Tytuł: Zabić Drozda
Autor: Nelle Harper Lee
Okładka: miękka
Ilość stron: 412
Wydawca: Rebis Dom Wydawniczy
Premiera polska: 2006 rok
"W naszych sądach, kiedy na jednej szali jest słowo czarnego, a na drugiej słowo białego, wygrywa zawsze biały. To paskudne, ale taka jest prawda życia"
Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji.
Jest tak wiele tytułów książek, które znana są od lat i wręcz grzechem jest ich nie czytanie. Być może nie widzimy wielu recenzji tych znanych, klasycznych dzieł, ale myślę, że nie raz słyszeliście o Zabić Drozda. Co to za książka? Z wierzchu zwykła lektura, trochę tolerancji, zabawy i powagi w jednym. Ale w środku jest to świetna i poruszająca dogłębnie książka, nie tylko o procesie sądowym, ale i o krzywdzeniu, zaufaniu, poświęceniu oraz pięknej, rodzicielskiej miłości.
Sięgnęłam chyba z widomych powodów. Książka znana, chwalona, a ja sama spotkałam się z tym tytułem kilkanaście razy, więc nie mogłam zostawić jej bez czytania. Fakt, na początku szło mi to strasznie wolno, nic mnie w niej nie interesowało. Jednak mój upór sprawił, że po miesiącu wróciłam do tej historii i ją dokończyłam. Coś sprawiło, że dalej, pomimo nierozwijającej się akcji, interesował mnie los bohaterów. Dziś cieszę się, że nie odłożyłam tej powieści na bok, że powróciłam do niej i pokochałam w niej wszystko. Z każdą stroną było mi coraz bardziej żal tego, że kiedyś przewrócę tą ostatnią i będę zmuszona zamknąć tę książkę.
"Myślę, że jest tylko jeden rodzaj ludzi. Ludzie"
Spotkałam się z wieloma opiniami, iż Zabić Drozda to zwykła, przyjemna obyczajówka, która zachwyci nas swoją prostotą. Jest w tym ziarno prawdy, jednak ja sama nie do końca się z tym zgadzam. Nie możemy czuć się przyjemnie czytając o takich sytuacjach. Nie bawimy się świetnie, gdy w książce dzieje się komuś krzywda, a czytaliśmy o wielu sprawach, gdzie włosy jeży się na głowie. Chociaż z drugiej strony tak było, jest i będzie, bo rasizm nie zniknie z dnia na dzień. Chyba dzięki tej książce to zrozumiałam.
Mogę mówić, że ta lektura Was zachwyci, porwie i wyprowadzi z równowagi na jakiś czas. Trochę zaszokuję, rozśmieszy, ale również doprowadzi do łez. Sprawi, że ją pokochacie, ale...po co mam to mówić? Sama uczuciowa nie jestem, więc nie płakałam. Czasami moje kąciki ust drgnęły w stronę nieba, ale co z tego jeśli zaraz opadły w dół. Ale jednak książka ma w sobie to coś, te drugie znaczenie, które zapadnie Wam w pamięci. W Zabić Drozda poruszane są tematy, na które każdy milczy i na które większość odwraca wzrok, dlatego warto sięgnąć i odkryć temat tabu.
Podsumowując. Nie jest to zwykła książka, ani obyczajówka. To coś więcej, ale aby to poznać i zrozumieć - trzeba przeczytać. Polecam wszystkim fanom klasyki oraz również tym, którzy szukają nowych przygód. Jednak nie można przygotować się tylko na te śmieszne i przyjemne sceny, bo kilka zapewne Was zamuruje i zdziwi. Ale polecam tę książkę, bo chociaż nie jest nowością, to chętnie spędziłam przy niej czas i mam nadzieję, że Wam również się spodoba.