Większość ksiażkoholików, którzy mają czas i warunki poczytują trochę w szkole. Mi zdarza się to często, ba, nie ma dnia bym nie przeczytała nawet jednej strony podczas przerwy.
Bardzo często zdarza mi się czytać podczas lekcji. Akurat tu nie dokonuje selekcji odnośnie książek, po prostu czytam to co akurat mam przy sobie. Podczas tych 45 minut, wygodniej i bezpieczniej czyta mi się ebooki z telefonu, który łatwo schować w piórniku. Jeśli chodzi o papierowe książki, to również leżą na mojej ławce i między rozwiązywaniem zadań, przeczytam kilka stron. Oczywiście nie raz nauczycielki groziły mi zabraniem lektury, ale jeszcze moich książek nie dostały.
Czytam na lekcjach, które są luźniejsze i na których nie grożą mi "tyły" oraz nauczycielki.
Od około miesiąca przerwy (oprócz jednej) przeznaczam na czytanie. Kiedyś przeszkadzały mi w tym znajome, teraz na szczęście nie, dlatego często siedzę z książką. Tu również nie dokonuję selekcji odnośnie gatunku, czytam to co mam przy sobie.
Szczerze powiedziawszy łatwiej skupić mi się na czytaniu podczas lekcji, niż przerwy. Dziwne, ale podczas tych wolnych 15 minut każdy korzysta, by "się wyszaleć" i porozmawiać. Dlatego nawet osoby, których nie znam, potrafią przeszkadzać mi swoim śmiechem lub głośną rozmową.
Krótko - bo idzie burza. Ostrzegam, że w tym tygodniu mogą nie pojawić się recki bo zaczynam poprawiać ocenki oraz czytam Krzyżaków, i nie mam co recenzować. Z góry przepraszam.
Czytacie w szkole? Czy to nie dla was?
Pozdrawiam.
Ja czasem czytam w szkole, ale tylko na wybranych przedmiotach. ;) Na przerwach się nie da, bo huk niesamowity i na dodatek korytarze cierpią na brak ławek do siedzenia...
OdpowiedzUsuńOh, nie martw sie, u mnie rowniez brak lawek na korytarzach, dlatego teraz, gdy pogoda dopisuje wybieram boisko :)
UsuńPozdrawiam
Nie czytam w szkole, jakoś tak... nie. XD Na przerwach rzeczywiście wolę się wyszaleć i porozmawiać, nie mam wtedy czasu na czytanie. Z pewnością nie potrafiłabym się skupić.
OdpowiedzUsuńGdybym znała hasło do szkolnego wifi, pewnie przez całe lekcje czytałabym różne blogi xd Tak jak to ostatnio robiłam w McDonaldzie, gdy byłam z koleżankami. :D
Pozdrawiam. ;*
oh, Dora, gdybym miala z kim gadac - zapewne rowniez nie czytalabym. No coz. Hah rowniez za wszelka cene chce poznac haslo do wifi w szkole (w sumie nie tylko ja), wtedy na lekcjach siedzialbym na blgach recenyjnych :D Haha, ja robie tak tylko w, ze w KFC ^^
UsuńPozdrawiam
Czytam w skzole, np na świetlicy, gdy mamy luźną lekcje, czy tez jak czekam na autobus.
OdpowiedzUsuńJa czytam wtedy, gdy czekam na jakas poprawe, lub kolko. Na przystanku rowniez mozna spotkac mnie z ksiazka.
UsuńPozdrawiam :)
Ja czytam w szkole na przerwach, chociaż nie zawsze, bo moi znajomi potrafią być niesamowicie głośni -.- A na lekcjach... Na lekcjach rzadko.. Na jakich luźniejszych to owszem albo jak idziemy do biblioteki czy świetlicy.
OdpowiedzUsuńCiekawe co takiego robisz na tej jednej przerwie, na której nie czytasz? XDDDDDD *Ania udaje głupią*
Miłego czytania Krzyżaków, żebyś poprawiła oceny i żebyś wygrała konkurs recytatorki! :)
Udanego tygodnia w szkole, do wakacji (bez weekendów) tylko 28, więc wytrwałości! :D
~Ania.
oo tak! Glosni znajomi - no me gusta :D Ja czesto czytam, gdy ogladamy jakis film xdd
UsuńNa tych dwudziestu minutach przerwy, ktory moge zagospodarowac sobie jak chce rozmawia z moja kochana, inteligentna, piekna, skromna, zabawna, iscie zajebista przyjaciolka - Ania, ktora miesszka daleko, ale jest blisko :) Nie znasz pewnie XD
DZIEKUJE i rowniez wytrwalosci ^^ :D
Pozdrawiam :*
My rzadko kiedy oglądamy filmy, więc nie mogę czytać ;_;
UsuńHahhahahahahahaha, ta Ania skromna jak wszystkie Anie :D
Thanks u! :D
Ucz się angielskiego! XD
~Ania.
