli na naszej drodze. Pomimo tego czy te momenty są dobra, czy złe, pamiętamy je i to powinniśmy docenić. Solane utraciła wszystkie wspomnienia ze swojego życia, te o bracie, chłopaku, koleżankach i rodzicach, a wszystko po to aby uleczyć się od depresji. 

Solane i James uciekają przed leczeniem, jednak wszystko okazuje się bardzo trudne. Ze wszystkich sił starają się pamiętać o tym, że mają siebie, że życie jest piękne i warto walczyć o każdy oddech. Dołączają do grupy buntowników, z obawy przed zachorowaniem i powrotem do programu. Muszą nauczyć się komu ufać, jak obalić program i zatrzymać epidemię. Jednak bez wspomnień jest to nie lada wyzwaniem. 

Kurację samobójców mogłabym podzielić na dwie części. Pierwszą, która zanudziła mnie na śmierć oraz drugą, którą przeczytałam jednym tchem, w jeden wieczór. Akcja na początku bardzo powoli się rozwija i niestety trochę mi to przeszkadzało. Musiałam przypomnieć sobie o imionach drugoplanowych bohaterów oraz wrócić do świata programu i epidemii. I gdy często zmuszałam się do czytania, ponieważ nic nie ciągnęło mnie do tej książki, w pewnym momencie wprost przepadałam. Końcówka naprawdę mnie zaszokowała, to jak potoczyły się wszystkie wątki zdziwiło mnie oraz sprawiło, że nie mogę doczekać się już drugiej części. 

"Otarła policzki i zakrzątnęła się po kuchni. Musiała przygotować się do wyjścia do pracy. Poza tym czekał ją jeszcze niełatwy wybór stroju na randkę. Wiedziała już, że będzie w życiu robiła wszystko, na co ma ochotę. I że nauczy się wierzyć, iż mogą ją spotkać, również dobre rzeczy." 


Główni bohaterzy, czyli Solne i James, byli oczywiście świetni, a ich związek został przedstawiony naprawdę dobrze, jednak to Realm skradł moje serce. W tej części jego postać została bardziej rozwinięta, a autorka poświęciła mu o wiele więcej uwagi. I chociaż nie zawsze postępował tak jakbym chciała, wiele razy irytował mnie swoją osobą, to jednak na koniec zmieniłam swoje podejście do jego postaci. 

Kuracja samobójców to dobra kontynuacja, jednak z początku troszkę mnie znudziła. Końcówka z pewnością mnie zaskoczyła i wyrównała poziom całej książki. Suzanne Young nadal trzyma poziom dobrej trylogii, która zauroczyła mnie swoim pierwszym tomem, a drugi tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że jest to dobra seria, wyróżniająca się na tle innych. Jeśli w morzu książek o niezwykłej przyszłości poszukujecie takiej, która zaskoczy Was i zaciekawi, serdecznie polecam trylogię o walce Solane z programem, a jeżeli jesteście po pierwszej części, koniecznie zaopatrzcie się w drugą! 


MOJA OCENA: 8/10

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Feeria Young. 

1 komentarz:

  1. Jak tylko skończę obecnie czytaną książkę, to musowo zabieram się po "Kurację samobójców", bo nie wytrzymam dłużej!!
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D