poniedziałek, 22 kwietnia 2013

#47 - "Dziewczyny się odchudzają" - Jacqueline Wilson

Ellie, Magda i Nadine to nierozłączne przyjaciółki, które różnią się skrajnie stylem, wyglądem i zainteresowaniami. Ellie pasjonuje się sztuką, Nadine horrorami, a Magda chłopcami. Łączy je jedno: obsesja na punkcie wyglądu. Patrząc na swoje przyjaciółki, Ellie uzmysławia sobie, że jej życie stanie się nie do zniesienia, jeśli nie schudnie przynajmniej kilkanaście kilo.






Okładka: miękka
Cena (w sieciach księgarni Empik): 17,49 zł
Ilość stron: 183
Wydanie za granicą: 1998 rok
Wydanie w Polsce: 2002
Wydawnictwo: Media Rodzina


Książka wydana w oryginalnym języku, ma tyle samo lat co ja. Nie mniej jednak, jest "bardzo na czasie", ponieważ moim zdaniem w XXI wieku, coraz więcej nastolatek (i nie tylko) nie akceptuje siebie, swojego ciała. Przechodząc na obsesyjną dietę, popadają również w bulimię i anoreksję.

Najpierw miałam mieszane uczucia co do lektury. Ellie, Magdę oraz Nadine znałam już od dawna, niestety tylko z serialu "Dziewczyny i miłość" (btw. Oglądał ktoś?). Postanowiłam poznać dziewczyny od "pierwotnej strony", czyli książki.

Na ogół książka jest ciekawa, ale najpierw myślałam, że będzie to kolejny pamiętnik trzynastolatki, która "ma masę problemów" (czyli drugi trzynastolatek nie zwrócił na nią uwagi). Wybaczcie jeśli kogoś uraziłam, ale po prostu za takimi książkami nie przepadam. Wracając do recki. Już od pierwszego rozdziału mega się wciągnęłam. Stało się tak, ponieważ od początku akcja rozwija się jak szalona i nawet nie ma czasu na oddech, bo co rusz poznajemy nowe osoby, miejsca i wydarzenia.

Ellie, była dla mnie odpowiednim przykładem na to, że jeśli chcesz się zmienić - przyjaciele tego nie zaakceptują. Kiedy główna bohaterka zaczęła się odchudzać bliskie jej osoby - wyciągały ją na pizze i inne smakołyki. Wiem, że Ellie zachowywała się dość głupio, ale nie jest to jej wina, po prostu zachorowała, a moim zdaniem Nadine i Magda nie mogły tego zaakceptować.

Choc sama nie interesuję się psychicznymi chorobami, których skutki widać na ciele, dzięki lekcjom biologii, jak i WDŻWR, mniej więcej orientuję się w objawach tych chorób. Ellie miała napady głodu, po których zmuszała się do wymiotów. Na nie spożywanie pokarmów, miała dobre wymówki. Główne objawy bulimii.

Oprócz Ellie, która była naszym narratorem, jak i głównym bohaterem książki, postać, która zwróciła moją uwagę, była Nadine. Najbardziej podobał mi się chyba jej wygląd ( w filmie też zwróciłam na nią szczególną uwagę), ale osobowość, też jest godna podziwu. Chyba Nadine była i jest mi najbliższa z tytułowych przyjaciółek.

Inne przygody Ellie, Magdy i Nadine możemy znaleźć w książkach "Dziewczyny się zakochują", "Dziewczyny się spóźniają" i "Dziewczyny płaczą".

Co myślicie o bulimii, anoreksji? Przekonała was ta książka? 

Teraz coś z innej beczki (a może tej samej?):
Czytanie na powietrzu, czyli moje dzisiejsze popołudnie <3

Pozdrawiam.

