Niestety dziś przeżywamy chyba najgorszy dzień w naszym życiu - 1 września, choć dopiero jutro rozpoczynamy szkołę, to ja i tak jestem już zmęczona i chcę wakacji! Jak już pisałam w poprzedniej notce w tym roku czeka mnie zdecydowanie więcej, więcej i jeszcze raz więcej ciężkiej pracy. Czas dostać się do dobrego liceum, na dobry profil. Ale na razie powinnam się cieszyć tym ostatnim południem wakacji i pierwszym, wolniejszym tygodniem szkoły. Jako iż rozpoczęliśmy dziś nowy miesiąc, to wypadałoby podsumować ten ostatni. Sierpień, jak i całe wakacje, miną mi bardzo szybciutko, ale niestety tym razem nie pobiłam swojego rekordu. Książek przeczytałam 11, co dla mnie jest słabym wynikiem jeśli chodzi o wakacyjny czas (troszkę złapał mnie leń ^^).
- "Harry Potter i Książę Półkrwi" - J. K. Rowling
- "Hyperversum" - Cecilia Randall
- "Harry Potter i Insygnia Śmierci" - J. K Rowling
- "Pretty Little Liars. Olśniewające" - Sara Shepard
- "Pretty Little Liars. Rozpalone" - Sara Shepard
- "Telefon o północy" - Tessa Gerritsen
- "Numery. Czas Uciekać" - Rachel Ward
- "Dziewczyny z Hex Hall" - Rachel Hawkins
- "7 razy dziś" - Lauren Oliver
- "Zeznania Niekrytego Krytyka" - Maciej Frączyk
- "Numery. Chaos" - Rachel Ward
W tym miesiącu przeczytałam 5129 stron, czyli ok. 166 dziennie. Troszkę gorzej, niż w lipcu, ale nie ma co dramatyzować :3
Najbardziej podobały mi się: "HP 6 i 7"; "PLL 11 i 12"; "Numery"; "Zeznania..."; "7 razy dziś";
Najbardziej zawiodłam się na: "Telefon o północy"; "Dziewczyny z Hex Hall";
Najszybciej czytało mi się: "HP 6 i 7"; "PLL 11 i 12"; "Numery"; "Zeznania...";
Krótko o tym co działo się w sierpniu? Zdecydowanie lepiej wspominam tę pierwszą połowę wakacji, ponieważ w sierpniu zaczęłam lekko dramatyzować, jeśli chodzi o powrót do szkoły, ale również złapał mnie straszny leń i gdy mogłam czytać, szłam zrobić sobie tosty ;3 Starałam się być na waszych blogach, komentować, ponieważ jak wiecie w roku szkolnym nawał zajęć może mi w tym przeszkodzić, ale nadrabiać będę! Mam coraz więcej obserwatorów, oraz polubień na fb, więc jest dobrze, a już powoli, małymi kroczkami zbliżamy się do roczku bloga :) Wróciłam do Hogwartu, odświeżyłam swojego "Potterheadsa", który gdzieś tam był ukryty. Igrzysk po raz setny nie przeczytałam, ale muszę to zrobić, bo niedługo premiera "W pierścieniu ognia".
Wakacje minęły mi strasznie szybko, odpoczęłam, ale chcę więcej :) Jedynym plusem powrotu do szkoły są książki z biblioteki, których jeszcze nie przeczytałam (istnieją takie?), no i nie marnowanie czasu na byle pierdołki, oraz docenianie weekendów. Te dwa miesiące wspominam bardzo dobrze, od strony książkowej (28 książek :3) oraz prywatnej. Nie jestem jeszcze psychicznie przygotowana na trzecią klasę gimnazjum, ale jakoś to będzie. Dziękuję za tyle miłych i podnoszących na duchu komentarzy pod ostatnią notką. Jeśli będzie czas zwątpienia, poczytam je i mam nadzieję, że wtedy będzie dobrze :)
Nie będę się znów rozpisywać, ale ja czuję się jakbym całą tą moją ukochaną wiosnę i cieplutkie lato przespała. Nie lubię jesieni i mroźniej zimy, ale kubeczek, cieplutkie skarpetki i dobrą książkę jak najbardziej. Zaraz kończę gimnazjum, bardzo szybko mi zleciały te dwa lata i mam nadzieję, że ten ostatni również, bo ja chcę wakacje 2014 :) Myślę, że dobrze zagospodarowałam ten czas dwóch miesięcy, pomiędzy lekcjami, kartkówkami, egzaminami i konkursami, będę miło i ciepło go wspominać.
