Tytuł: Futu.re
Autor: Dmitry Glukhovsky
Okładka: miękka
Ilość stron: 635
Wydawnictwo: Insignis
Wydanie oryginalne: 2013 rok
Wydanie polskie: 2015 rok
Mawiają, że śmierć jest jedyną rzeczą jakiej człowiek może być pewny w swoim życiu. Jednak co stałoby się gdybyśmy mogli żyć wiecznie? Nieśmiertelność dla jednych jest przekleństwem, dla drugich marzeniem. Być może kiedyś śmierć będzie uznana za chorobę, którą da się wyleczyć? Jednak każdy medal ma swoje dwie strony i do razu nasuwa się nam pytanie: Czy ziemia pomieściłaby tak dużą ilość ludzi, którzy będą żyć wiecznie?
Jan, główny bohater książki, jest Nieśmiertelnym. Czuwa on nad tym, by nowy, "wspaniały" świat, gdzie śmierć można wyleczyć, nie runął z przeludnienia. Oprócz tego żyje, a raczej próbuje żyć, stawiając czoło wszystkim przeciwnościom jakie zsyła mu los. Wśród perfekcyjnych, pięknych, mądrych i wiecznie żywych ludzi chce odnaleźć siebie oraz zrozumieć to jak bardzo świat jest niesprawiedliwy.
"Lecz biorę całą odpowiedzialność na siebie"
Nie sięgam po książki science-fiction. Jest to gatunek w którym kompletnie się nie odnajduję. A jednak Futu.re przeczytałam i na pewno tego nie żałuję. Do poznania tej książki zapewne skłoniła mnie chęć do sięgnięcia po coś świeżego, oryginalnego, a przede wszystkim nowego. Kolejnym powodem dlaczego zechciałam mieć tę książkę na swojej półce był jej autor. Dymitry'ego Glukhovsky'ego znam z książki Metro 2033, która jest bardzo popularna. Chociaż sama na razie nie miałam możliwości aby ją poznać, to mam wielką nadzieję, że jest ona napisana na wysokim poziomie. Ja postanowiłam zapoznać się z tym autorem poprzez jego nowszą, dojrzalszą książkę, czyli właśnie Futu.re. Nowe dzieło rosyjskiego pisarza jest skierowane przede wszystkim do dorosłych odbiorców literatury.
Książka ukazuje najbardziej brutalną oraz smutną stronę życia. Tylko chwilami widać przebłysk radosnych wydarzeń, jednak przez całą powieść klimat utrzymany w książce jest ponury. Futu.re jest bardzo specyficznym dziełem, lecz widać, że napisanym na bardzo wysokim poziomie. Bardzo zżyłam się z historią Jana i sama przeżywałam przebieg jego życia. Naprawdę ciężko było mi zamknąć po raz ostatni tę książkę i pożegnać się ze światem nieśmiertelnych ludzi na zawsze.
"Być może się pomyliłem"
Powieść Glukhovsky'ego opiera się na bardzo oryginalnym i ambitnym planie. Pomysł na fabułę naprawdę mnie zaskoczył, zaintrygował i sprawił, że sama zaczęłam się zastanawiać co zrobiłabym gdybym mogła żyć zawsze. Wiadomo, że wiele pisarzy ma dobre pomysły, jednak gorzej z napisaniem i przekazaniem wszystkiego co chcieli przedstawić. Moim zdaniem książka Futu.re jest jedną z nielicznych, która została wykonana perfekcyjnie. Idealnie narysowani bohaterzy, wspaniały pomysł i sposób przekazania tego czytelnikowi uważam za arcydzieło.
Aby nie było tak różowo wyłapałam też kilka małych minusów. Pierwszym z nich jest długość książki. 635 stron nie jest jakąś wielką liczbą, aczkolwiek moim zdaniem niektóre momenty były o wiele za długie i za bardzo szczegółowo opisane. Chwilami miałam ochotę sama skrócić tę książkę, aby była lżejsza. Kolejny minus jest powiązany trochę z tym pierwszym, ponieważ książka naprawdę chwilami mnie nużyła i dość ciężko się ją czytało.
"Ale przecież mylić się jest rzeczą ludzką"
Podsumowując. Jestem zaskoczona, że książka takiego gatunku, aż tak mi się spodobała. Jak wiele innych pozycji - ma swoje plusy i minusy, jednak ja, swoje pierwsze spotkanie z Dimitrym Glukhovskym będę wspominać bardzo dobrze. Kieruję tę książkę przede wszystkim do starszych czytelników, ponieważ pokazuje ona naprawdę brutalny świat, a sami bohaterzy czasami zachowują się bardzo agresywnie. Jeśli tak jak ja, macie ochotę na coś nowego - sięgnijcie, a jeżeli zakochaliście się w Metrze 2033 koniecznie musicie poznać i to dzieło tego autora.
MOJA OCENA: 8/10
Za książkę serdecznie dziękuję AIM Media


Tyle już słyszałam o tym autorze i niedawno nawet mignął mi przed oczami właśnie tytuł "Futu.re", ale nie byłam pewna, czy na pewno mi się spodoba. Jak widać po recenzji - muszę przeczytać! :)
OdpowiedzUsuńNiedawno mój brat kupił właśnie tą pozycję, a dodatkowo w swoim księgozbiorze ma "Metro 2033" tego autora i tak sie zastanawiam od czego by tu zacząć poznawać jego twórczość...
OdpowiedzUsuńBardzo lubię czytać książki z tego gatunku.
OdpowiedzUsuńMusze przyznać, że mam wielką ochotę przeczytać tą pozycję, wydaje się być ona świetna
Zapisuje sobie tytuł :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
happy1forever.blogspot.com
Metro 2013 pokochałam, więc dam szansę i tej książce :)
OdpowiedzUsuń"Metro 2033" uwielbiam, tak samo jak drugą część, która jednak była chyba nieco gorsza. "Futu.re" sobie ostatnio kupiłam i nie mogę się doczekać, aż wreszcie znajdę czas na tę książkę.
OdpowiedzUsuń