poniedziałek, 27 maja 2013

#52 - "Ciemniejsza strona Greya" - E. L. James


Młodziutką studentkę Anę Steele i charyzmatycznego miliardera Christiana Greya połączył niecodzienny układ, który z czasem przerodził się w coś znacznie głębszego. Jednak demony Greya zwyciężyły, Ana zerwała uzależniający związek i zajęła się karierą.
Rozstanie okazuje się bolesne. Ogarnięci obsesyjną tęsknotą kochankowie nie potrafią bez siebie żyć. Kiedy więc Christian proponuje Anie zupełnie nowy układ, dziewczyna nie potrafi mu odmówić. Wkrótce zaczynają uczyć się siebie nawzajem. Christian walczy z wieczną potrzebą kontroli i stopniowo oswaja drzemiące w nim demony. Ana uczy się życia w luksusie i bronienia własnej niezależności. Kiedy wydaje się, że świat miłości, pasji i nieskończonych możliwości stoi przed nimi otworem, ciemne chmury gromadzą się nad luksusowym wieżowcem, w którym mieszkają…

Okładka: miękka
Ilość stron: 624
Wydawnictwo: Sonia Draga
Cena: 37,40 zł
Wydanie na świecie: 2012 rok
Wydanie w Polsce: listopad 2012

Myślę, że tą książkę na prawdę będzie trudno mi zrecenzować, bo wszystkie moje uwagi dotyczące fabuły i bohaterów napisałam już w recenzji pierwszego tomu - "Pięćdziesiąt twarzy Greya. Nie mniej jednak postanowiłam podołać temu wyzwaniu, a wy ocenicie jak mi poszło.


W recenzji pierwszego tomu wspomniałam, że książka nie porwała mnie tak mocno, by czytać jej kolejne części. Nie mniej jednak "Ciemniejsza strona Greya" wpadła w moje ręce przez przypadek, gdy leżała na szafce siostry. Musiałam czytać ją "na czas", a tego właśnie nienawidzę, ponieważ wtedy nie mogę czerpać z niej przyjemności, jednak czasami  lektura okazała się ciekawa i zaskakująca, co było bardzo miłym zdziwieniem, bo jednak nastawiałam się na coś innego.

Część druga jest o niebo lepsza, od pierwszej. Chodź nadal mam dość negatywne zdanie o tej sadze, to ta część na prawdę mnie zaskoczyła, i to pozytywnie. Jeśli mam ją ocenić w skali ocen szkolnych, dałabym jej mocną 3, a nawet 3+, gdzie "Pięćdziesiąt twarzy Greya" oceniłabym na 2.

Zatem, co mi się takiego w niej spodobało? Wątki. Różne wątki, których się nie spodziewałam. Po mimo tego, iż dalej czytaliśmy o scenach erotycznych, których nie da się ominąć, to w tym tomie, było więcej rozmów, akcji i nie przewidzianych wydarzeń, które na prawdę zadziwiały i ekscytowały. 

Zmienili się również bohaterowie. Choć Anastazja stała się nie do poznania, również nie polubiłam jej "nowej". Dalej irytowała mnie swoim zachowaniem, bo wpływało to na humor i nastrój Christiana. I z tej dwójki bohaterów zdecydowanie wole Greya, i nie dla tego, że jest bogaty. Takim małym zaskoczeniem był również Taylor, ponieważ o życiu szofera mogliśmy się dowiedzieć w kilku informacjach, to dla mnie były one potrzebne do tego by inaczej na niego spojrzeć.

Podsumowując. Książka zaciekawiła mnie bardzo, jest ona inna od pierwszej części. Wszystko zmieniło się o 180 stopni. Gdyby nie to, że w tomie numer jeden, zawarte jest bardzo dużo informacji i bez nich nie da czytać się dalej, zachęcałabym was do zaczęcia od tej właśnie części. Mam nadzieje, że trzecia część będzie bardziej zbliżona do tej, a nie do pierwszej.

Wracam po tygodniu przerwy, z chęcią na pisanie i czytanie, z milionami pomysłów oraz nową wersją siebie i bloga. Niedługo wakacje, czas czytania i czas dla siebie. 

Pozdrawiam. 


6 komentarzy:

  1. Nawet opis z okładki książki zaciekawił mnie bardziej niż opis pierwszej części ^^ Mimo to... nie przeczytam, za dużo świetnych książek czeka w mojej kolejce :D
    Jak ja już chcę wakacje! :<
    Pozdrawiam. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :Oh! Znam ta kolejke :D moja jest dluuuuuuuuuga, ale plany na przeczytanie jej calej, zwlalam na wakacje :3 Mam nadzieje, ze mi sie uda :D Oj tamm, rowno za miesiac beda waaaaaakacje :*
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Po ksiazke nie siegne, ale cieszy mnie twoja energia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh, mnie tez cieszy i na prawde, nie wiesz jak bardzo! :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie denerwowała strasznie Ana. Wiem, że to miała być książka erotyczna, ale wkurzało mnie, że często nie kończyli rozmów, bo zaczynali seks. Nie nie nie. Chociaż w Grey'u jest więcej treści i rozmów niż w "Dotyk Cross'a" (Osobiście nie polecam. Ma 3 tomy, po przeczytaniu 1 nie sięgnęłam po kolejne, gdzie zazwyczaj nie lubię nie czytać wszystkich tomów)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak! Ana zostala tak "wykrowana", ze nie da sie jej lubic i zgadzam sie w 100 %, ze jest wkurzajaca :D Slyszalam o "Dotyku Cross'a", ale po Grey (gdzie nie skonczylam 3 czesci) chyba nie siegne :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D