O dłuższego czasu nie wrzucam wam luźniejszych postów, tylko te recenzje i recenzje. A przecież nie samymi recenzjami mól książkowy żyje! Zawsze chciałam barć udział w jakiejś zabawie blogowej, ale niestety nigdy nie wybrałam odpowiedniej, oryginalnej i ciekawej. Dziś wpadłam na "Coś/ktoś na każdy miesiąc" i muszę wam powiedzieć, że bardzo spodobał mi się pomysł autorki, więc bardzo chętnie wzięłam udział w zabawie!
"W tym rankingu chodzi o to, aby dopasować książkę, film, osobę do danego miesiąca w roku, w zależności od tematu. Po prostu piszecie co lub kto kojarzy Wam się z danym miesiącem.Aby wziąć udział w zabawie trzeba tylko stworzyć ranking, napisać mi o tym pod postem z rankingiem na dany temat, abym mogła Was dopisać do listy. Miło by było, gdyby ktoś podlinkował obrazek z nazwą zabawy adresem mojego bloga :)"
blog autorki: http://recenzentka-carrie.blogspot.com/
KSIĄŻKA, KTÓRA KOJARZY MI SIĘ...
Ze styczniem to: Igrzyska Śmierci
Nie wiem, czy to dlatego, że wtedy czytałam tą serię, czy dlatego, że cała książka jest utrzymana w trochę smutnym i zimnym nastroju, ale po prostu gdy myślę o "Igrzyskach" od razu myślę o styczniu.
Z lutym to: Szukając Alaski
Kiedy w lutym byłam chora, właśnie ta książka dotrzymywała mi towarzystwa. Jako iż sama smutnie się kończy, a dla mnie zima jest smutną porą roku, to gdy pomyślę o tym mroźnym lutym od razu kojarzy mi się kocyk, ciepła herbatka i Alaska.
Z marcem to: The perks of being a wallflower
Po mimo tego, że książkę czytałam po polsku i wtedy miała ona inny tytuł (dla nie zorientowanych polski tytuł to Charlie) to ten oryginalny bardziej do mnie przemawia (sama okładka też). Ogólnie książka kojarzy mi się z taki budzeniem do życia (?) tak jak w marcu robi to Ziemia, a w książce Charlie.
Z kwietniem to: Tam gdzie śpiewają drzewa
Książka super wciągająca, ale również ciekawa i napisana z pomysłem. Czego więcej chcieć w ten wiosenny kwiecień? Myślę, że książka kojarzy mi się z kwietniem również ze względu na zieloną i wiosenną okładkę :)
Z majem to: Papierowe miasta
W tegorocznym maju (z tego co pamiętam) słońce przygrzało i czasami było bardzo gorąco. Z tym kojarzą mi się wydarzenia w jednej z książek Johna Greena.
Z czerwcem to: Pretty Little Liars
Właśnie wtedy zaczęłam czytać te książki i gdy tylko pomyślę o pierwszej części przypomina mi się mój pierwszy wypad do biblioteki miejskiej gdzie znalazłam tą książkę :)
Od kilku lat co wakacje wracam do tego wspaniałego świata, który kojarzy mi się również z dzieciństwem.Właśnie idealnym miesiącem na to jest lipiec, ponieważ wtedy czujemy, że odpoczywamy od szkoły i jeszcze się nie nudzimy . Dlatego zawsze lipiec będzie kojarzył się mi z HP.
Z sierpniem to: Poradnik pozytywnego myślenia
Książka wprost idealna na sierpień. Leciutka, ciekawa i szybka do przeczytania. Chociaż ja czytałam ją w marcu, to bardziej kojarzy mi się z sierpniem.
Z wrześniem to: Córka dymu i kości
Nie wiem dlaczego, ale jak pomyślałam o tym "szkolnym" miesiącu przed oczami mignęła mi ta okładka i pomyślała, że jednak to prawda. Córka dymu i kości idealnie pasuje mi do września!
Z październikiem to: Tunele
Chociaż sama jeszcze nie jestem do końca przekonana jeśli chodzi o tę serię, to myślę, że w taki październikowy wieczór "Tunele" będą odpowiednią lekturą. Chociaż ja już je przeczytałam to może następne części przeczytam właśnie jesienią?
Z listopadem to: Zanim Umrę
Uwielbiam ta książkę, po mimo tego, że jest taka smutna. Kojarzy mi się z listopadem, gdyż wtedy obchodzimy Święto Zmarłych, a na zewnątrz panuje taki mrok, nie ma jeszcze śniegu, ale widać, że zima nadchodzi.
