Tytuł: Toxic
Autor: Rachel Van Dyken
Okładka: miękka
Cena detal.: 34,90 zł
Ilość stron: 343
Wydawnictwo: Feeria Young
Wydanie oryginalne: 2014 rok
Wydanie polskie: 2015 rok
Toxic to drugi tom serii Zatraceni. Chociaż część pierwsza, czyli Utrata, nie za bardzo przypadła mi do gustu, postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę. Sięgając po tę część mogłam poznać historię Gabe'a, czyli bohatera, który odgrywał drugoplanową rolę we wcześniejszym tomie.
Gabe na pierwszy rzut oka wydaje się normalnym, zabawnym, niczym niewyróżniającym się, a przede wszystkim szczęśliwym, studentem. Jednak nie wszystko wydaje się takie proste. Gabe skrywa w sercu pewien sekret, o sobie oraz o bardzo ważnej dziewczynie w jego życiu. Nawet jego najlepszy przyjaciel - Wes, czyli postać którą poznaliśmy we wcześniejszym tomie, nie wie nic o historii Gabe'a. Nagle nie wszystko zaczyna iść po myśli głównego bohatera, na jego drodze staje piękna Saylor, jednak wydarzenia z przeszłości dają o sobie znak.
Już pierwszy tom serii Zatraceni, nie zachwycił mnie tak jak innych czytelników. Dialogi oraz sami bohaterowie wydawali się sztuczni, a styl pisania autorki po prostu mi przeszkadzał. Jednak ze względu na wszystkie "ochy" i "achy" jakie książka wywołała w blogosferze, chciałam zobaczyć jak autorka poradzi sobie w kolejnym tomie, czyli Toxic. Pozytywnym zdziwieniem, które spotkało mnie już na początku, była zmiana głównych bohaterów. Tym razem, Rachel Van Dyken przedstawiła nam historię Gabe'a oraz Saylor, a nie Kiersten i Wesa. I chociaż ta druga para nadal była obecna w wielu kluczowych wydarzeniach, narratorzy zostali zmienieni, co okazało się, moim zdaniem, strzałem w dziesiątkę.
"Facet był toksyczny. Był jak trucizna."
O wiele bardziej polubiłam Saylor, niż Kiersten. I chociaż obie czasami zachowywały się jak głupiutkie dziewczynki, które nie wiedzą co się dzieje, to ta pierwsza zdecydowanie lepiej poradziła sobie z przeciwnościami losu. Bardzo spodobał mi się jej charakter, nie była uległa, wręcz przeciwnie - zawsze stawiała na swoim. Pomimo całej sytuacji, w której się znalazła, dała sobie radę. Jednak najbardziej do gustu przypadła mi jej empatia oraz chęć pomocy ludziom. W rzeczywistym świecie coraz rzadziej spotykam na swojej drodze takich właśnie ludzi, więc poznanie, niestety, papierowej Saylor było bardzo przyjemnym doświadczeniem.
W tej części autorka skupiła się na dość trudnym temacie. Myślę, że dość dobrze poradziła sobie z postawioną poprzeczką. Bohaterzy nie mieli życia usłanego różami, wręcz przeciwnie, już od początku książki Rachel Van Dyken nie przysładzała ich życia. Opisane wydarzenia, kluczowe momenty i same historie bohaterów, często łapały mnie za serce i zmuszały do przemyśleń. Uważam to za największy plus tej książki, ponieważ chociaż jest to lektura skierowana do młodzieży, to jednak po jej przeczytaniu można wynieść wiele cennych wniosków.
Nadal nie jestem wielką fanką twórczości Rachel Van Dyken, całą serię Zatraceni oceniam jako przeciętną, a styl autorki zdecydowanie bym zmieniła. I pomimo sztucznych dialogów, nadużywania określenia "dupek" oraz często irytujących zachowań bohaterów, to drugi tom o wiele lepiej mi się czytało. Być może to przez inną tematykę, która bardziej przypadła mi do gustu, nie wydawała się taka oklepana i mało oryginalna. Polecam zdecydowanie wszystkim osobom, które czytały tom pierwszy - jeśli przypadł Wam do gustu na pewno nie zawiedziecie się na Toxic, a jeśli było inaczej , być może w tym tomie odnajdziecie coś ciekawego. Historię Gabe'a i Saylor można czytać również jako samodzielna powieść, a więc jeśli szukacie czegoś lekkiego, ale skłaniającego do przemyśleń - koniecznie sięgnijcie!
Nadal nie jestem wielką fanką twórczości Rachel Van Dyken, całą serię Zatraceni oceniam jako przeciętną, a styl autorki zdecydowanie bym zmieniła. I pomimo sztucznych dialogów, nadużywania określenia "dupek" oraz często irytujących zachowań bohaterów, to drugi tom o wiele lepiej mi się czytało. Być może to przez inną tematykę, która bardziej przypadła mi do gustu, nie wydawała się taka oklepana i mało oryginalna. Polecam zdecydowanie wszystkim osobom, które czytały tom pierwszy - jeśli przypadł Wam do gustu na pewno nie zawiedziecie się na Toxic, a jeśli było inaczej , być może w tym tomie odnajdziecie coś ciekawego. Historię Gabe'a i Saylor można czytać również jako samodzielna powieść, a więc jeśli szukacie czegoś lekkiego, ale skłaniającego do przemyśleń - koniecznie sięgnijcie!
MOJA OCENA: 5/10


Ja mimo wszystko się skuszę na pierwszy tom i drugi też przeczytam, jak trafi w moje ręce :)
OdpowiedzUsuń