Wielu osobom przypadł do gustu ostatni post z serii "raz cztery" i przyznam, że sama bardzo polubiłam je pisać. Dziś będzie jeszcze troszkę wakacyjnie, bo powspominam sierpień za którym już teraz naprawdę tęsknię. Przechodząc do rzeczy...
CZYTANIE
W sierpniu również przeczytałam 10 książek (a więc wakacje zakończyłam z wynikiem 20 i jestem z tego bardzo zadowolona) i tym razem ta ilość mnie satysfakcjonuje. O wiele więcej czasu spędziłam poza domem, wyjeżdżałam, zwiedziłam troszkę Podlasia, a przy tym czytałam. Zaczęłam od Harry Potter i Więzień Azkabanu, a po tej książce przyszedł czas na Harry Potter i Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Harry Potter i Książę Półkrwi oraz Harry Potter i Insygnia Śmierci. Jak widać powróciłam do Hogwartu i niezmierni się z tego cieszę, bo była to najlepsza podróż tegorocznych wakacji. W między czasie sięgnęłam po Źródło i książka okazała się być fajną kontynuacją. Kolejna lektura to Wszechświaty, które nie do końca mnie do siebie przekonały. Następnie przeczytałam Dziennik Bridget Jones, a zaraz po nim Ukryte. Tę książkę czytałam już dawno, a teraz po prostu ja sobie odświeżyłam i nadal bardzo mi się podobała. Cały miesiąc zakończyłam z W paszczy aligatora, czyli książką z serii Szkoła przy cmentarzu, która bardzo kojarzy mi się z dzieciństwem. W międzyczasie sięgnęłam po kilka fanficków z fandomu Harry'ego Pottera, jednak tym razem postanowiłam poczytać je w oryginałach i dzięki nim oswajam się z czytaniem po angielsku.
OGLĄDANIE
Oprócz tego, iż oglądałam Harry'ego na tvn i zaczęłam oglądać Orang is the new black, to sierpień pod względem oglądania wypadł bardzo słabo.
SŁUCHANIE
Nadal sountracki. Nie wiem czy kiedykolwiek uwolnię się od muzyki z How I met your mother, a ta z Harry'ego Pottera to już klasyk w moim repertuarze.
PLANOWANIE
Jakiś wielkich planów co do tego miesiąca nie mam. Strać się wstawiać regularnie notki i pamiętać o przygotowaniu okołoksiążkowych sobót co dwa tygodnie. Przy okazji nauczyć się planować czas, czyli do godziny 20 uporać się z lekcjami, a później pisać, czytać i mieć chwilę dla siebie. Na razie planuję po trzy posty w tygodniu, jednak już czuję, że nie dam rady i chyba wrócę do dwóch.

10 książek? Kurcze zazdroszczę :D wrzesień jest okropny :/ ale jakoś dasz radę pogodzić szkołę i bloga... wierzę w ciebie! :D
OdpowiedzUsuńhttp://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=1
Wow gratuluję tylu przeczytanych książkę :D sama również planuje powrócić do książek o Harrym Potterze :3
OdpowiedzUsuńDobry wynik w sierpniu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
http://miedzy--stronami.blogspot.com/
Zazdroszczę ci powrotu do książkowego świata Harry'ego Pottera, ja od dawna go planuję, ale jak na razie nic z tego nie wychodzi. Mnie również Wszechświaty nie za bardzo do siebie przekonują, ale słyszałam dużo pozytywnych recenzji i zaczynałam się martwić, że to ze mną jest coś nie tak.
OdpowiedzUsuńBooks by Geek Girl