sobota, 9 lutego 2013

#3 - "Elektroniczna, czy papierowa forma książki?"

Hejo! 
Witam was, w pierwszym <nie> wolnym weekendzie. Po uporaniu się z lekcjami, mam kilka chwil dla was, więc czas na rozkminy ;D Wiem, wiem, że się cieszycie, nie przeciągając... zaczynamy!
Dzisiejsze pytanie: Elektroniczna, czy papierowa forma książki?
Zapewne wiele z was czyta ebooki lub słucha audiobooki, ale nie mniej osób sięga po zwykłe, "materialne" książki. Każda z form ma swoje wady oraz zalety. Zaczynając od siebie, powiem że szczerze wolę tą druga, niestety fundusze nie pozwalają mi na tak częsty zakup. Pozostaje mi biblioteka szkolna/miejska lub właśnie ebooki. Nie wszystkie popularne lektury można tam znaleźć (np. Igrzyska Śmierci lub Pięćdziesiąt twarzy Greya), dlatego w takich wypadkach muszę zadowolić się ściąganym ebookiem i bólem oczu przez tydzień. Wiec jakie są plusy papierowej książki? U mnie na pierwszym miejscu znajdzie się zapach. Taak! Kocham wąchać książki ;) Drugim plusem jest to, że możemy ją "pomacać", zobaczyć, postawić na półce. Ja jeszcze często otwieram na chybił trafił i czytam np. 100 stron od tego momentu (oczywiście, jeśli książkę przeczytałam wcześniej kilka razy). Przy takiej formie książek, i przy dobrym oświetleniu nie psuje nam się wzrok. No, ale przejdźmy do elektronicznych form książek. Wiele z was (jak ja) większość ostatnich książek zapewne przeczytała w formie ebooka. Plusem jest to, że możemy znaleźć w 5 minut (bez wychodzenia z domu) upragnioną książkę, ściągnąć ją (zapewne za darmo) i już wkraczać w ten świat. W bibliotekach, czy księgarniach zajmuje to więcej czasu, a w tym drugim miejscu, czasami sporo nas kosztuje. Gdy książkę ściągniemy na tableta, telefon czy laptopa, możemy zabrać ją wszędzie. Taki plus mamy także w formie papierowej, niestety gdy tych książek chcemy ze sobą zabrać więcej, pojawia się problem. W tym wypadku rozwiązanie w pełni spełniają ebooki. No, ale z każdą przeczytaną książką na ekranie, a nie papierze, pogarsza się nasz wzrok (to mogę potwierdzić na własnym przykładzie, do tego dochodzi makijaż i na prawdę oczy swędzą i bolą, dlatego teraz już zaczęłam się ograniczać w ebookach). Dlatego dla naszego zdrowia za pewne korzystniejsze są audiobooki, których bardzo często słucham. Robię to w drodze do szkoły, przed snem, czy w czasie sprzątania, gdy warunki nie sprzyjają do czytania książek w ich pierwotnej formie.
No, ale nie ważne czy książkę przeczytamy z ekranu czy papieru, czy ją wysłuchamy. Liczy się treść i nasza wyobraźnia, oraz to czego nas książka nauczyła. Wszystko ma swoje wady i zalety, ja wielbić będę zawsze papierowe książki chodź co raz częściej zmuszona jestem by czytać je na ekranie taleta. A wy? Którą formę wolicie, a z którą spotykacie się na co dzień? Piszcie!
Pozdrawiam Ath ;3

~*~
Dziękuje za aktywność, komentarzy na blogu jest ok. 200, wyświetleń ok. 1500, a obserwatorów 26 ;) Moim zdaniem są to super wyniki i DZIĘKUJĘ <3

23 komentarze:

  1. Ja jednak wolę stare, papierowe książki ♥
    Dziękuję za obserwację i robię to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo <3
      Nie ma za co ;*
      Pozdrawiam Ath :3

      Usuń
  2. Jaki fajny post ;3
    Komentujesz? Obserwujesz? Robię to samo! ;)
    julia-juuliaa.blogspot.com
    obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja osobiście całkowicie oddana papierowym książkom! Niestety, nie zawsze ma się na nią pieniądze, ale uważam, że są one lepsze. Oczywiście nie mam nic przeciwko ebookom ani audiobookom, a;le po prostu chciałam się podzielić moimi odczuciami :)
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na następne notki.
    Wiernie oddana czytelniczka
    ~Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Moim zdaniem ksiazki powinny byc za darmo i tak malo kto by je bral -,-
      Spoko ;) Ach na prawde wiernie i dziekuje za to ;3
      Pozdrawiam Ath ;)

      Usuń
    2. Właśnie. Takie pytanie.. Ile znasz osób w codziennym życiu, które lubią czytać książki?
      Nie dziękuj, to przyjemność :)
      ~Ania.

