Tytuł: Uczta dla wron. Cienie śmierci
Autor: George R.R. Martin
Okładka: miękka
Ilość stron: 476
Cena detal.: 49 zł
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie oryginalne: 2005 rok
Wydanie polskie: 2006 rok
Tytuł: Uczta dla wron. Sieć Spisków
Autor: George R.R. Martin
Okładka: miękka
Ilość stron: 422
Cena detal.: 49 zł
Wydawnictw: Zysk i S-ka
Wydanie oryginalne: 2005 rok
Wydanie polskie: 2006 rok
Kolejne tomy Pieśni Lodu i Ognia za mną. Jestem naprawdę pod wrażeniem tego, iż jest to tak wspaniale napisana saga. Jest mi niezmiernie przykro, iż powoli zbliżam się do końca tomów, które zostały wydane. Myślę, że czytając moją recenzję Nawałnicy Mieczy zapewne zostaliście zachęceni do sięgnięcia po tę sagę. Jeśli jednak jakimś sposobem nadal macie jakiekolwiek wątpliwości odnośnie historii Westeros i toczącej się tam gry o tron, przeczytajcie również i tę rekomendację.
Po stuleciu ciągłych wojen oraz zdrad siedem osłabionych potęg dzielących władzę nad krainą zawarło ze sobą rozejm. Tak mogłoby się tylko wydawać. Młody król nie daje sobie rady z władaniem królestwem, a więc władzę w Królewskiej Przystani obejmuje Cersei. Młodzi Starkowie rozproszyli się po całym królestwie, a śmierć najstarszego z nich złamała kręgosłup buntowi północy. Brienne szuka Sansy, aby ochronić ją przed gniewem królowej. Martellowie z Dorne szukają zemsty za zabicie swych krewniaków, a dziedzic króla Balona z Żelaznych Wysp, Euron Wronie Oko, jest najstraszliwszym piratem jaki kiedykolwiek pływał po morzach. Na uczcie dla wron jest wielu gości, ale tylko nieliczni ujdą z niej z życiem...
Obie części Uczty dla wron nadal trzymają poziom poprzednich części. Tak samo wciągają czytelnika w niezwykły, wykreowany przez Georga R.R.Martina, świat. Większość wydarzeń mocno mnie zaskoczyła, chociaż tak jak w przypadku poprzedniego tomu, wiedziałam że nastąpią. Jest to wielkim plusem całej sagi, ponieważ pozwala mi to przeżywać historię na nowo, a przede wszystkim poznać wątki pominięte w serialu.
Z każdym tomem czuć coraz większe napięcie. Każda książka wprowadza nas w klimat intryg, zdrad oraz wiszącej w powietrzu wojny. Jednak w Uczcie dla wron wszystko nabiera innego znaczenia. Coraz bardziej zbliżamy się do wielkiego finału, gra o tron staje się coraz bardziej zacięta, a bohaterowie posunął się do wszystkiego, aby zasiąść na Żelaznym Tronie. To wszystko sprawia, iż Uczta dla wron jest o wiele bardziej poważna i można by rzec brutalna, jednak moim zdaniem, cała saga, od pierwszych stron, utrzymuje takie właśnie cechy.
I w tych tomach bohaterowie nie raz mnie zaskoczyli. Nadal ustaje przy tym, iż twórcy serialu zdecydowanie zabrali im charaktery. Po raz kolejny przekonałam się do czego są oni zdolni oraz jakie emocje towarzyszyły im przy podejmowaniu trudnych decyzji. To wszystko sprawiło, iż na nowo spojrzałam na wiele wątków oraz scen.
Jeśli mieliście wątpliwości co do Pieśni Lodu i Ognia to mam wielką nadzieję, że udało mi się je rozwiać. Myślę, iż jeśli dotarliście do tego własnie momentu w sadze to nie muszę zachęcać Was do sięgnięcia po obie części czwartego tomu. Jednakże jeśli nadal zastanawiacie się nad tym czy warto zagrać w grę o tron, z ręką na sercu polecam Wam tę serię. Mnie zaskakuje w każdym momencie i potrafi sprawić, iż jednym wydarzeniem zachwycam się tydzień. Jeśli również macie ochotę na serię, którą po prostu się żyje, sięgnijcie, a przysięgam, iż nie będziecie żałować. Pieśń Lodu i Ognia jest jedną z moich ulubionych sag i mam nadzieję, że niedługo stanie się również Waszą!
MOJA OCENA: 10/10
Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka



Nie miałam jeszcze okazji przeczytać "Gry o tron", ale mam nadzieję, że szybko uda mi się to zmienić :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie jestem po lekturze "Nawałnicy Mieczy. Stali i Śniegu". Uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńmiedzysklejonymikartkami.blogspot.com
Ja kompletuję tytuły na wyjazd. Na pewno skorzystam z tych :)
OdpowiedzUsuń