U mnie prawie w kazdej sali jest TV, wiec czeesto ogladamy jakies badziewia. NZC :* Juz sie nauczylam ;ppp
UsuńPozdrawiam
Piąteczka z angielskiego za te słówka będzie? :3
Usuń~Ania.
czytam i to ile :o. Raz przeczytałam w szkole 100 stron :D
OdpowiedzUsuńNa przerwach to już rzadziej, ale też się zdarza. Raz na edb czytałam sb książkę i nauczyciel chciał tylko zobaczyć, a ja mu zaczęłam wyrywać książkę XD> Po prostu moich książek się nie tyka i koniec :d
Pozdrawiam :)
hahahahahahhahah ;d Jestem ciekawa jaka mine mial nauczyciel xd U mnie jest tylko "Paulina schowaj ta ksiazke, bo Ci uwage wstawie, to nie biblioteka!". A gdy ktos ze znajomych pyta sie co czytam i juz wyciaga lapki po lekture, odpowiadam tylko "ksiazke" i sie cofam. To moje XD
UsuńPozdrawiam :)
JA w szkole nie lubię czytać, bo nie mogę się dokładnie skupić. No co zrobić u mnie i na lekcjach i na przerwach jest głośno xD
OdpowiedzUsuńhaha po mimo tego, ze moja klasa rowniez jest "glosna" to na lekcjach (tych luzniejszych) dziwnym trafem zachowuja sie cicho, wiec daja mi chwi;e spokoju.
UsuńPozdrawiam
bardzo lubię czytać ale raczej w wolnym czasie
OdpowiedzUsuńTo fajnie :) Dla mnie takim wolnym czasem, sa nudne lekcje :D
UsuńPozdrawiam :D
Ja na lekcjach nie czytam od czasu pewnej wpadki której nie wspominam zbyt mile, bo moja ukochana część Harry'ego Pottera została u szkolnego pedagoga do odbioru mamy, a potem jeszcze dostałam dodatkowy szlaban więc.. nie XD
OdpowiedzUsuńNa przerwach chętnie, ale tylko jak mam taki nastrój i ochotę. Na szczęście moja szkoła zrujnowała się i zakupiła ławki, ale mimo to harmider jest wprost niesamowity i nawet jak otwieram książkę to po paru stronach ją zamykam, bo nie da się skupić.
No i wiadomo, przerwy to przerwy - jednak częściej wolę pogadać z koleżankami czy pograć w butelkę z paczką niż czytać :)
Hasła do szkolnego wifi nie mam i bardzo nad tym ubolewam... Ale nasz szkolny net i tak bardzo zamula i zanim bym zaczęła czytać blog lekcja by się skończyła xD
Pozdrawiam :P
O, naprawde? Nie zazdroszcze, bo wiem, ze moi rodzice na pewno nie dali bym mi szlabanu, tylko ich "kara" dla mnie, byloby nie odebranie tej ksiazki. Juz wole szlaban.
UsuńSzczerze, to ja nie potrafie sie skupic na nudnych, lub nie eksytujacych ksiazkach. Nie wiem czy czytalas "Igrzyska Smierci"? Ta sage i oczywiscie HP, moglabym czytac wszedzie i o kazdej porze, oczywiscie ze skupieniem sie :D
Teraz dopiero tak pomyslalam, ze gdyby wszysyc mieli haslo do szkolnego neta, to nie daloby sie nic zrobic, bo niestety, zyje w szkole gdzie licza sie tylko vansy i bajeranckie telefony, wiec prawie kazdy ma Wi-fi, a ok. 100 osob + klasy informatyczne, sekretariat i kilka sal lekcyjnych to szybokosc internetu wyszlaby na minusie o.O XD
Pozdrawiam
Czytać na zajęciach zaczęłam dopiero na studiach, zatem przez wiele lat nie robiłam tego. Po trzech latach studiowania nauczyłam się nie tracić czasu na nudnych wykładach. Oczywiście nie robię tego zbyt często, ponieważ na wielu zajęciach nie mam takiej możliwości, gdyż wszystko skrzętnie notuję, jednak jeśli sytuacja tego nie wymaga, czytam ile wlezie. ;-)
OdpowiedzUsuńhah, dzieki Tobie, moze ja tez, gdy pojde na studia, nie bede marnowac czasu na nudnych wykladach? Jeszcze duuzo czasu, ale mam nadzieje, ze do tego czasu nie minie mi bibliofilia ;d
UsuńPozdrawiam
Ja od dłuższego czasu czytam w szkole nie zważając na to, czy to lekcja czy przerwa. Prawdę powiedziawszy nawet hałas podczas przerw mi nie przeszkadza, bo zazwyczaj tak "wtapiam się" w książkę, że niejednokrotnie nie słyszałam nawet dzwonka ;)
OdpowiedzUsuńO! Ja siedzac na boisku, rowniez nie slysze dzwonka. Ale gdy widze, ze wszyscy biegna do szkoly to powoli zabieram sie z nimi. A jak w deszczowe dni? - bibliotek, gdy mam czas. A jak nie to jakis zakatek w korytarzu, by przeczytac ta 1, 2 strony :D
UsuńPozdrawiam
Na co nudniejszych wykładach siedzę z książką, zawsze to szybciej mija czas :) No i często podczas jazdy tramwajem na zajęcia :)
OdpowiedzUsuńTak, u Ciebie wyklady, u mnie nudne lekcje :)
UsuńNo tramwajow nie ma w moim miescie, ale w autobusie, gdy jade do miasta (do szkoly mam 3 przystanki i sie nie oplaca) oczywiscie siedze sobie z ksiazka :)
Pozdrawiam