      Usuń
    3. Tak lubia, lubia? To hm... 3. I to jedna tak "namietniej", dwie pozostale (kolezanki of cours, bo chlopcy to tym bardziej nie czytaja xd) lubia czytac i szanuja, ze ja to robie ciagle ;D Jedna znajoma czytajac ksiazki (raz na 37885846547 lat), czyta najpierw ich koniec, co uwazam za bezsensowne -,-
      Ale ostatnio z moja przyjaciolka siedzialysmy dluga przerwe i pilnowalysmy biblioteki, patrzylysmy kto ile wyporzyczyl ksiazek (z naszej klasy) i... szok! Po jednej lub w ogole. Ja 16 xdd to tez malo ;(
      Pozdrawiam Ath ;3

      Usuń
    4. Jak można najpierw czytać koniec? To sensu nie ma, bo brakuje tej "niespodzianki" i w ogóle. Haha, z mojej klasy do biblioteki to chodzę tylko ja z koleżanką, która ostatnio wypożyczyła dwie książki (ona nie lubi czytać i jestem z niej dumna^^). Czasem kilku kolegów, ale to po to by zadanie domowe przepisać. -.-
      ~Ania.

      Usuń
    5. U mnie chodza po lektury. A tak to ja na przerwach z przyjaciolka tam znikam. Bo zawsze z kim mam pogadac, bo wszysyc mnie juz tam znaja xd A u mnie w bibliotece, mozna "podjac prace", wiesz obslugujesz wypozyczajacych, rozkladasz ksiazki itp. Ja chyba sie zglosze od 3 klasy gimnazjum, bo i tak siedz tam na okraglo ;)
      Wiesz ona uwaza, ze "jesli koniec jest fanjny to i cala ksiazka", ale ja jej nie ogarniam, bo brak niespodzianki. Niech ona ksiazek nie dotyka xdd
      O tak! zarazamy czytaniem ;)
      Pozdrawiam Ath ;3

      Usuń
    6. U mnie to nawet niektórzy po lektury nie chodzą, a potem na przerwie przed polskim pożyczają książki od innych :d W mojej bibliotece to większość ludzi chodzi tam przepisać zadanie domowe. Rzadko kiedy widzę tam ucznia, który wypożycza książkę..
      ~Ania.

      Usuń
    7. U mnie się przepisuje w toalecie i szatni. W bibliotece jest spokój i dobrze, lubię jak nikt mi nie przeszkadza ;) A u mnie każdy ma mieć lekture (nie, że jedna na ławkę) więc wszyscy wypożyczają ;3
      Pozdrawiam Ath ;)

      Usuń
    8. W łazience i szatni też, ale zawsze czterech kolegów idzie do biblioteki i tam przepisują. U mnie osobne ławki, więc jedna na ławke musi być, a i tak jej nie ma ;d
      ~Ania.

      Usuń
  4. Nic nie zastąpi prawdziwej ksiązki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak! Zadne ebooki i audiobooki ;)
      Pozdrawiam Ath ^^

      Usuń
  5. Ja nie lubię tej elektronicznej wersji książki, wolę prawdziwą, iść do sklepu, kupić, przyjść do domu, przeczytać i odstawić na półkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Chyba to, że na półkę można postawić jest największym plusem ;D
      Pozdrawiam Ath:3

      Usuń
  6. Fajnie TU.

    Obserwuję i liczę na to samo ;*:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękii ;* Ja również już obserwuję <3
      Pozdrawiam. Ath:3

      Usuń
  7. Jestem tradycjoanlistka, i nie korzystam z ebookow czy tez audiobookow. Po prostu tej drugiej elektronicznej ksiazki nie lubie.
    Pzdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam Ath :3
      Dzięki za komentarz :3

      Usuń
  8. Zależy, zazwyczaj papierowe, lecz ebooki też C;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz ;) tak samo jak ja, nie ma forsy na wszystkie książki ;c
      Pozdrawiam Ath :3

      Usuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D