Witam!
Piszę do was troszkę późno, aby rozgrzać ręce po spotkaniu do bierzmowania w kościele. Brr...wiosno wracaj! Ale ujemne temperatury nie powstrzymają mnie przed rozkminami! ;)
Chyba każdy z nas, chociaż raz doświadczył go w życiu. Nie przyjemny, prowadzący do krótkiej "depresji" - kac po książkowy, najgorsza rzecz jaka może w życiu się stać. Jest to chyba jedyny minus czytania. Po wielu godzinach siedzenia nad najbardziej wciągającą książką, po wielu nie przespanych nocach nad myśleniem "co będzie dalej...", staje się - czytamy ostatnią stronę i koniec. Koniec sagi. Koniec książki. I jak mamy się czuć? Nie skaczemy z radości, ale nawet czasami płaczemy. Dlaczego? Otóż chyba każdy zna na to odpowiedź - musimy wrócić do SZAREJ rzeczywistości. Musimy zostawić czary, przyjaźń, rozpacz, czy rozwiązaną zagadkę i wrócić "na ziemię". Smutne, ale prawdziwe. Ja sama nie mam jakiś sposobów na przetrwanie tego stanu. Wręcz przeciwnie, jeszcze więcej myślę o tej książce, od razu lajkuję ją na fejsbuku i przeżywam ją na nowo. Takiego porządnego kaca miałam trzy razy w życiu: 1. Harry Potter - tak ta saga na prawdę mnie dobiła. W sumie taki "kac"miałam dwa razy. Po przeczytaniu ostatniej książki serii i (o jeśli taki kac istnieje) to po wyjściu z kina po "HP i Insygnia Śmierci part 2). Gdyby nie koleżanki, zaczęłabym płakać. 2. Igrzyska Śmierci - chodź "kac" dalej trzyma, to czuję się już zdecydowanie lepiej, i w trakcie czytania drugi raz już nie "targały mną" emocję, aczkolwiek czerpałam z tego przyjemność. 3. "Szukając Alaski" - książka krótka, jedno tomowa i nie popularna. Powinnam być zdziwiona, dlaczego dopadł mnie kac, ale cóż książka jest na prawdę super i jeszcze raz ją polecam :)
Nie ważne czy przeczytasz kryminał, czy fantastykę. O ile książka Cie "porwie", o ile stanie się częścią Ciebie i tak się skończy, a wtedy dopadnie Cię on - kac po książkowy. Zawsze można się pocieszyć, sięgając po inną lekturę. Ale czy na pewno pomoże?
A wy ile razy i po jakiej książce, mieliście kac? A jak sobie z nim radzicie?
Pozdrawiam Ath
~*~
Trochę krótko, ale jest ;) Pomysły na rozkminy powoli mi się kończą, a że z powodów zdrowotnych nie mogę wracać piechotą ze szkoły, to moja kopalnia weny i pomysłow, została zamknięta :c A wy macie jakieś propozycje?
Nic nie mów...Kac po HP do końca życia. Ryk jak nie wiem :c Z jednej strony to przyjemne bo wiem, że oni są tam gdzieś we mnie :)
OdpowiedzUsuńNiestety nie mam pomysłu na rozkimnę ;C
Tak! Ja tez bedze zapewne do konca zycia usychala z "tesknoty" do HP. Spoko ;)
UsuńPozdrawiam Ath ;3
świetny blog, uwielbiam tu wpadać, bo mogę znaleść w internecie kogoś kto robi to co lubi i na dodatek świetnie mu to wychodzi ;p
OdpowiedzUsuńobserwuje i licze na rewanż ;o
Zapraszam do mnie w wolnej chwili; http://eyes-of-ordinary-girl.blogspot.com
Och dziekuje, motywacja dzieki takim komentarzom rosnie!
UsuńOkii
Pozdrawiam Ath ^^
Dawno kaca ksiązkowego nie przezyłam, ale takiego porządnego to miałam właśnie po 'Harrym Poterze' i o dziwo po 'zmierzchu', ale potem tak znienawidziłam tą książke, że nawet sama nie wiem jak doprowadziłąm się do takiego stanu. Uważam, że książki, po których mamy kaca, są naprawde arcydziełami literatury.
