środa, 9 września 2015

Sierpień razy cztery


Wielu osobom przypadł do gustu ostatni post z serii "raz cztery" i przyznam, że sama bardzo polubiłam je pisać. Dziś będzie jeszcze troszkę wakacyjnie, bo powspominam sierpień za którym już teraz naprawdę tęsknię. Przechodząc do rzeczy...

CZYTANIE 

W sierpniu również przeczytałam 10 książek (a więc wakacje zakończyłam z wynikiem 20 i jestem z tego bardzo zadowolona) i tym razem ta ilość mnie satysfakcjonuje. O wiele więcej czasu spędziłam poza domem, wyjeżdżałam, zwiedziłam troszkę Podlasia, a przy tym czytałam. Zaczęłam od Harry Potter i Więzień Azkabanu, a po tej książce przyszedł czas na Harry Potter i Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Harry Potter i Książę Półkrwi oraz Harry Potter i Insygnia Śmierci. Jak widać powróciłam do Hogwartu i niezmierni się z tego cieszę, bo była to najlepsza podróż tegorocznych wakacji. W między czasie sięgnęłam po Źródło i książka okazała się być fajną kontynuacją. Kolejna lektura to Wszechświaty, które nie do końca mnie do siebie przekonały. Następnie przeczytałam Dziennik Bridget Jones, a zaraz po nim Ukryte. Tę książkę czytałam już dawno, a teraz po prostu ja sobie odświeżyłam i nadal bardzo mi się podobała. Cały miesiąc zakończyłam z W paszczy aligatora, czyli książką z serii Szkoła przy cmentarzu, która bardzo kojarzy mi się z dzieciństwem. W międzyczasie sięgnęłam po kilka fanficków z fandomu Harry'ego Pottera, jednak tym razem postanowiłam poczytać je w oryginałach i dzięki nim oswajam się z czytaniem po angielsku. 


OGLĄDANIE

Oprócz tego, iż oglądałam Harry'ego na tvn i zaczęłam oglądać Orang is the new black, to sierpień pod względem oglądania wypadł bardzo słabo. 

SŁUCHANIE

Nadal sountracki. Nie wiem czy kiedykolwiek uwolnię się od muzyki z How I met your mother, a ta z Harry'ego Pottera to już klasyk w moim repertuarze.

PLANOWANIE

Jakiś wielkich planów co do tego miesiąca nie mam. Strać się wstawiać regularnie notki i pamiętać o przygotowaniu okołoksiążkowych sobót co dwa tygodnie. Przy okazji nauczyć się planować czas, czyli do godziny 20 uporać się z lekcjami, a później pisać, czytać i mieć chwilę dla siebie. Na razie planuję po trzy posty w tygodniu, jednak już czuję, że nie dam rady i chyba wrócę do dwóch. 



4 komentarze:

  1. 10 książek? Kurcze zazdroszczę :D wrzesień jest okropny :/ ale jakoś dasz radę pogodzić szkołę i bloga... wierzę w ciebie! :D

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow gratuluję tylu przeczytanych książkę :D sama również planuje powrócić do książek o Harrym Potterze :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry wynik w sierpniu.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę ci powrotu do książkowego świata Harry'ego Pottera, ja od dawna go planuję, ale jak na razie nic z tego nie wychodzi. Mnie również Wszechświaty nie za bardzo do siebie przekonują, ale słyszałam dużo pozytywnych recenzji i zaczynałam się martwić, że to ze mną jest coś nie tak.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D