1. How I met your mother
2. How to get away with murder
3. The Royals
4. Scream Queens
5. Kosogłos część 2
6. Szybcy i wściekli 7
7. Futu.re
8. Pieśń lodu i ognia
9. Love, Rosie
10. Marzyciele
11. Pretty Little Liars 6A
12. Do wszystkich chłopców, których kochałam
13. Białostockie Targi Książki
14. Warszawskie Targi Książki
15. Wolontariat
Książek przeczytałam 62, łącznie 26716 stron, przeżyłam wiele niesamowitych chwil z przyjaciółmi, książkami i serialami, w szkole było nie najgorzej, a ja pomimo tych złych chwil, będę miło wspominać 2015 rok (a zwłaszcza wakacje).















62 to naprawdę świetny wynik, aż Ci zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńNad pierwszym serialem z Twojej listy się zastanawiałam, może naprawdę zacznę oglądać, obejrzałam pierwszy sezon "How to get away with murder" i w sumie chciałabym dokończyć. I inne seriale też chciałabym zobaczyć, tylko że potrzebowałabym do tego dodatkowego wolnego dnia(albo dwóch) w tygodniu czy coś.
I aż mi się uśmiechnęłam, jak zobaczyłam zdjęcie z naszych targów w Warszawie, mam nadzieję, że zobaczymy się tam również w tym roku.
Ściskam <3
Jejciu, koniecznie zacznij oglądać! Może na wakacjach? (chociaż i tak mało czasu, bo w tym roku ŚDM <3), ja właśnie wtedy oglądałam i całe 9 sezonów (no sporo, sporo tego) obejrzałam w tydzień. Naprawdę wciąga! :D
UsuńA How to get away with murder koniecznie dokończ, chociaż 2 sezon chyba jeszcze w trakcie, więc nie tak dużo Ci zostało! :D
Ja też mam wielką nadzieję, odliczam i odliczam, chociaż w maju czekają mnie również próbne matury :(
Buziaczki :*
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńGratulacje! Ja się przymierzam właśnie do How to get away with murder i oglądałam Marzycieli, ciekawy film :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie sięgnij, a Marzyciele to bardzo specyficzny film i właśnie dlatego skradł moje serce ;)
UsuńDziękuję bardzo i pozdrawiam!
Och Kosogłos cz 2 i Love Rosie ! bardzo mi się podobały oba filmy! zdecydowanie perełki ;) Bardzo ładny czytelniczy wynik, gratuluję. Oby ten rok pod względem blogowym jak i w sferze prywatnej był dla Ciebie równie dobry, o ile nie lepszy! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, a te oba filmy (i książki) będę oglądać jeszcze wiele razy :)
UsuńRównież życzę dużo sukcesów, prywatnych i blogowych w 2016 roku :D
How to get away with murder <3 Futu.re <3 Kosogłos <3
OdpowiedzUsuńGratuluję i jednocześnie zazdroszczę ilości przeczytanych książek ;) U mnie w tym roku jedynie 52 tytuły. Mam nadzieję, że w 2016r. będzie lepiej :D
Szczęśliwego Nowego Roku!
http://mybooktown.blogspot.com/
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńO! To jedynie 10 mniej ode mnie, a uwierz, że już pod koniec roku było ciężko :( Przede wszystkim liczy się to ile wyniosłeś z przeczytanych książek i czy dobrze się przy nich bawiłeś, a nie ich "sucha liczba" :D
UsuńRównież szczęśliwego, dziękuję za obserwację i zajrzę koniecznie ;)
Rok udany jak widzę! :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie :)
UsuńGratuluję wyniku w przeczytanych książkach!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dziękuję bardzo :)
UsuńPozdrawiam również
Ciekawy przeglą. Przy okazji trochę Cię poznałam :>
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam na nowy post:
http://kruczegniazdo94.blogspot.com
Z pewnością zajrzę ;)
Usuń"Jak poznałem waszą matkę" kiedyś oglądałam, dotarłam chyba do 5 lub 6 sezonu i przerwałam. Dla mnie to trochę wymuszone się zrobiło.
OdpowiedzUsuńO "Futu.re" ostatnimi czasy bardzo dużo dobrego słyszałam. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przeczytać. Podobnie sprawy się mają z "Love, Rosie" - film oglądałam i bardzo mi się podobał, książki nie czytałam, ale mam ochotę ;)
Gratuluje ilości przeczytanych książek - świetny wynik!
Pozdrawiam i życzę samych cudownych lektur w 2016 ;)
houseofreaders.blogspot.com
Ja dotrwałam do końca i moje odczucia były w ogóle inne - od 6 sezonu serial nabiera tempa, coraz więcej wiemy o matce, a w tle zarysowuje się związek, który będzie mieć naprawdę wielką rolę w późniejszych odcinkach.
UsuńKoniecznie sięgnij po obie książki, chociaż "Love, Rosie" troszkę różni się od filmu, to jednak ona też skradła moje serce.
Dziękuję i nawzajem :)
Aww, jestem już na drugim sezonie i coś czuję, że zawalę ten semestr, bo nie mam głowy do poprawiania ocen - HIMYM wciąga :3 Futu.re wciąż przede mną, Love, Rosie kocham najmocniej na świecie, a Warszawskie Targi były takie cudowne, szkoda, że tak mało czasu spędziłam z Wami ;_; Piękniejszego 2016 roku! <3
OdpowiedzUsuńTaaak ten serial ma taką moc i ja cieszę się, że sięgnęłam po niego w wakacje. Ten tydzien "z życia" był piękny, ale w roku szkolnym by to nie przeszło. Mam nadzieję, że w tym roku będzie więcej tego czasu c:
UsuńI również piękniejszego! <3