środa, 6 maja 2015

#145 - "Eleonora & Park" - Rainbow Rowell



Tytuł: Eleonora & Park
Autor: Rainbow Rowell
Okładka: miękka
Ilość stron: 359
Cena detal.: 36,90 zł 
Wydanie oryginalne: 2013 rok
Wydanie polskie: 2015 rok
Wydawnictwo: Moondrive 




Gdy książka Eleonora & Park zawitała na polskim rynku, było o niej naprawdę głośno. Sama miałam na nią ogromną ochotę. Dlaczego? Czasami mam chwile kiedy naprawdę nie chce mi się czytać  i próbuję wtedy znaleźć takie lektury, które pozwolą mi ponownie zakochać się w papierowej formie rozrywki, ale również dzięki nim będę mogła wziąć głęboki oddech i iść dalej. Byłam przekonana, że Eleonora & Park jest właśnie taką książką - mało wymagającą, ale taką, która zawładnie całym moim sercem. Bo co może być piękniejszego od opisania pierwszej miłości? 


A więc poznajcie Eleonorę - rude włosy i dziwne ciuchy, głowa w chmurach, jednak oczy patrzą na niego, Parka. Dobrze jest mu w czerni, lecz nadal nie potrafi prowadzić samochodu, gdy na siedzeniu obok siedzi jego ojciec. Uwielbia muzykę i komiksy. Dwójka outsiderów. Osoby, które wspaniale do siebie pasuję, jednak dopiero teraz dane było się im spotkać. Ich miłość jest idealna, słodka, wielka, jednak... pierwsza i nie wiadomo jak sobie z nią poradzą. 

Na wstępie powiem, że zawiodłam się na tej książce. Nie spełniła ona po prostu moich oczekiwań, ponieważ była dobra. Tylko tyle. Spodziewałam się naprawdę czegoś wielkiego. Historii, którą będę żyć przez kilka najbliższych tygodni. Dostałam troszkę ckliwą przygodę nastolatków, która nie ma w sobie magii. 

"Trzymanie dłoni Eleonory było jak trzymanie motyla. Albo bijącego serca. Jak trzymanie czegoś doskonałego i pełnego życia" 

Z dwójki głównych bohaterów moim faworytem został Park. Zazwyczaj do gustu przypadają mi męscy bohaterzy, jednak damskie postacie również darzę sympatią, w wypadku Eleonory tak nie było. Jej chłopak trzymał pewien poziom, był dość przyjemnym bohaterem i chociaż nie był tak do końca normalny, to jego inność naprawdę mi się spodobała. W przypadku drugiej postaci nie mogę powiedzieć tego samego. Eleonora od początku książki mnie denerwowała. Starałam zrozumieć jak wygląda jej życie - nie najlepsza sytuacja finansowa, władczy ojczym i nowa szkoła. Jednak miałam wrażenie, że te wydarzenie nauczą ją czegoś i zrobią z niej twardą postać, która nie boi się już niczego. Było kompletnie inaczej i chociaż naprawdę próbowałam zaakceptować jej humorki, to jednak, moim zdaniem, chwilami przesadzała. 

Fabuła tej książki naprawdę nie jest skomplikowana. Leciutka historia o miłości, bez żadnych rewelacji. I naprawdę nie zrozumcie mnie źle - Eleonora & Park nie jest tak okropną książką, jednak jest po prostu kroplą w morzu zwykłych historii miłosnych. Jak pisałam - nie ma w niej takiej magii miłości, a na nią właśnie liczyłam. Miło spędziłam przy niej czas, troszkę przywiązałam się do bohaterów, jednak nie przeżywałam tak bardzo naszego rozstania. Jest to lektura, która naprawdę szybko przeczytałam i niestety równie szybko o niej zapomnę.

