
Witajcie! Tak jak zapewne na wielu blogach, taki i u mnie czas na podsumowanie miesiąca. Wiele z was pisze, że maj powitał deszczem, u mnie - wręcz przeciwnie! Słoneczko i aż chce się żyć!
Moim założeniem miesiąc temu, było to aby przeczytać 10 książek. Cóż szczęście, a raczej czas nie dopisały, bo jest ich tylko 6, ale z nadzieją podchodzę do maja :)
- "Córka dymu i kości" - Laini Taylor
- "Kamizelka" - Bolesław Prus
- "Oskar i Pani Róża" - Eric-Emmanuel Schmitt
- "Dziewczyny się odchudzają" - Jacqueline Wilson
- "Igrzyska Śmierci" - Suzanne Collins
- "W pierścieniu ognia" - Suzanne Collins
Tak słabe wyniki mogę wytłumaczyć moim lenistwem oraz przyjściem wiosny. Na początku miesiąc byłam chora, w domu spędziłam 5 dni, a przeczytałam tylko jedną książkę. Chodź nie pisałam egzaminów gimnazjalnych (jeszcze rok), to w te trzy dni więcej czasu spędziłam w parku, niż przy książkach. Jeszcze zaczęłam codziennie jeździć rowerem, znów odpada 1 h na czytanie.
Mimo tak słabych wyników w czytaniu, mam jednak się czym pochwalić. Ten miesiąc owocował w zmiany ;) Pierwszą rzeczą z jakiej na prawdę się ciesze są 4 książki, które w tym miesiącu trafiły na moją półkę:
- "Córka dymu i kości" (własny zakup)
- "W pierścieniu ognia" (prezent urodzinowy)
- "Oskar i Pani Róża" (prezent urodzinowy)
- "Dziewczyny się zakochują" (wypatrzone na antykwariat Białystok, za jedyne 5zł)
Jak dla nie doświadczonego recenzenta, który dalej się uczy pisać recki, jest to coś niesamowitego i bardzo się ciesze! Kolejną zmianą jest to, że powoli Ath staje się Pauliną, a Paulina Ath. Wreszcie mogę sama siedzieć na przerwach i czytać, nikt mi w tym nie przeszkadza :) Lubię samotność, i bardzo się ciesze, że wreszcie mogę sobie posiedzieć i być sobą, niż wkładać maski i udawać kogoś innego. A no i... trzecią zmianą jest pogoda: czytanie na podwórku, mówiłam już, że to uwielbiam?
Znów czytałam Igrzyska! Kac męczy niemiłosiernie, aktualnie kończę czytać Kosogłosa i co dalej? Zapewne każdy z was kto czytał tą książkę rozumie mnie, chyba, że tylko na mnie tak działa? Oliwy do ognia dodała premiera zwiastuna w pierścieniu ognia (P.S dokładnie za 2 tyg, kolejny zwiastun *o*). Jakiegoś specjalnego odkrycia w tym miesiącu nie miałam, może po za "Dziewczyny się odchudzają", bo czytając to przypomina mi się dzieciństwo :) Kac o dziwo (pomijając ten igrzyskowy, który nie ominie mnie do końca życia) mnie nie męczył. Może przyjdzie w maju?
No i ten... moim postanowieniem na kwiecień było przeczytać 10 książek, przeczytałam o 4 za mało, ale co tam! Mam nadzieje, że w maju będę miała więcej zapału.
Pozdrawiam i zmykam na rower ;)


U mnie też cieplutko, ale chyba zaraz zacznie padać :/ Cieszę się, że już maj.
OdpowiedzUsuńSześć książek to niezły wynik. "Igrzyska" też czytałam. Całą trylogię i czuję niedosyt. Dobrze, że chociaż ten film powstał.
