Okładka: miękka
Cena: 5 zł (przecena Matras)
Ilość stron: 158
Wydanie: 2002 rok
Wydawnictwo: Międzynarodowa Kapituła orderu uśmiechu
Nad fenomenem Harryego Pottera od dawna głowią się dorośli, którzy rozpętali już niejedną dyskusje na temat. Dzieci nie biorą w niej udziału, choć - o czym świadczą ich listy zamieszczone w tej książce - mają własne zdanie i wyrażają je z wielką stanowczością. J.K. Rowling zyskała to, o czym wielu autorów może tylko marzyć: uznanie wśród dzieci, czego dowodem jest przyznany jej 13 września 2002 Order Uśmiechu. Czym sobie na to zasłużyła Co dzieci cenią w jej książkach? Jeśli ktokolwiek może dać prawdziwą odpowiedź, to tylko one same.
Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, dlatego było to dla mnie miłym zaskoczeniem kiedy zobaczyłam ją w internetowej ofercie księgarni Matras, za... 5 zł! I tak oto Kochamy Harry'ego Pottera wylądowało w moim koszyku, za śmiesznie niską cenę. Aby ją odebrać musiałam przejechać tylko całe miasto, by dotrzeć do jedynego sklepu tej księgarni w Białymstoku. Jednym z plusów jest oczywiście to, że dowiedziałam się jakimi autobusami mogę zajechać na oddalone od mojego miejsca zamieszkania osiedle, ale oprócz tego byłam bardzo ciekawa, czy opłacało się poświęcić tyle czasu na odbiór tej książki.
Byłam trochę uprzedzona co do tej pozycji , ponieważ wcześniejsze obcowanie z lekturą "potteropodobną" zakończyła się klapą. Harry Potter i filozofia, była strasznie nudą książką (moje zdanie), ze złotymi myślami Sokratesa, więc jak możecie się domyślić wyrobiłam sobie dość niedobre zdanie na temat twórczości fanów, bądź osób, które chcą zbić niezłą kasę na przygodach młodego czarodzieja.
Akurat ta książka przypadła na jeden z gorszych tygodni, gdzie po nauczeniu się na wszystkie sprawdziany, pytania etc. miałam siłę już tylko na położenie się do łóżka. Po mimo tego, bywało kilka krótkich chwil, kiedy mogłam zatopić się w tej książce, a raczej w przecudnych listach od małych czytelników.Niektóre Wszystkie wypowiedzi dzieci, były bardzo ciekawe, krótsze, dłuższe, a przede wszystkim prosto z serca :) Chociaż każdy z obrazków, wierszy, czy po prostu listów, był inny, to od każdego biło przyjemne ciepło, którego nie potrafię opisać. Smutne jest jedynie to, że osoby, które brały udział w tym projekcie mają teraz po 20 lat i być może nie są już potteromaniakami.
Żałuję, że ta akcja (z wysyłaniem listów) odbyła się tak dawno (bo 11 lat temu, kiedy miałam 4 lata). Chętnie wzięłabym w niej udział, ponieważ uważam ją za naprawdę pomysłową. Po mimo tego, że wypowiedzi dzieci czasami były nie zrozumiałe, bądź z błędami, to i tak bardzo chętnie zapoznawałam się z każdym zdaniem, często się uśmiechałam, rzadziej współczułam, ale poznałam wiele wspaniałych historii, w których jedyną wspólną postacią był Harry Potter.
Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, dlatego było to dla mnie miłym zaskoczeniem kiedy zobaczyłam ją w internetowej ofercie księgarni Matras, za... 5 zł! I tak oto Kochamy Harry'ego Pottera wylądowało w moim koszyku, za śmiesznie niską cenę. Aby ją odebrać musiałam przejechać tylko całe miasto, by dotrzeć do jedynego sklepu tej księgarni w Białymstoku. Jednym z plusów jest oczywiście to, że dowiedziałam się jakimi autobusami mogę zajechać na oddalone od mojego miejsca zamieszkania osiedle, ale oprócz tego byłam bardzo ciekawa, czy opłacało się poświęcić tyle czasu na odbiór tej książki.