24 komentarze:

  1. hmm, ciekawa książka ;) Zwłaszcza dotyczy problemów tutejszych nastolatek. Przyznam, że zaciekawiła mnie i pewnie za nie długo po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, i milo, ze dodalas komentarz. Ksiazka jest ciekawa i warta swoich 5 minut ^^
      Pozdrawiam ;3

      Usuń
  2. Muszę znaleźć gdzieś tą książkę, bo mnie niesamowicie zachęciła!
    Co do chorób a zwłaszcza anoreksji, to nie rozumiem jak można być aż tak obsesyjnie chorym na punkcie swojego wyglądu. Wygląd nie jest najważniejszy, a sama skóra i kości to nic pięknego, więc po co się na siłę trudzić? Powinno się akceptować siebie, takim jakim się jest.
    ~Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Taak! Tez uwazam, ze wyglad nie jest najwazniejszy, ale znam wiele osob z mojego otoczenia (hahha dobra dwie XD), ktore trafily w mlodym wieku na okreslenia "jestes gruba" i teraz maja po prostu uraz i chca chudnac (jeszcze nie wpedzily sie w anoreksje, na szczescie <3). Dlatego mysle, ze i takie zachowania sa podstawa do takich chorob. I z akceptacja siebie, takim jakim sie jest tez sie zgadzam :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Podobnie jak ty nie cierpie takich książek gdzie niby 13- stolatka ma jakies tam błahe problemy, a ta ksiazka wydaje mi sie inna wiec warto sie nia zainteresowac. takze uwielbiam czyatc na powietrzu szczegolnie na mojej huśtawce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiazka jest inna, ciekawa i warta przeczytania. Jest krotka, wiec mysle, ze na jeden wieczor (jak dla mnie :D) w sam raz! Ja od poniedzialku, codziennie czytam na powietrzu. Takie hustawki to skarb :D
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Tej książki akurat nie czytałam, bo u nas w bibliotece szkolnej jest tylko "Dziewczyny się zakochują". Wiem, beznadziejna wymówka ale nie lubię kupować takich krótkich książek, co po prostu za szybko je kończę xd

    "Dziewczyny się zakochują" przeczytałam bardzo szybko, niemniej spodobało mi się. Tak jak powiedziałaś, nie jest to książka z tych, gdzie dziewczyna ma same problemy tzn. za mały rozmiar stanika. A takie też miałam nieprzyjemność czytać xd

    Jak zobaczę gdzieś "Dziewczyny się odchudzają" to może skuszę się na kupno, bo zaciekawiłaś mnie streszczeniem. Jestem przeciwko anoreksji i bulimii, ale książka może być bardzo ciekawa.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co sie orientuje, to u mnie w bibliotece jest tylko "Dziewczyny sie odchudzaja", a szkoda. Nie glupia wymowka, bo ja tez taka mam.

      Jesli chodzi o ksiazki, gdzie 13- latki nie maja duzych piersi, przez co chlopak je rzucil, tez je czytalam. "Taki styl" nie jest moim faworytem, i te lektury omijam szerokim lukiem. I wlasnie przez nie zniechecam sie do mlodziezowek c:

      O bardzo mi milo, takze jestem przeciw, ale co poczac? Dziewczyny chore na te choroby po prostu, chca sie podobac innym i myslal, ze skora i kosci bedzie bardzo seksi.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Zacznę od błędów ortograficznych ;)
    "Stało się tak, ponieważ od początku akcja rozwija się jak szalona i nawet nie ma czasu na oddech, bo co róż poznajemy nowe osoby, miejsca i wydarzenia." zamiast wyrazu "róż" powinno się znajdować "rusz" :D
    Natomiast w tym zdaniu "Chodź sama nie interesuję się psychicznymi chorobami, których skutki widać na ciele, dzięki lekcjom biologii, jak i WDŻWR, mniej więcej orientuję się w objawach tych chorób. " zamiast wyrazu "Chodź" na początku powinno być "choć" to chyba tylko tyle :)
    A co do książki, sama nie przepadam jeżeli 13 latki mówią jakie ich życie jest do dupy, bo odrzuciła je osoba płci przeciwnej, bez przesady.
    Co do recenzji, nie zostałam przekonana, i chyba nie sięgnę, ale to raczej z braku czasu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, juz poprawiam. Fajnie, ze znalazlas czas na poprawienie mi moich bledow - ja dalej sie ucze :)