![]() |
| Zawsze są jakieś plus, co nie? |
Ponownie życzę wam miłego roku szkolnego, żeby leciał szybciutko, dobrych ocen i wspaniałych przygód, jeśli takowe się zdarzyć mogą :) A każdemu bibliofilowi, który wakacje ma jeszcze przez miesiąc, aby ich nie zmarnował i czytał, czytał, czytał! :D


Ja mam jeszcze miesiąc wolnego, w październiku zaczynam studia... Ach, Numery moje <3 Uwielbiam tą serię :) Powodzenia w szkole :)
OdpowiedzUsuńO to życzę żebyś dobrze je wykorzystała <3
UsuńWłaśnie czytam 3 częśc Numerów :)
Pozdrawiam
Ej, będzie fajnie. Teraz wydaje Ci się, że szkoła jest beznadziejna, ale w sumie ja dobrze wspominam czasy szkolne :) Oczywiście wtedy nie chciało mi się uczyć, chodzić na lekcje i w ogóle robić cokolwiek :D I nie wierzyłam starszemu rodzeństwu, że to dobre lata. A teraz myślę, że czasem fajnie byłoby się wrócić do liceum - na chwilę ;)
OdpowiedzUsuńPS. Ten tekst o ochronie praw to sama pisałaś czy to jest ogólnodostępne? I czy jeśli sama go ułożyłaś, to mogę skopiować do siebie? Bo tak dobrze brzmi, a jakbym sama pisała to pewnie by wyszło coś podobnego, ale pomyślałam, że spytam :) Na wszelki wypadek dodałabym to u siebie, chociaż wątpię by ktoś coś kopiował :)
UsuńTak, mi teraz nie chce się uczyć, ale np. tęsknie za podstawówką, czy już nawet (o zgrozo) za pierwszą klasą gim.
UsuńJest ogólno dostępne, ale każdy może sobie sformułować jak chce :) Ja wzięłam tylko tę datę, a reszte sama, ale spoko możesz brać, bo co drugi blog ma tak samo/podobnie :D
Pozdrawiam
Gdybym chodziła do Hogwartu to w podskokach wracałabym do szkoły :)
OdpowiedzUsuńO tak! Każde wakacje byłyby więzieniem, a września wyczekiwałabym cały czas *.*
UsuńPozdrawiam
Świetny wynik :D
OdpowiedzUsuńEh, ja się tylko zastanawiam, jak się przestawię na wstawanie o 7 rano, bo się już przyzwyczaiłam do spania do południa :D I trzeba będzie znów kombinować, żeby nauczycielki nie zauważyły, że na lekcjach się czyta... :P
Dzięki :d
UsuńJa wstaje o 6, więc lipa :C Hahah tak! Ja mam patent na komórkę w piórniku, tylko wtedy trzeba tylko ebooki :c
Pozdrawiam
Powodzenia w roku szkolnym :)
OdpowiedzUsuńUważam, że poznanie Ciebie było jednym z najlepszych rzeczy w wakacje ♥
buziaczki!
O jak słodko ♥♥♥ Emmist było najlepszą rzeczą w sierpniu :D
UsuńPozdrawiam i Ciebie te kocham i też poznanie Cie było jedynm z lepszych rzeczy ♥♥♥
Pozdrawiam
Powodzenia w trzeciej klasie, dużo nowych książek w bibliotece i jak najdłuższych weekendów! :D
OdpowiedzUsuńDzięki,a Tobie w 2 :) Nie ma nowych, ale jest kilka (szok), których jeszcze nie przeczytałam :d Dzięki :D
UsuńPozdrawiam
Świetne statystyki! :)
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńPozdrawiam
Gratuluję wyników, ja swoich nie podliczam :D
OdpowiedzUsuńI muszę jeszcze dodać, że cieszę się, że w końcu zbliża się jesień i małymi kroczkami zima, bo ja nie cierpię lata. Tak, wiem, dziwna jestem. :P
Dziękuję :D CO?! Ja nienawidzę jesieni, zimy itp., chyba że mogę nie wychodzić z domku <3 Ale gusty są inne i wiem, że dla Ciebie jest dziwne me za umiłowanie do lata:)
UsuńPozdrawiam