sobota, 13 kwietnia 2013

#12 - Cudze chwalicie, swego nie znacie.

Ha! Mówiłam, że przyjdzie wiosna. No i razem z wiosną moje zaległa urodzinowa impreza. Dostałam "W pierścieniu ognia" oraz "Oskar i Pani Róża" (już przeczytałam, i mogę powiedzieć tylko, że jestem zachwycona - reszta w poniedziałek). Dobra koniec chwalenia się - czas na rozkminy ;)

Do tego postu zainspirowały mnie wasze komentarze pod recką "Felix, Net i Nika oraz ...". Wiele z was mówiło, że nie czytuje dzieł polskich autorów. Muszę przyznać, że w moje ręce częściej trafiają książki spod zagranicznych piór, lecz jak na prawdziwą fankę literatury - poczytuję także dzieła rodaków :)

Moją jedyną ulubioną polską autorką jest Małgorzata Gutowska-Adamczyk. Miałam nawet okazję spotkania jej osobiście, i otrzymania autografu, niestety wtedy byłam tam bardziej pod pretekstem "nie będzie mnie na lekcjach", niż "wow! Uwielbiam Pani książki". Ale nie o tym post.

Z dzieł Pani Gosi, bardzo podoba mi się "13 poprzeczna", "220 linii" oraz "Wystarczy, że jesteś". Wiele osób z mojej szkoły oraz z moich internetowych znajomych zachwyca się sagą "Cukiernia pod Amorem". Szczerze powiedziawszy, ja nie zaprzyjaźniłam się z tą lekturą, ale myślę, że z drugim podejściem - do, którego się przymierzam - będzie lepiej.

Wiele z Was - nałogowych czytelników (w tym ja) - pokochało takie sagi jak Harry Potter, czy Igrzyska Śmierci. Obie sagi zostały napisane przez zagranicznych autorów. My - Polacy, zajęliśmy się tylko tłumaczeniem, ale przecież mamy inne sagi, które napisaliśmy sami? Moją propozycją tutaj, byłaby wcześniej wspomniana saga "Felix, Net i Nika oraz...". A wasza? Piszcie, z jakich polskich książek jesteście dumni ;)

Jeśli chodzi o to czemu częściej sięgam po zagraniczne książki, odpowiedź jest trochę śmieszna. Albowiem wielki wpływ ma na mnie internet. Tak, gdy dużo recenzyjnych blogów doda tą samą książkę, w mojej głowie, odzywa się głosik "musisz ją przeczytać". Często, też na zagranicznych stronach, typu tumblr, wiele osób dodaje obrazki z różnych książek. Tak "trafiłam" na Igrzyska oraz Szukają Alaski.

Pozdrawiam.

4 komentarze:

  1. Jestem dumna z całej serii o Wiedzminie, a a także książki Jakuba Ćwieka 'Chłopcy'. OStatnio dość dużo czytam ksiazki naszy rodaków i powiem ci, ze coraz bardziej mi sie podobaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och! Po raz etny słyszę o Jakubie Ćwieku, więc chęć na jego książki rośnie :) Wiedźmina nie czytałam, ależ jakoś na prawdę też się nie interesowałam.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. "Wiedźmin" - co prawda, czerwienię się ze wstydu, nie czytałam tej sagi, ale znam zarys tej historii i jak tylko skończę Władcę Pierścieni zabiorę się za nią. :)
    Ja, niestety, mało książek naszych rodaków czytam. Powodem jest chyba to, że jeszcze żadna polska książka mnie nie zainteresowała tak szczególnie, żeby się na nią rzucić.
    Na mnie, również niestety, Internet ma duży wpływ i to tutaj poznaję najwięcej książek, które trafiają na moją listę Must Read, a większość z nich to zagraniczne dzieła.
    Teraz nie mogę sobie przypomnieć jeszcze jakiegoś polskiego, ale nic w tym dziwnego, skoro położyłam się o trzeciej i niedawno wstałam. :D
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Felix, Net i Nika uwielbiam! :) Wiedźmin też dobry :) Innych nie mam, bo jakoś nie lubię czytać polskich autorów.. Ale kto wie, może kiedyś mi się to zmieni?

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D