Udanej majówki ;)
Pozdrawiam
Takze sie ciesze, bo maj = zaraz czerwiec = wakacje <3
UsuńNo coz wszyscy mi to powtarzaja, a tak na prawde jest to moj najgorszy wynik w tym roku o.O Ja wczoraj/dzisiaj w nocy (nie pamietam xd) skonczylam czytac "Kosoglosa" (trzeci raz) i chyba tym moja reakcja byla najgorsza ;< ale to juz tam ja i placz z powodu bohaterow, i chociaz wiem, ze on zgineli to dalej boli ;( Nie wiem jak ty, ale ja nie moge sie doczekac ekranizacji "W pierscieniu ognia", poniewaz rowniez czuje niedosyt ;(
Rowniez udanej!
Pozdrawiam
U mnie pochmurno, ale ja lubię taką pogodę. :) Fajnie, że udało Ci się powiększyć swoją biblioteczkę, ja póki co zaprzyjaźniłam się z bibliotekami. :)
OdpowiedzUsuńU mnie za to dzis jest pochmurno - i taki sam mam nastroj. Rowniez lubie deszcz, ale jesli pada przez np. tydzien mam go dosc! Ja juz dawno sie z nimi zaprzyjaznilam, i dalej ciesze sie z tych 4 nowych pozycji na mojej polce :D
UsuńPozdrawiam!
U mnie kwiecień był koszmarny, jeśli chodzi o moją psychikę, a jeśli chodzi o książki to... też był koszmarny, a to przez mój zapał do jazdy na rowerze (wczoraj jeździłam ok. 6 godzin, dzisiaj 17 km :'D), przez który mam mniej czasu na czytanie. Gif, który dodałaś, tak bardzo do mnie pasuje. ♥
OdpowiedzUsuńNo, pozdrawiam. ;*
Dora! U mnie bylo tak samo. Moze nie jezdze az tak (17 km? podziwiam.), ale z psychika rowniez cos nie tak ;< U mnie tez cienko z czasem, ah milo :3
UsuńPozdrawiam!
Ja tez powoli staram sie byc sobą i nie patrzec na to co ludzie o mnie sobie pomyslą. Widze, ze jestes moją rówieśniczką, bo ja tez za rok bd pisac testy. :) Co do igrzyskowego kaca oj tez go mialam :) mam do dzis, a przeczytalam ta ksiazke juz dawno :)
OdpowiedzUsuńO, milo ;) Nie znalam innej 15 letniej recenzentki i milo, ze nie jestem sama :3 Ja cala trylogie przeczytalam w styczniu, ale czytam znowy i znowu ;3 Dzis w nocy skonczylam czytac po raz trzeci "Kosoglosa" i znow mam niedosty, a jak juz mowilam kac nie opusci mnie do konca zycia ;C
UsuńPozdrawiam!
6 książek to i tak dobrze :D
OdpowiedzUsuńW sumie tak, ale ja jestem zywym przykladem skrajnej pesymistki, wiec mysle ze zrozumiesz ;d Ale dzieki za wsparcie ^^
UsuńPozdrawiam!
Cykl Igrzysk Śmierci pochłonełam w tydzień idealne czytadło ;D
OdpowiedzUsuńJest to moja ulubiona saga i rowniez szybko pochlonelam wszytskie trzy czesci (w tydzien, a moze mniej?). Niestety kac jest ogromny, tak samo jak niedosyt ;D
UsuńPozdrawiam!
U mnie maj również zaczął się słonecznie... Bynajmniej pierwszego było słonecznie, teraz pochmurno :D
OdpowiedzUsuńCo do tego, że przeczytałaś mało książek.. Witaj w klubie. Nie dość, że zaczęła się ładna pogoda to dodatkowo w szkole wycisk i nie miałam w ogóle czasu książki otworzyć. :<
Życzę Tobie i wszystkim czytelnikom pięknej, słonecznej pogody w maju i przeczytania takiej ilości książek, żebyście byli zadowoleni :)
~Ania.
U mnie dopiero dzis sie rozpadalo, ale pogada odzwierciedla moj nastroj, wiec jest okej ^^ O tak! U mnie na kazdej lekcji powtarzaja, ze juz zaraz wystawianie ocen i wycisk do szescianu! Rowniez tego zycze i w imieniu moim i czytelnikow i mam nadzieje, ze to sie spelnie ^^
UsuńPozdrawiam!