Okładka: miękka
Ilość stron: 278
Wydawnictwo: otwarte
Cena (z okładki): 29,90 zł
Wydanie na świecie: 2006 rok
Wydanie w Polsce: 2011 rok
Od dłuższego czasu miałam w planach zaczęcie serii Pretty Little Liars, niestety wszyscy z moich znajomych, którzy zachwycają się serialem, nie wiedzą, że powstał on na podstawie książek. Dlatego zakup pierwszej pozycji (która rozpoczyna całą serię), czyli "PLL Kłamczuchy" planowałam na wakacjach. Na szczęście wczoraj los się do mnie uśmiechnął i całą sagę znalazłam w miejskiej bibliotece, w której nie byłam od dwóch lat. Nie zastanawiając się, po 5 minutach stania przy regałach "Kłamczuchy" wylądowały na mojej karcie.
Tą pozycję przeczytałam w jedno popołudnie, i nie wiem czy przez to, że miałam je po prostu wolne, czy dlatego, że nie miałam internetu, ale na jednym oddechu i z przerwą na obiad, książkę mogłam już zaliczyć do przeczytanych. A szkoda, że okazała się taka krótka, bo pomimo tego była bardzo wciągająca. O PLL słyszałam bardzo dużo od siostry (która mi spoilerowała), jak i od kilku koleżanek ze szkoły. Wcześniej ta seria nie za bardzo mnie zainteresowała, i już teraz wiem, że był to wielki błąd.
"Trzy osoby mogą dochować tajemnicy, jeśli dwie z nich nie żyją"
Po kilkunastu stronach, gdy mniej więcej wiedziałam kto jest kim, mogłam już śmiało powiedzieć, że wpadłam w szał PLL. Po mimo tego, że na początku akcja na prawdę zbyt szybko się rozwijała, i w tym momencie odczułam pewnie niedosyt, to w dalszej części książki nie miałam już żadnych zastrzeżeń. Czytając tą książkę, mogliśmy dowiedzieć się o życiu Hanny, Arii, Spencer oraz Emily, z ich perspektywy. Odczuć ich emocje, poznać tajemnice jaką każda z nich dzieliła z Alison, i zrozumieć jak tęsknią za zaginioną przyjaciółką.
Każda z czterech głównych bohaterek podbiła moje serce. W każdej podobało mi się coś innego, oraz innym zachowaniem mnie wkurzała. Nie mniej jednak tu muszę wyróżnić Arię, bo to ona najbardziej przypadła mi do gustu. Czym? Tak na prawdę nie mogę powiedzieć, żeby nie zaspoilerować, ale jej sprawy miłosne, jak i sama tajemnica (którą dzieliła z Alison) bardzo mnie zaciekawiły, i tylko czekałam gdy będę mogła przeczytać rozdział z perspektywy Arii.
"Wciąż tu jestem, suki. I wiem o wszystkim ~ A."
Pierwsza część była wprowadzeniem i tak na prawdę, została sfilmowana w odcinku rozpoczynającym serię. Gdy o tym usłyszałam trochę mnie to zdziwiło, ale teraz jestem już po jego obejrzeniu i tak - 278 stron, można zmieścić w 42 minutach, i nie jest to zaskakujące. Oczywiście pominięto kilka ważnych fragmentów, i parę rzeczy skrócono, ale nie były to jakieś wielkie zmiany, więc nawet ich nie odczułam. Ekranizację (jestem dopiero po pierwszym odcinku, więc wypowiadam się tylko o nim) mogę uznać za dobrą, i dać te 4+.
MOJA OCENA: 9.5/10
Pozdrawiam.
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Najpierw książka, później film"
I kolejna pochlebna recenzja. Od jakiegoś czasu mam ochotę na tę serię :)
OdpowiedzUsuńAh, jakoś teraz trafiam na tylko wciągające książki :) Polecam, polecam i jeszcze raz polecam, tylko uprzedzam, że naprawdę mooocno wciąga ^^
UsuńPozdrawiam
Zgadzam się całkowicie co do recenzji i wystawionej oceny. Ja też wpadłam w szał PLL jakiś czas temu i na razie mogę się pochwalić ośmioma tomami na półce. Ta książka jest niesamowita i gdybym miała wystawiać ocenę byłaby podobna to Twojej :3
OdpowiedzUsuńEkranizacja także mi się podoba, najbardziej aktorka grająca Spencer (Troian *-*), ale jednak ksiązka o wiele lepsza.
