sobota, 27 kwietnia 2013

#14 - "Miejsca do czytania"

Każdy z nas ma jakieś miejsce gdzie uwielbia czytać. W moim przypadku jest to łóżko, ale również chętnie wyleguje się na huśtawce, oczywiście z książką. W takich naszych "kryjówkach" do czytania czujemy się bezpiecznie, spokojnie, a nawet... szczęśliwie?

Rozmawialiśmy już na temat tego jak ludzie reagują na nasze czytanie w miejscach publicznych, teraz podyskutujemy o tym jakie miejsca wybieramy do spotkania z bohaterami książkowymi.

Jeśli chodzi o czytanie w miejscach publicznych to u mnie są to przystanki, ławki w np. Parku, galerii, a nawet chodnik, czy krawężnik jeśli na coś/kogoś czekam. Moim takim małym marzeniem jest wziąć książkę, wsiąść na rower, zajechać gdzieś gdzie będzie pięknie i czytać, a później wrócić. Do spełnienia, gdy znajdę jakieś wspaniałe miejsce.

Nie wiem jak z waszymi odczuciami, ale ja uwielbiam czytać w miejscach, które mi się podobają. Chociaż powinno to nie mieć znaczenia, bo i tak przenosimy się w inny świat, to uwielbiam na 5 sekund oderwać się od lektury i spojrzeć na zachodzące słońce, a następnie znów czytać. Czyż to nie jest cudowne? Mimo moich "wymagań", to i tak czytam gdzie popadnie zaczynając w autobusie, kończąc w KFC.

Po zimie mój pokój już mi się przejadł, dlatego teraz jak najwięcej czytam na powietrzu.

Nawet w szkole mam swoje ulubione miejsca do czytania. Teraz jest sam środek boiska. Siedzę tak sobie sama i czytam ;) miłooo ;D W zimę zazwyczaj przesiadywałam na końcu korytarza.

Dlaczego to miejsce w którym czytamy, jest ważne? Pewnie każdy z was uwielbia czytać w pomieszczeniu gdzie ładnie pachnie. Dlatego nie dobrze będzie się nam zaczytywać w książce, gdy dookoła nas "śmierdzi" i jest duszno. Tak samo jest z miejscami, z którymi kojarzy się nam coś dobrego (np. Fajna książka).

A wy macie ulubione miejsca, pokoje do czytania? 

Pozdrawiam.

14 komentarzy:

  1. Ja zazwyczaj nie czytam na powietrzu, bo nie mam nawet gdzie. Mieszkam w dużym mieście, w bloku. Nawet jakbym czytała na zewnątrz to i tak nie sprawiałoby mi to większej przyjemności. Ale jak pojadę gdzieś w góry, czy do lasu, to muszę przyznać- nie ma lepszego miejsca na przygodę z książką.
    Moim ulubionym miejscem do czytania jest moja sofa. Poduszka pod plecy, zapalona lampka, krzesło pod nogi i tak można żyć ;) Przy biurku też lubię.
    W miejscach publicznych zbytnio nie biorę książki, bo zawsze jestem zajęta.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och wspolczuje. Ja mieszkam w jednorodzinnym domku z duzym podworkiem wiec jest miejsce dla mnie i mojego czytania ;p Gory i las to chyba najlepsze miejsce na czytanie, nie zaprzecze :)
      Ja lubie przy biurku, ale szybko robi mi sie nie wygodnie i wtedy ide do lozka :) A przy mnie zawsze jest jakas ksiazka, bo wierze, ze wpadnien jakies 5 min na jej przeczytanie :)
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  2. Ja najczęściej czytam we własnym łóżku, ale teraz coraz więcej czytam na świeżym powietrzu. Z mojego pokoju wychodzi się na balkon, więc często to tam czytam. :3 Kiedy jeżdżę na działkę dziadków do lasu, lubię sobie usiąść na środku trawnika, na kocu lub krześle i czytać przy zapachu drzew i trawy, który wręcz uwielbiam i spokojnej ciszy, którą "zakłócają" śpiewy ptaków. <3 Zdarza mi się też czytać na tarasie przy domu, ale od kiedy za ogrodzeniem sąsiad postawił garaż, nie jest tam zbyt spokojnie.
    Zawsze, gdy wyjeżdżam na wczasy, muszę sobie znaleźć odpowiednie miejsce do czytania. Najczęściej kończy się na moim łóżku, ale to też zależy od pensjonatu/hotelu, w którym mieszkamy. Czasami przy naszym lokum jest ogród z jakimiś ławkami, wtedy to tam chodzę z książką.
    Teraz tak a propos marzeń. Kiedy byłam mała, marzyłam o tym, by mieć w jednym miejscu okno wychodzące na dach, na którym mogłabym sobie siedzieć (oczywiście, wszystko wzięło się z różnych filmów). Niestety, nie mam takiego miejsca, za to mam okno, w którym mogę siedzieć, opierając nogi na dachu. Ostatnio ciągle tam przychodzę patrzeć na pełnię księżyca, a moim małym marzeniem jest, by móc sobie tam poczytać. :) Już tłumaczę, dlaczego to niezbyt wykonalne. Moja mama ma lęk wysokości oraz traumę po tym, jak w wieku dwóch lat prawie spadłam z balkonu, więc w ciągu dnia na pewno nie mogę czytać ze względu na nią. Mam słaby wzrok - noszę okulary - więc potrzebuję w miarę dobrego światła, by czytać, a w tym oknie nie ma zbyt dobrego dojścia do lampy. :C
    Nie ma to jak wyżalać się na forum, cała ja. :D
    No, przynajmniej Ciebie ucieszy mój długi komentarz (z błędami, bo jestem zbyt wykończona, by go czytać od nowa i marzę już tylko o spokojnym obejrzeniu serialu).
    Pozdrawiam. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh Dora, ty kazdym swoim komentarzem sprawiasz, ze sie usmiecham :) Zazdroszcze tego balkonu, bo ja dopiero w nowym domu bede miala taki luksus XD Wlasnie gdy ja jade na budowe mojego nowego domu, to siedze na balkonie/trawie/tarasie i czytam ^^ Ja dawno na wakacjach nie bylam, ale fakt, na kazdej wycieczce szkolnej szukam miejsca do czytania :D Dora, gdzie ty sie szwendalas, ze z dachu spadlas ;p ale rozumiem, ja w dziecinstwe takze mialam przypadlos do spadania z roznych rzeczy, po prostu marzylam o tym by latac ;3 Do nas mozesz przyjsc z kazdym problemem! I sie nie martw Twoj komentarz byl taka mila odskocznia od uczenia sie do fizyki -,- Ucieszyl, ucieszyl. Oby wiecej takich ^^
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
    2. Zawsze jak komentuję jakąś rozkminę, zastanawiam się, dlaczego w rzeczywistości nie jestem taka otwarta. xD Och, ja nie spadłam z dachu, tylko PRAWIE spadłam z balkonu, gdy spacerowałam po drugiej stronie barierki, a wtedy jeszcze mieszkaliśmy w bloku, więc to było 3 czy 5 piętro, a na dole kostka. xD Och, bardzo lubię uszczęśliwiać ludzi w ten sposób, ale właśnie przypomniałaś mi o sprawdzianie z matmy, ech...
      No to powodzenia na fizyce i jeszcze raz pozdrawiam. ;*