Byłam trochę uprzedzona co do tej pozycji , ponieważ wcześniejsze obcowanie z lekturą "potteropodobną" zakończyła się klapą. Harry Potter i filozofia, była strasznie nudą książką (moje zdanie), ze złotymi myślami Sokratesa, więc jak możecie się domyślić wyrobiłam sobie dość niedobre zdanie na temat twórczości fanów, bądź osób, które chcą zbić niezłą kasę na przygodach młodego czarodzieja.
Akurat ta książka przypadła na jeden z gorszych tygodni, gdzie po nauczeniu się na wszystkie sprawdziany, pytania etc. miałam siłę już tylko na położenie się do łóżka. Po mimo tego, bywało kilka krótkich chwil, kiedy mogłam zatopić się w tej książce, a raczej w przecudnych listach od małych czytelników.
Żałuję, że ta akcja (z wysyłaniem listów) odbyła się tak dawno (bo 11 lat temu, kiedy miałam 4 lata). Chętnie wzięłabym w niej udział, ponieważ uważam ją za naprawdę pomysłową. Po mimo tego, że wypowiedzi dzieci czasami były nie zrozumiałe, bądź z błędami, to i tak bardzo chętnie zapoznawałam się z każdym zdaniem, często się uśmiechałam, rzadziej współczułam, ale poznałam wiele wspaniałych historii, w których jedyną wspólną postacią był Harry Potter.
Podsumowując: nie potrafię wyrazić mojego zamiłowani do sagi Harry'ego Pottera, więc gdybym miała napisać list, zawarłabym w nim wszystkie te, które zostały umieszczone w tej książce. Miłe, ciepłe, a przede wszystkim szczere zdania dzieci, podbiły moje serce i myślę, że wam też przypadną do gustu. Książka jest dość krótka, dla mnie była miłą odskocznią od szkoły, a że co dobre, prędko się kończy, więc i Kochamy Harry'ego Pottera minęło mi za szybko. Polecam wam, jeśli chcecie przeczytać za co inni kochają jednego z popularnych bohaterów, nie zanudzając się przy tym. Gdyby nie to, że książka stoi na mojej półce, z pewnością zapomniałabym o jej istnieniu, wiec jeśli szukacie czegoś lekkiego, a za razem wciągającego - przeczytajcie!
MOJA OCENA: 8/10

JAK MOGŁEM PRZY ZAMAWIANIU JĄ PRZEOCZYĆ. NIE WYBACZĘ SOBIE DO KOŃCA ŻYCIA.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Nie widziałam nigdy tej książki! Świetny pomysł. Na pewno warto pokazać taką książkę wszystkim, którzy uważają, że HP to grzech i trzeba odprawiać nad czytelnikami egzorcyzmy, a także takim, którzy nie rozumieją fenomenu HP, bo najprawdopodobniej nigdy go nie czytali :)
OdpowiedzUsuńNidy o niej słyszałam a Harry'ego KOCHAM! :* +obserwuję :*
OdpowiedzUsuńniuta-niutaa.blogspot.com
wstyd się przyznać ale ani nie czytałam ani nie oglądałam ( do końca) HP. ;)
OdpowiedzUsuńWiesz o tym, ze również jestem OGROMNĄ miłośniczką Harr`ego Pottera, więc nie chce mi się powtarzać po raz 100 za co kocham. :D
OdpowiedzUsuńA taka książka to świetny pomysł, sama chętnie napisałabym taki list. :) Ale raczej nie przeczytam, jakoś nie mam ochoty, ani nawet czasu, a co może ważniejsze – nie mam dostępu do książki. :P
Bardzo chciałabym poznać opinie młodych czytelników. Tę pozycje chętnie bym przeczytała dla zrelaksowania się po ciężkich tygodniach szkoły.
OdpowiedzUsuńMoją przygodę z Harrym skończyłam na 1 części książki i dwóch częściach filmu. Jednak od dawna chce wrócić do książek, ale brakuje mi czasu. Gdy to zrobię to może przeczytam tą książkę, bo po twojej recenzji wydaje się być fajna i taką trochę odskocznią od szkoły.
OdpowiedzUsuńCiekawy blog. ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz. Obserwuję i czekam na rewanż. ; pp
http://pilovin.blogspot.com/
Jasne ,że obserwujemy :)
OdpowiedzUsuńJa już teraz ty :>
http://fashionneverenough.blogspot.com/
Ciekawa pozycja, również o niej nie słyszałam.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa notka :* Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńObserwuyję
http://cytruskowa.blogspot.com/
Koniecznie muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuń