sobota, 20 kwietnia 2013

#13 - "Jednorazówki", czy kilku tomowe sagi?

Witajcie!
Dzień, w ogóle tydzień miałam naprawdę zabiegany, co równa się z czasem poświęconym rowerowi i nauce, niż książkom i blogu. Nie mniej jednak zatęskniłam i tak jak od ludzi łatwo mi się odzwyczaić, to od was nie mogę ;)

Wiele z was posiada swoje ulubione serie i sagi. Jeśli nie, bez trudu możecie wymienić kilka znanych tytułów jak "Władca Pierścieni", "Zmierzch", czy "Harry Potter". Takich sag jest pełno na rynku, niektóre są znane, inne mniej, ale oczywiście każdy tom możemy zakupić w dowolnej księgarni.

Jak pewnie większość z was wie serie, które podbiły moje serce, i nie raz do nich wracałam to Harry Potter, i od niedawna Igrzyska Śmierci. Obie sagi są jakimś ważniejszym "czymś" w moim życiu i nie wyobrażam sobie, bym nie mogła znaleźć się na arenie wraz z Katniss, lub zaczarować w Hogwarcie wraz z Harrym. Mimo tego, że mam swoich faworytów, próbuje i poznaje inne serie. Jak na razie, oprócz wyżej wymienionych, żadne nie przypadły mi do gustu w 100%.

Jeśli chodzi o jednorazówki, po nie sięgam zdecydowanie częściej. Czasami po prostu nie chce poznawać innego świata, który ciągnie się na 10 tomów, a częściej nie mam dostępu do wszystkich książek z danej sagi. W mojej bibliotece, jest zdecydowanie więcej pojedynczych tomów, niż kilku książkowych sag.

Myślę, że większość dorosłych i na pewno zabieganych ludzi, częściej czyta książki, bez kolejnych części. Wszystko wynika z brak czasu (aż strach pomyśleć, że mnie to również powoli zaczyna "dotykać"). No bo kto ma czas na przeczytanie takiego Harry'ego Pottera? Przecież ma to 7 tomów, z każdym kusi bardziej, a czasu brak.

Jednorazowe książki są też najlepszym wyjściem, dla niecierpliwych czytelników. Bo czy nie mieliście kiedykolwiek wewnętrznej potrzeby dowiedzenia się, kto zabił? kogo wybierze? Nie mniej jednak, coś w tym stylu. Ja miałam (np. Kosogłos), ale częściej wolę zdecydowanie środki książek. Pewnie większość z was tak miała, i mnie rozumie ;)

Wolicie jednorazówki, czy dłuuugie sagi? Jesteście niecierpliwi, i nie możecie doczekać się jak zakończy się książka? No i, jak tam u was z wiosną? *o*

Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Sagi, sagi, sagi! <3 Rzadko czytam jednorazówki, bo, mimo iż jestem straaasznie niecierpliwa, wolę dokładniej mieć wszystko opisane w siedmiu tomach niż po jednej książce wszystkiego się dowiedzieć. :D To chyba takie przeciwieństwo tej niecierpliwości... :O
    Wiosna, wiosna. <3 Jeejku, jak się cieszę, że przyszła. Przez całą zimę planowałam biegać, a jak przyszło co do czego to nie mam GDZIE biegać. :D Dlatego jeżdżę rowerem (taki dodatek do brzuszków, które robię codziennie, w końcu lato idzie). Strasznie się cieszę z tego ciepełka, bo nareszcie mniej czasu spędzam przy komputerze. W ogóle to mam zamiar w tym roku zacząć chodzić na treningi z piłki nożnej. :D Taak, musiałam się pochwalić.

    Pozdrawiam i pięknej, oczywiście, wiosny życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora, nie martw się xd ja też rowerek i ćwiczenia. A ciepełko koooooocham! Lżejsze ubrania, brak kurtek i aww *w* a no i czytanie na powietrzu :D
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. O tak, czytanie na świeżym powietrzu, to jest to ♥

      Usuń
    3. Harmonia, spokój i tlen *o* maaagia ;D
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Wole jednorazówki. Faktem jest to, ze aby nazbierac wszystkie czesci, trzeba wydac na ie duzo pieniedzy i to moze byc utrudnieniem. Ponadto jednorazówka do niczego nie zobowiązuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Co do funduszy i zaangażowania w 100% się zgadzam. Z kasą krucho, a kaca mam częściej po długich sagach, niż po jednorazówkach (chociaż czasami się zdarza :D)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Zależy, jak leży. Czytam zarówno "jednorazówki" jak i całe serie. Najgorszy dylemat mam wtedy, kiedy nie wiem czy kupić kontynuację, bo poprzednie części nie do końca mnie przekonały. A HP mam w planach przeczytać na wakacjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba z tym się zgodzę. Bo wiele razy przeczytałam książkę i powiedziałam - okej, ale szału nie ma. No i w empiku stoję jak debil, zastanawiając się czy kupić część drugą. Masakra.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. I sagi, i jednorazówki są dobre. Wszystko zależy od ilości wolnego czasu, bo jeżeli naprawdę czasu się nie ma to nie ma też sensu zaczynać jakieś sagi. :)
    ~Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania! Ja czasu w ogóle nie mam :c no, ale to co mówisz jest prawdą. Chociaż na przekór czytam i sagi i jednorazówki. Xd
      Pozdrawiam.

      P.S Widzę, że nie da się wysłać Cię na urlop xd

      Usuń
    2. Ja czytam to, co mi w ręce wpadnie, haha :D
      Oczywiście, że nie idzie :D
      ~Ania.

      Usuń
    3. Ja rzadko czytam to co mi w ręce wpadnie, przy moim czasie - który spędzam w internecie, na blogach recenzyjnych lista książek "must read" jest dłuuuuuuga ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. A różnie to bywa, czasami się czyta sagi, czasami jednorazówki. Szkoda tylko, że czasami świetne książki są krótkie albo mają mało części....wtedy po przeczytaniu robi się smutno.
    Pozdrawiam
    Małpeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo, czyli czasami to, czasem to. A do takich książek to przykładem są (dla mnie) Igrzyska Śmierci. Świetna saga, tylko trzy części ;c
      Pozdrawiam.

      P.S. Magda? ;>

      Usuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D