Z grudniem to: Trafny Wybór
Zgaduję, że książka kojarzy mi się z ostatnim miesiącem roku, gdyż wtedy ją dostałam. Pamiętam święta i te chwile, które z nią spędziłam. Bardzo mi się spodobała i jest jedną z moich ulubionych książek :)
Nareszcie skończyłam. Nie powiem, miałam lekkie zamieszanie z tymi okładkami, ale wszystko jest już okej. Może wam również dane książki kojarzą się, z danym miesiącem?
Pozdrawiam :)












Bardzo ciekawy ranking. Sama myślę czy takiego nie zrobić, ale ostatecznie miałabym z tym zadaniem spore problemy, więc chyba jednak je sobie odpuszczę, tak będzie lepiej. :) Mi „Igrzyska śmierci” kojarzą się z grudniem, to wiem na pewno, bo właśnie na Boże Narodzenie dostałam tę trylogię i pochłonęłam ją w zastraszającym tempie!! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Kinga.
Dziękuję ;) A ja właśnie na święta dostałam "Trafny Wybór", a Igrzyska zaczęłam czytać miesiąc po nim ;) Ale każdy ma inne skojarzenia ;D
UsuńPozdrawiam
Podoba mi sie raknikg, byc moze wezme równiez udział i takowy stworze u mnie na blogu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i zachęcam, bo pomimo tego, że troszkę z tym roboty jest to i tak to świetna zabawa ;)
UsuńPozdrawiam
Po pierwsze bardzo się cieszę, że wzięłaś udział w zabawie i stworzyłaś swój ranking :D
OdpowiedzUsuń"Córkę dymu i kości" mam w planach, więc może sięgnę po nią akurat we wrześniu? Na The perks of being a wallflower albo jak kto woli Charlie (jak mogli skrócić taki tytuł do imienia głównego bohatera?) mam ochotę od dłuższego czasu :)
Oj tam, fajna zabawa ;) Właśnie myślałam, że książki nie przetłumaczyli i obejrzałam najpierw film, ale tak to już bywa. Chociaż dosłowne tłumaczenie jest trochę śmieszne, więc można wybaczyć to "Charlie".
UsuńPozdrawiam
Świetny ranking, sama bym taki stworzyła ale niestety nadal czytam za mało książek, co się zmienia.
OdpowiedzUsuńMam pytanie która książka z serii 'Pretty Little Liars" jest pierwsza? Bo nigdy nie mogę się połapac, a strasznie chcę to przeczytac zwłaszcza po twoim ostatnim poście! :D
Bardzo fajnie i dobrze, że to się zmienia ;) Pierwsza nazywa się "Pretty Little Liars. Kłamczuchy", a na okładce jest taki pantofelek ;) Super, że chociaż Ciebie przekonałam ;D
UsuńPozdrawiam
Aż się zastanowię z czym mi się kojarzą miesiące ;) Na "The perks of being a wallflower" mam ochotę, kiedyś na pewno po nią sięgnę. To samo tyczy się "Poradnika pozytywnego myślenia" :) A opisywałaś może "Córka dymu i kości"? Bo ciekawa jestem o czym jest, nigdy się nie spotkałam z tym tytułem
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
http://mianigralibro.blogspot.com/2013/04/44-corka-dymu-i-kosci-laini-taylortaylor.html - tu jest recenzja "Córki dymu i kości".
UsuńPoradnik i Perksa polecam w 100%, świetnie napisane!
Pozdrawiam
Mój ranking wyglądałby trochę inaczej, choć niektóre książki przyporządkowałaby to tych samych miesięcy co ty c:
OdpowiedzUsuńMiło słyszeć, że ktoś ma gust lub raczej skojarzenia książkowe podobne do moich :)
UsuńPozdrawiam
Dlaczego ja nie wiedziałam, że jest książka "Poradnik pozytywnego myślenia"? :o
OdpowiedzUsuńNie dziwię się, że nie wiedziałaś o tym, gdyż książka miała swoją polską premierę kilka tygodni po polskiej premierze filmu, więc samoistnie została "zapomniana". a szkoda, ponieważ jest super :)
UsuńTa zabawa wcale nie jest prosta, mnie np. nie do końca książki kojarzą się z miesiącami. Jedynie Murakamiego lubię czytać letnią porą :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Prawda, czasami miałam problemy, więc po prostu dodałam tę, która najbardziej zapadła mi pamięci, a czytałam ją w danym miesiącu :)
UsuńPozdrawiam