OdpowiedzUsuńOch... zazdroszcze! Po HP rozumiem, ale po zmierzchu? I dzieki Boze, ze znienawidzilas, chociaz ja w 5 kl. tez "jaralam sie" ta saga, ale szybko mi przeszlo, wiec rozumiem :P Tak, bo na prawde trzeba miec super pomysl i super trzeba "wykonac" ksiazke zeby miliony osob po nia siegnely i jeszcze za nia tesknily. Trzeba napisac arcydzielo ;)
UsuńPozdrawiam Ath <3
Największy kac po książkowy oczywiście dopadł mnie po Harrym Potterze i myślę, że będzie ze mną do końca życia.
OdpowiedzUsuńSzczerze to nie pamiętam żeby kiedyś dopadł mnie kac... Może jednodniowy, ale naprawdę nie wiem.
Co do radzenia sobie to nie mam sposobów na to. Staram się myśleć, że tak naprawdę tak książka się nie skończyła tylko dalej jest we mnie i zawsze będzie.
~Ania.
P.S: Może rozkminy na temat cytatów. Kiedyś pisałaś, że jest to jeden z Twoich pomysłów, więc może ten? :)
Och! Na prawde zazdroszcze ;) Widac, ze tylko ja wiaze sie emocjonalnie z ksiazkami i czesto mam kaca xd Tak! Ksiazki zawsze pozostaja w nas, i przeciez mozna po nie siegnac jeszcze 857487543678246574 razy :)
UsuńHm... czemu nie? Dzieki za wsparcie, bo widze, ze rozkminy bardzo przypadly wam do gustu i chce wybierc na prawde interesujace tematy ;)
Pozdrawiam Ath ^^
Ja też, ale ostatnio nie znalazłam książki, która mnie porwała, tak żeby mieć po niej kaca xD
UsuńNie ma sprawy. Jeszcze temat, który zaproponowała Always też jest dobry.
~Ania.
Ja sie ciesze, ze na razie mam ksiazki, ktore czytam aby czytac a nie zeby plakac XD
Usuń;)
Pozdrawiam Ath ^^
O już wiem. Może coś na temat okładek? Chyba wiesz o co chodzi. Czy to one przyciągają czytelników itp. ;) Ogólnie możesz zrobić o tym jak książka jest wydana, czcionka, papier :D
OdpowiedzUsuńNie no, kolejna czyta mi w myslach! Wylazic z mojej glowy!XD
UsuńJuz wyjasniam dlaczego. Jako iz moja wyobraznia jest bardzo szeroka, a nuda dopada mnie coraz czesciej, mysle (JUZ!) co bede robic na wakacjach. Jak iz planow wyjazdowych na razie nie mam to wiaze wszystko z blogiem i ksiazkami, bo bede miala full wolnego czasu. No i tak nie oficjalnie powiem, ze myslalam nad seria "z polki" w wersji wideo lub pisemnej (zwykly post) nad tym, aby "rozkminiac" kazda moja ksiazke, pod wzgledem wydania (okladka, czcionka, papier). Wiec albo napisze taka rozkimne (ogolna), albo wstrzymam sie do wakacji, ale dziekuje za pamiec i za propozycje ;)
Pozdrawiam Ath ;)
Kac książkowy to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może spotkać osobę taką jak ja. Oczywiście największego kaca miałam po HP. Chyba nigdy się z niego nie wyleczę, a ciągłe czytanie całej historii od nowa pomaga tylko na chwilę, bo potem znowu kac powraca.
OdpowiedzUsuńSposobów na to nie mam. Staram się nie myśleć o tej książcę, co oczywiście w ogóle mi się nie udaję.
Coz, ja po przeczytaniu po raz etny jakiejs na prawde super historii (czytaj HP i Igrzyska *w*) mam coraz mniejszy kac. Nienawidze konczyc czytac przed snem, bo pozniej nie zasne. XD Wszyscy mowia, ze osoba ktora wynajdzie leki na chudniecie i na zatrzymanie mlodosci bedzie bogata, tak, ze jej prapraprawnuki nie beda musialy pracowac. Ja mysle, ze ja ktos wymysli sposob na kac po ksiazkowy, bedzie bogaty ;D
UsuńPozdrawiam Ath + dziekuje za maseee komentarzy ;D Motywuje^^
Wpis pod pierwszą lepszą nie przeczytaną nawet notką, bo nie mam jak inaczej: Serdecznie dziękuję za trzecią dedykację (z tych po lewej u góry). Jak miło, ze i o mnie ktoś pomyślał. :)
OdpowiedzUsuńAha, czekam az zaczniesz hejtowac, bo jakos na razie nic nie komentowalas -,- Ale juzjedna ceche masz: piszesz z anonima, bo wstydzisz sie samej siebie. Czekam.
UsuńPozdrawiam