Moją ulubienicą jest Spencer, mimo, że w pierwszej i drugiej części nie było o niej zbyt wiele, to podbiła moje serce w następnych tomach, gdzie w jej życiu naprawdę dużo się dzieje.
W serialu łączą ją z Tobym, co nie do końca rozumiem, ale uwielbiam ten parring :3
Przepraszam za spojler ;-;
Nie mogłam się doczekać, kiedy poznam tajemniczą A., a kiedy już wiem to mogę powiedzieć, że na pewno się tego na razie nie spodziewasz XD
W pierwszym odcinku serialu faktycznie byłam zdziwiona, że zekranizowali całą pierwszą część. Masz tutaj rację, na początku wiele rzeczy zgadza się z ksiązką.
W późniejszych odcinkach jednak tak zniekształcają powieść, a nawet wiele scen i wątków w ogóle w ksiązce nie było, że aż mnie to zdziwiło. xd
Pozdrawiam :D
Cała seria jest niesamowita (powiedziała Ath, która przeczytała część 1 i pół drugiej, brawo!). Ja niestety, wszystkie książki z tej serii będę brała z biblioteki, gdyż funduszy brak, ale z drugiej strony, po co, skoro mogę kupić (jeśli kasa przypłynie) sobie coś czego tam nie ma?
UsuńTak, aktorka, która grała tą bohaterkę, również zwróciła moją uwagę. Świetnie zagrała postać + jest na prawdę ładna (Aria też!)
Tak, na razie jestem w 2 części i rzeczywiście nie ma tam dużo Spencer, lecz mam nadzieję, że się to zmieni ;3
AAAA! Wiesz co? Kiedyś Cię zabiję, za ten spojler XD
Ojejej, ja na prawdę, chcę wiedzieć kim jest A.! Ale z drugiej strony nie chcę bo wszystko się skończy :C Chociaż jeszcze 4 sezony przed mną!
Och, naprawdę? A liczyłam na dobry serial na maxa podobny do książki. Hm.. mówi się trudno. Dla PLL wszytskow ybaczę ;3
Hahaha wpadłam w szał tej serii!
Pozdrawiam
Dowiesz się tożsamości A. w czwartej części, więc tak czy tak jeszcze wiele przed Tobą :p
UsuńWiem, na początku to aktorka grająca Arię najbardziej mi się spodobała. Lucy Hale też jest prześliczna :)
Najwięcej Spencer jest chyba w piątej i czwartej części, kiedy... Nie no, za Spoby chciałaś mnie zabić to teraz też nie przeżyję xD
Ja też :D
Pretty Little Liars górą! xD :3
pozdrawiam c;
Część czwarta leży na mojej półce, czy Ty naprawdę chcesz żebym teraz jak idiotka leciała do swojego pokoju? Wszystkie są śliczne, oprócz Alison, on jakoś mi się nie podoba (dobra już nic więcej nie mówię, bo zacznę dostawiać sms od A. XD)
UsuńNa razie jestem w połowę 3 i koocham Spencer, zresztą ciekawi mnie jak rozwiążę się ta sprawa z Orchideą (tym konkursem ;3) I dobrze, już się nauczyłaś, żeby mi nie spojlerować XD *wszystko grozo śmiercią z rąk Ath*
Oczywiści :)
Pozdrawiam
Nie ciągnęło mnie do serialu czy książki, chociaż dużo o tym słyszałam od znajomych. Po Twojej recenzji udam się do biblioteki - i tak miałam taki zamiar - z nadzieją, że znajdę tę pozycję ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Naprawdę mi miło, bo uwierz mi, że książka jest świetna! I też mam nadzieję, że ją tam znajdziesz ;3
UsuńPozdrawiam
A moja przyjaciółka ma mi właśnie dać na pendraku pierwszy sezon... :D jestem w kropce :>
OdpowiedzUsuńHah, naprawdę? Oj ja też bym była, i nie wiem czy wytrzymałabym bez oglądania, gdybym miała wszystko zgrane :D
UsuńPozdrawiam
Recenzja zostala dodana do wyzwania ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń