Okładka: miękka
Cena: 24,49 zł
Ilość stron: 217 (Telefon o północy)
Wydawnictwo: Mira
Wydanie: 2011 rok
"Labirynt Kłamstw" dzieli się na dwie historie, które z chęcią bym przeczytała, gdyby nie były wręcz takie same. Po zapoznaniu się z "Telefonem o północy", doszłam do wniosku, że jednak nie mam ochoty na kolejną, podobną historię, która nie była do końca ciekawa, więc skończyłam na pierwszym kryminale. Książka była chyba moim pierwszym kryminałem od bardzo dawna, gdyż nie często obcuję z takim gatunkiem. Postanowiłam to zmienić i trochę zawiodłam się na tej pierwszej historii, którą wybrałam.
Koleżanka zapewniła mnie, że książka od razu nabiera tempa i dzięki temu z każdą stroną jest ciekawsza. Szczerze powiem, że na jeden raz przeczytałam około siedemdziesięciu stron i dalej szukałam tego momentu, kiedy autorka mnie zaskoczy i sprawi, że będę myśleć tylko o tym kryminale. Pomimo tego, w pewnych momentach naprawdę się wciągnęłam, ale Tessa Gerritsen często i szybko ucinała jakiekolwiek wydarzenie, które mogło mnie zaciekawić.
Jestem trochę rozczarowana tym, bo jednak po samej okładce i opisie, spodziewałam się czegoś innego. Oprócz tego, że autorka rzadko nas czymś zaskakiwała to jej pomysły były dość przewidywalne i w połowie książki domyślałam się jakiego zakończenia możemy się spodziewać. Miałam nadzieję, że jednak się pomylę, ponieważ cała akcja, która zakończyła tę historię była trochę nudna i choć miała rozwiązać wszystkie znaki zapytania to nie do końca to zrobiła.
Tessa Gerritsen skupiła się bardziej na bohaterach i tu można zauważyć to, że sama akcja, wydarzenia i fabuła jest trochę nijaka, natomiast bohaterzy moim zdaniem są dobrze wykreowani i pomimo wad (jakie ma każdy) chyba ich polubiłam. Głowna bohaterka zaintrygowała mnie swoją stanowczością i oddaniem, natomiast jej chwile słabości strasznie mnie irytowały.
Powiem, że ten kryminał nie był taki zły, ale sama nie jestem jeszcze co do niego przekonana. Głównie chwilami był nudny, ale czasami zdarzały się ciekawe wydarzenia, dzięki którym książka nabierała tempa i nie staliśmy cały czas w miejscu. Podsumowując: słyszałam o wielu innych, lepszych dziełach z tego gatunku, ale jak już pisałam, rzadko po niego sięgam, więc porównania nie mam.
Powiem, że ten kryminał nie był taki zły, ale sama nie jestem jeszcze co do niego przekonana. Głównie chwilami był nudny, ale czasami zdarzały się ciekawe wydarzenia, dzięki którym książka nabierała tempa i nie staliśmy cały czas w miejscu. Podsumowując: słyszałam o wielu innych, lepszych dziełach z tego gatunku, ale jak już pisałam, rzadko po niego sięgam, więc porównania nie mam.
MOJA OCENA: 5/10

Widać, książka jakich wiele - okładka i opis kuszą, a potem przez większość książki szukamy czegoś, co nas zaciekawi. Twoja opinia mi wystarczyła i nie zabiorę się za tę książkę. XD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam (:
Tak, ja sama coraz częściej trafiam na takie książki, które mają się okazać super, a wychodzą nijaki.
UsuńPozdrawiam
Wychodzi na to, że książka pozostawia wiele do życzenia - dlatego nie sięgnę po nią...
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :)
Zdecydowanie tak jest C:
Usuńpozdrawiam
Ja uwielbiam kryminały! Tego nigdy nie czytałam, chociaż rzuciła mi się w oczy przez okładkę. Po Twojej recenzji na pewno jej nie zakupię, a przeczytam jeśli wpadnie mi darmowo w ręce (i ustawi się w kolejce) :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Jak już pisałam - ja dopiero zaczynam moją "zabawę" z tym gatunkiem, a ten "miał być na próbę". Jakoś tej próby niestety nie przeszedł. Zdecydowanie nie polecam do zakupu (chyba, że na marnowanie pieniędzy), ale jeśli można pożyczyć to czemu nie! Ważne by wyrobić swoją opinię :)
UsuńPozdrawiam
Jesli chodzi o kryminały to jestem bardzo wymagająca, a niestety ta książka jak dla mnei jest po prostu za słaba. Polece ją racej komuś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z kryminałem :)
OdpowiedzUsuńWiesz, ja właśnie zaczęłam tą książka swoją przygodę i jakoś tak troszkę mnie "odrzuciło". Ale mam kilka innych, podobno świetnych kryminałów na swojej półce, więc mam nadzieję, że jakoś mi pójdzie :)
UsuńPozdrawiam
Mysle, że się przekonasz. Przeczytaj coś Cobena :)
UsuńNa razie na półeczce stoi Agata Christin, więc mam nadzieję, że to mi pomoże, bo słyszałam, że to mistrzynie kryminałów. Jak coś z Cobena mi wpadnie w rączki to chętnie!
UsuńLubię kryminały, ale każdy musi mieć w sobie ,,to coś", jak widać ten niestety tego nie ma c:
OdpowiedzUsuńTak, ten jest tego niestety pozbawiony :C
UsuńPozdrawiam
Myślę, że nie sięgnę po ten kryminał. Dopiero zaczynam swoją przygodę z tym gatunkiem i nie chciałabym się zrazić takimi nudnymi momentami...
OdpowiedzUsuńO tak, ja właśnie od tego również zaczęłam swoją przygodę i powiem, że jakoś nie za dobrze się ona rozpoczęła :)
UsuńPozdrawiam
Ogółem bardzo lubię kryminały i opis tego mnie zaciekawił, ale po Twojej recenzji chyba po niego nie sięgnę. ;)
OdpowiedzUsuńMnie również zaciekawiła, ale uwierz - książka taka jakich wiele, z zewnątrz ciekawa, w środku nijaka :)
UsuńPozdrawiam
A uwielbiam kryminały ;*
OdpowiedzUsuńZa każdą obserwację się odwdzięczam
http://moda-ma-zasady.blogspot.com/
Ja dopiero zaczynam przygodę z tym gatunkiem :)
UsuńPozdrawiam