Hejka! ;)
Cóż notka dziś, z wielu powodów. Po pierwsze skończyły mi się ferie ;( Po drugie, w ostatnich dniach byłam przybita z powodu... dzisiejszej książki, dlatego notka pojawia się dziś (a nie wczoraj), ale myślę, że teraz gdy rzucę się w wir szkoły, recenzję będę dodawać co dwa dni, a rozkminy w weekend.
Po uratowaniu Katniss z areny igrzysk ćwierćwiecza trafia ona do 13 dystryktu, który po Mrocznych Dniach (75 lat temu), odbudował się pod ziemią. Mieszkańcy dwunastki (którzy nie spłonęli), tam odnaleźli swój dom. Mama (Katniss) oraz Prim (jej siostra) pracują/pomagają tam w szpitalu. Niestety z areny nie da uratować się wszystkich i Peeta trafia do Kapitolu. Po długich próbach Katniss zgadza się zostać Kosogłosem i zjednoczyć wszystkie dystrykty przeciwko Kapitolowi. Trzynastka przeprowadza akcję i odbija Peetę oraz Ann (dziewczynę Finnicka). Niestety narzeczony Katinss, został poddany prawdziwym męczarniom i przez jad os gończych został "zaprogramowany", by ją zabić. Dziewczyna wraz z Galem, jedzie do drugiego dystryktu, by nastawić ich przeciw Kapitolowi. Udaje im się to, lecz Katniss trafia do szpitala z poważnymi obrażeniami. Po długich tygodniach rehabilitacji i ćwiczeń, prezydent (trzynastego dystryktu) Colin wydaje zgodę by Katniss, wyruszyła z grupą, której zadaniem jest zabicie prezydenta Snow. (Nie będę opisywać całej "podróży"do Kapitolu) Niestety podczas tej akcji ginie Finnick i Prim ([*]) :( Prezydent Kapitolu zostaje złapany, a Katniss ma zabić go na oczach wszystkich. Gdy dochodzi do tego, jej strzała trafia w Colin, która przyczyniła się do śmierci Prim. Snow i tak zostaje zabity. Po tym Katniss, zostaje zabrana i zamknięta, po oczyszczeniu z zarzutów, wraca do 12 dystryktu i uczy się żyć na nowo. Po pewnym czasie wraca tam już zdrowy Peeta. No i czas na... epilog... Katniss i Peeta zostają małżeństwem i mają dwójkę dzieci (chłopca i dziewczynkę).
Uf... naprawdę nie wiecie jaka jestem zadowolona, że mogłam to streścić, dla was. Z góry zakładałam, że mi się nie uda i po prostu będę gapić się w ekran. Cóż w niedziele wieczorem czułam się, jakbym zamykała (po raz pierwszy) HP i IŚ, lub wychodziła z kina, po filmie ostatniej części HP, czyli okropnie. Na prawdę, nie dawajcie mi historii, rozpisanych na więcej niż 1 tom (oprócz zmierzchu), bo będę płakać. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że chodź Kosogłos wzbudził we mnie takie emocję, że ho ho, to i tak pierwsza książka, tej sagi pozostaje moją najukochańszą. Dalej robi mi się smutno, bo "to już koniec...", ale każdy koniec to nowy początek, czyli FF ;D Ale teraz mam na prawdę żywy dowód, że nie ma tylko jednej zajebistej sagi (jak myślałam po zakończeniu HP), a THG jest na to idealnym przykładem. Co do Epilogu, hm... świetny. Chodź ma nie całe półtorej strony, jest idealny <3 A pani Collins dziękuję, za tak wspaniałe książki i na prawdę owacje na stojąco. To już chyba koniec Igrzysk Śmierci na moim blogu, przynajmniej koniec kanonu ;) Książka przeczytałam w trzy dni, stron ma 372, a zakupiona została za 34,90 zł w empiku ;3
A czy wy sięgnęliście po ta sagę? A co myślicie na temat ostatniego tomu?
Pozdrawiam Ath ;)
"Pomyślnych Igrzysk Śmierci i niech los wam zawsze sprzyja"
~*~
Witam dwóch nowych obserwatorów ;3 Dziękuję za liczne komentarze, a najbardziej Ani, ta notka jest dla Ciebie ;)
A czy wy sięgnęliście po ta sagę? A co myślicie na temat ostatniego tomu?
Pozdrawiam Ath ;)
"Pomyślnych Igrzysk Śmierci i niech los wam zawsze sprzyja"
~*~
Witam dwóch nowych obserwatorów ;3 Dziękuję za liczne komentarze, a najbardziej Ani, ta notka jest dla Ciebie ;)

Czytalam trylogie i bylam pod wrazeniem. Bardzo mi sie podobala.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam u mnie nowa recenzja.
Mi też ;) Dziękuje za komentarz i na pewno zerknę, uwielbiam twojego bloga ;D
UsuńPozdrawiam Ath ;3
Czytałam wszystkie szczęści trylogii :). Płakałam przy każdej ;'( Przy śmierci Prim najmocniej.. Świetna recenzja! Zapraszam do mnie: http://anotherverra.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńTak, chyba śmierć Prim była najgorsza ;< Dziękuję i zajrzę ;)
UsuńPozdrawiam Ath ;3
brzmi naprawdę ciekawie, muszę przeczytać ! :]
OdpowiedzUsuńTo zabieraj się szybko ;)
UsuńPozdrawiam Ath ;)
Muszę się wybrać do biblioteki lub księgarni, bo tak mnie ciągnie do tej książki, że masakra :D
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedyk w notce, czekam na kolejne recenzje i przemyślenia! <3
~Ania.
Oj, oj to mój mały sukces, że kogoś "zaraziłam" proponowaną książką. A nie ma za co ;* i tak się nie odwdzięczę, za mase komentarzy ;D a już niedługo, niedługo ;)
UsuńPozdrawiam Ath
To nie taka pierwsza książka, uwierz mi :) Ostatnio w szkolnej bibliotece widziałam "Magda.doc" i mam zamiar w przyszłym tygodniu wypożyczyć :) Nie musisz się odwdzięczać, ponieważ czytanie notek i komentowanie to przyjemność <3
Usuń~Ania.
To super ;D jak przeczytasz, to napisz na GG lub ask czy Ci się podobała ;) aj weź, takich czytelników jak ty to ze świecą szukać ;D
UsuńPozdrawiam Ath ;3
Haha, po prostu masz dobry gust co do książek i swoimi notkami mnie zachęcasz. Wielkie brawa dla Ciebie :)
Usuń~Ania.
Ooo to bardzo mi miło, że ktoś wreszcie docenił pracę, jaką wkładam w tego bloga ;) lece pisać notkę <3
UsuńPozdrawiam Ath ;3
Bo ja czuję, że Tobie zależy na tym blogu i to doceniam. :) <3
Usuń~Ania.
Jaka fajna książką ; o
OdpowiedzUsuńKomentujesz? Obserwujesz? Robię to samo! ;)
julia-juuliaa.blogspot.com
obserwuje
;) Pozdrawiam Ath
OdpowiedzUsuń