poniedziałek, 6 lipca 2015

#155 - "Kochanek z Malty" - Melissa Moretti



Tytuł: Kochanek z Malty 
Autorka: Melissa Moretti 
Okładka: miękka
Cena detal.: 29,90 zł
Ilość stron: 276
Wydawnictwo: Feeria Young 
Wydanie oryginalne: 2011 rok
Wydanie polskie: 2015 rok 


Książki na wakacje mają to do siebie, że powinny być lekkie, wciągające, ale również mało wymagające. A to z racji tego, że komu, w trzydziestostopniowy upał, chciałoby się czytać coś trudnego i wymagającego skupienia. Co jakiś czas nasz mózg sam prosi o lekką i mało wnoszącą do naszego życia lekturę. Dlatego skusiłam się na Kochanek z Malty, czyli włoski romans, spod pióra Melissy Moretti. Sięgając po książkę nie spodziewałam się fajerwerków, liczyłam na przeciętną powieść, z romansem w tle, czy dostałam to czego oczekiwałam? 

Anna od kilku lat pracuje jako pokojówka w starym pałacu, należącym do arystokratycznej rodziny Agostinich, w Rzymie. Pewnego lata pojawia się tam Paul, przybysz z Malty, który obejmuje posadę kierowcy. Swoim przyjazdem sprawia, że życie wszystkich mieszkańców pałacu ulega zmianie, a sam kryje w sobie tajemnicę, której ujawnienie przysporzy mu wielu sojuszników, lecz również wrogów. Czy wybranką Paula zostanie któraś z ekscentrycznych mieszkanek domu, czy może skromna pokojówka Anna?

Książka od pierwszych stron jest bardzo przewidywalna. Sam tytuł sugeruje nam czego możemy spodziewać się w powieści. Melissa Moretti w swoim dziele przybliżyła czytelnikom życie arystokracji oraz opisała ich codzienność. Dla mnie było to nowe doświadczenie, ponieważ nigdy wcześniej nie czytałam książki, która zawiera w sobie ten wątek. Przypadł mi on do gustu, jednak z drugiej strony, nie pełnił on wielkiej roli przy ocenianiu całej lektury. 

Kochanek z Malty nie jest wciągającą książką, na którą liczyłam. Akcja rozwija się bardzo powoli i tylko dwa ostatnie rozdziały bardzo mnie zaciekawiły. Początek okazał się katorgą, gdy nie zdążyłam jeszcze poznać bohaterów, przybliżyć się do ich życiowych sytuacji, czy po prostu "zadomowić" się w pałacu rodziny Agostinich, autorka już zanudziła mnie na śmierć. Przeczytanie tej, dość krótkiej książki, zajęło mi dużo czasu i wcale nie było stuprocentową przyjemnością. 

Bohaterzy zaskoczyli mnie pozytywnie. Cała rodzina Agostinich, moim zdaniem, została wykreowana idealnie. Każdy z członków posiadał oryginalny charakter, podejście do życia i odgrywał niezastąpioną rolę w całej historii, która opisana jest w książce. Najbardziej do gustu przypadła mi Roberta, rozpieszczona i chętnie biorąca udział w zabawach córka Luciany. W zabawny sposób kokietowała Paula i tym właśnie zachowaniem zdobyła moje serce. Melissa Moretti włożyła również wiele pracy w wykreowanie postaci drugoplanowych. Zarówno Anna, jak i Pietro, idealnie ukazywali swoje charaktery oraz wprowadzili do klimatu historii pozytywną nutkę. Wszyscy bohaterowie zostali w bardzo dobry sposób wprowadzeni do historii i tutaj autorka bardzo mi zaimponowała.

Książka Kochanek z Malty ma swoje plus oraz minusy, jednak mogę ocenić ją jako przeciętną. Nie zaciekawiła mnie, a ostatnie dwa rozdziały sprawiły, iż lekko wciągnęłam  się w życie arystokratycznej rodziny, jednak nie uratowały one całej historii. Nie wniosła ona nic do mojego życia, a tajemnica ujawniona pod koniec, nie zszokowała mnie tak bardzo. Jeśli szukacie lekkiego romansu, który umili Wam czas na plaży, poszukajcie innych tytułów. Polecam przede wszystkim osobom, które jednak chcą zbliżyć się i poznać życie arystokratycznej rodziny.

MOJA OCENA: 5/10 

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwo Feeria Young

3 komentarze:

  1. Widać, że książka nie dla mnie. Nie interesuje mnie życie arystokratycznej rodziny, a skoro sama aż tak się wynudziłaś przy czytaniu, to tym bardziej sobie odpuszczę. Jedynym plusem chyba są tutaj bohaterowie, ale dla nich samych nie mam zamiaru męczyć się przez prawie 300 stron :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka jest śliczna, szkoda, że środek nie zachwyca.
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie mam ochoty na tą książkę, sama nie wiem czemu.

    http://biblioteczka-eileenjoy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D