      Ja sama juz przezylam swoja 'trzynastke", wiec nie rozumiem po co mialabym czytac drugi raz o podobnych problemach? Choc z drugiej strony, nie przypominam sobie, ze ja mialam nastawienie "zycie jest do dupy", nie mniej jednak takie ksiazki mnie odrzucaja.

      Moze nastepne Ci przekona:) Takze nie mam na nic czasu :D Dziekuje za wyrazenie swojego zdania, i za poprawione bledy.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Kiedyś rzuciła mi się w oko seria "Dziewczyny...", ale nie zwróciłam na nią zbyt wiele uwagi. Tak samo jak Ty uważałam, że to kolejna książka z "okropnymi" problemami nastolatek. Skoro jednak tak dobrze ją oceniasz... No, na pewno spróbuję ;) Recenzja bardzo dobra i zachęcająca.
    O anoreksji nie mam zdania, bo... nie znam się na tym. I nie mam obsesji na punkcie swojej urody.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    Ps. Blog świetny, obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, mam tylko 15 lat i dalej sie ucze pisac recenzje. Jest to dla mnie przyjemnoscia i takim oderwaniem sie od rzeczywistosci :) Dlatego twoj komentarz podnosi mnie na duchu i mobilizuje do pracy :D Takze nie mam obsesji na punkcie swojej urody, fakt co nieco bym zmienila, ale nie za cene zdrowia.

      Rowniez Pozdrawiam, wpadne i jeszcze raz Dziekuje :*

      Usuń
  7. Czytałam tę książkę 2 lata temu, w sumie nie była taka zła. Ogólnie nie lubię powieści o zakompleksionych nastolatkach, więc i tak się dziwię, że doszłam wtedy do końca książki.
    Pozdrawiam! (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez nie przepadam za taka seria ksiazke, ale ta jakos mi sie spodobala. Mysle, ze doslas do konca, poniewaz lektura "wciaga" i chodz niektorym jest w pewnych momentach nudna i monotonna, to mysle, ze glosik w naszych glowach "Czy Ellie wyjdzie z choroby?" jest ponad to :)
      Pozdrawiam ^^

      Usuń
  8. Naprawdę super blog, widać, że wkładasz w niego dużo serca ;]
    Będę odwiedzac częściej ;)
    + obserwuję , jeśli masz ochotę, możesz mnie rownież zaobserwować ;3
    http://sooletsbecrazytogether.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. O, koniecznie muszę przeczytać tę książkę tym bardziej, że od dawna szukam czegoś ciekawego :D

    Świetny blog, obserwuję c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jak najbardziej ciekawe ^^^

      Dzieki c:

      Pozdrawiam

      Usuń
  10. przeczytam :)
    Obserwuję i liczę na rewanż
    http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wszystkie książki z tej serii. Wyjątkowo na czasie, podejmują takie tematy, które chyba nigdy nie znikną. Warto czytać, warto wydawać książki, które nagłaśniają pewne sprawy.
    I muszę stwierdzić, że masz genialny termos! Gdzie, gdzie, gdzie go kupiłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, te książki są ponad czasowe! Oryginalne wydania mają ok. 15 lat, a temat "mają świeży". Takie książki pomagają nam zrozumieć te sprawy ;)

    Termos mam z promocji "Maxwell House", rodzice kupili kawę - ja dostałam termos.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. pamiętam jak czytałam te książki kiedy byłam w gimnazjum :) gorąco wszystkim polecam !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zostały jeszcze 2 książki z tej serii :3 Również polecam!
      Pozdrawiam

      Usuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D