Eleonora & Park weszli z wielkim hukiem na rynek czytelniczy w Polsce i myślę, że było on zdecydowanie przesadzony. Jeśli zdecydujecie się sięgnąć po historię tej dwójki, przygotujcie się na mało wymagającą książkę, którą polubicie, lecz na nic więcej. Polecam zdecydowanie na chwilę przerwy między lekturami, które do lekkich nie należą. Uważam, że książka jest dla każdego - młodzież utożsami się z bohaterami, a dorośli przypomną sobie jak to jest być młodym i zakochanym. 

MOJA OCENA: 6/10 

14 komentarzy:

  1. Serdecznie zapraszamy do dodawania wpisów do akcji KSIĄŻKA NA WIOSNĘ która wystartowała dziś na zBLOGowanych:
    http://zblogowani.pl/akcja/ksiazka-na-wiosne

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele skrajnych opinii czytałam, sama książkę na półce niebawem będę mieć, więc przekonam się czy było warto :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak mam ogromną ochotę przeczytać tę książkę ^^ Tyle pozytywnych opinii, tyle zachwalania, po prostu muszę sama sobie wyrobić opinię. Muszę przeczytać! :)) Poza tym okładka... śliczna.
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę ciekawy wpis, podoba mi się estetyka twoich postów. Mam małe pytanie czy problemem było by otrzymanie twojej opinii o naszej stronie www.blondynkitezgraja.pl ? Być może zainteresuje Cię też wpis, który dzisiaj wstawił Marek dotyczący naszego nowego projektu rysunkowego http://blondynkitezgraja.pl/bayonetta-level-88/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mogę powiedzieć, że polubiłam Eleonorę, ale na pewno odnajduję w niej siebie. Nie ze względu na sytuację rodzinną, ale na jej charakter itp.
    Bardzo spodobała mi się ta historia, ale to może dlatego że nie mam dużego doświadczenia w czytaniu takich książek i tak naprawdę zdarza mi się je czytać od niedawna.
    Masz rację, historia nie grzeszy porywającą fabułą, nie zaskakuje aż tak bardzo i nie można z niej wyciągnąć za wiele, ale jednak według mnie ma swoją magię i klimat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Póki co odpuszczam, ale będę pamiętała o tej książce. Niech cały szum, który wokół niej opadnie, a się nią zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że tak ją odbierasz, bo liczyłam na naprawdę zachwycają, choć lekką, opowieść, porywającą i nie pozwalającą się oderwać, no cóż muszę ostudzić swój zapał, ale na pewno przeczytam. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, trochę szkoda, że się zawiodłaś, bo miałam ogromną ochotę przeczytać tę książkę i teraz... mój entuzjazm nieco osłabł ;_;

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak mam wielką ochotę na tę powieść. Żadna z ocen, nawet Twoja, nie zniechęciła mnie, wręcz przeciwnie - mam wielką ochotę dowiedzieć się, co kryje się za okładką. Pozdrawiam!

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. książka już czeka na półeczce, a ja mimo wszystko jestem bardzo podekscytowana. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoja recenzja nieco ostudziła mój zapał. Czytając same pozytywne recenzja zapragnęłam przeczytać tę książkę, jednak twoja recenzja budzi u mnie pewne wątpliwości.
    No nic, później się o tym przekonam.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tek książce. Nie wiem czy przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazwyczaj staram się nie nastawiać mocno pozytywnie przed przeczytaniem jakiejkolwiek książki, chociaż oczywiście zdarza mi się to. Nie lubię rozczarowań. I nie lubię też czytać książek w niewielkim odstępie czasu od premiery. Jednak pod wpływem impulsu zamówiłam ostatnio "Eleonorę & Parka" i jak na razie zachwycam się okładką, a na czytanie przyjdzie czas ;))
    Serdecznie zapraszam Cię do mnie na Amerykańską Wymianę Książkową -----> http://czytelniadominiki.blogspot.com/2015/05/amerykanska-wymiana.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli miał być nowy "Romeo i Julia" a wyszło jak zwykle? Chciałam przeczytać, ale teraz już nie wiem. Chociaż raczej dam jej szansę, nie licząc na zachwyt tylko na samą rozrywkę :)
    magdalenawkrainieczarow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D