      Usuń
    3. Ja sie zastanawiam, dlaczego tu pisze o sobie wszystko, co lubie robic, czytac itp. A w rzeczywistosci ludzie wiedza o mnie "Mam na imie Paulina, lubie czytac ksiazki, mam 15 lat". To wy tak na mnie dzialacie. A rzeczywiscie "PRAWIE", nie doczytalam ^^ Teraz to sie nie dziwie, ze Twoja mam sie o Ciebie boi :3
      eh.. Dziekuje, Tobie powodzenia z Matma.
      Tez Pozdrawiam! :*

      Usuń
  3. ja tak krotko i na temat: lubie cyztac ksiakzi na hustawce, ktora znajduje sie przy moim domie i w altance! w miejscahc publicznych to jakis stawek/jezioro i jestem w niebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze altanki ^^ Ale jesli chodzi o wszelkie parki/jeziorka/stawiki to tez jest to dla mnie niebo.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. W czasie zimny najczęściej czytam w domu na łóżku. Herbatka pod ręką, krzesełko pod nogami i poduszka za plecami = raj podczas czytania w domu! :) W szkole natomiast siadam w ławce i czytam, i olewam znajomych, haha XD
    Teraz, gdy zaczęło się ciepło coraz częściej wychodzę z książką na dwór. Mieszkam na wsi, więc miejsc do czytania mam dużo, ale najczęściej chodzę na plac zabaw i siadam na ławce bądź w 'samochodzie' i czytam. Kiedyś lubiłam czytać na huśtawce przed moim domem, ale brat ją sprzedał :<
    Ja mam jedno piękne miejsce, w którym uwielbiam przebywać, ale dawno tam nie byłam. Jest to las z pięknym strumykiem, który płynie pośrodku. Bajecznie tam jest, więc Cię kiedyś zabiorę :D
    Za to moim marzeniem jest spotkać wszystkich książkoholików z tego bloga i nie tylko, i rozłożyć kocyk na jakieś łące i czytać z wami wszystkimi, a potem podzielić się wrażeniami, aww *-*

    Mam ogromną nadzieję, że Tobie i wszystkim czytelnikom spełnią się marzenia związane z książkami i nie tylko. :)

    Serdecznie pozdrawiam, kochająca Ania <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a zwlaszcza ta herbatka, u mnie czasem kawa :) No i mi najlepiej czyta sie w okresie swiat, bo taka atmosfera, ciesze sie, ze pada snieg itd. Bo w innych okresach bialego puchu nienawidze!
      Co do olewania znajomych.. xd zdarzylo mi sie nie raz, teraz juz nie podchodza gdy czytam :D
      O.. ja mam plac zabaw na moim osiedlu, ale jest on juz zniszczony, i zazwyczaj odwiedzany przez studentow (ktorzy tam pija, pala itp.) wiec troche sie boje siedziec tam wieczorem.
      O tak! Juz sobie wyobrazam ten piekny strumyczek ^^
      Moje marzenie jest takie same! Spotkac sie z wami, i czytac! W moim miescie jest tez kawiarnia, w ktorej zamawia sie cos do picia/jedzenie, a pozniej bierze sie ksiazke z regalu ^^ O dziwo jescze tam nie bylam o.O
      Pozdrawiam, rowniez kochajaca Ath Xd

      P.S Nie snilo sie mi nasze spotkanie ;<

      Usuń
  5. Mi najlepiej czyta się we własnym łóżku, ale uwielbiam szczególnie latem, wyjść sobie na dwór, rozłożyć leżak i czytać w cieniu jaki dają drzewa, lub parasol :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O.. moim marzeniem jest wlasnie taki lezak ;p + uwielbiam upaly, wiec w taki dzien pod parasolka, hm...niebo!
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. łóżko <3333333 albo leżąc na trawie ohh :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D