niedziela, 19 stycznia 2014

#107 - "Czas Żniw" - Samantha Shannon






Okładka: miękka
Ilość stron: 513
Cena: 34,90 zł
Wydawnictwo: SQN
Wydanie oryginalne: 2013 rok
Wydanie polskie: 6 listopada 2013 rok









Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha. Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Nie mam pojęcia od czego zacząć, a do powiedzenia mam dużo. Czasami trafiamy na takie książki, które są zwykłe, normalnie i niczym się nie wyróżniają, jednak po ich przeczytaniu nie mamy pojęcia co robić ze swoim życiem. Chcemy i pragniemy, aby każdy na świecie zagłębił się w jej historii, a do naszych myśli nie dopuszczamy nawet faktu, że komuś może się ona nie spodobać. Jednym słowem, jesteśmy oczarowani tą lekturą i liczymy na część dalszą. Ale gdy dochodzi do uargumentowania naszego zachwytu, z ust wychodzi nam tylko "eeee.... koniecznie przeczytaj i sam się przekonaj", bo co tu powiedzieć? Ile razy można opisywać książkę jako wybitną, ciekawą, wspaniałą i wciągającą? Nie wiem i teraz nie potrafię odpowiedzieć Wam na te pytanie, jednak wiem jedno i będę się tego trzymać: Czas Żniw jest własnie taką lekturą, która zaskakuje, zachwyca i powala nas na kolana. Już teraz wiem, że kolejna część tej sagi będzie arcydziełem, bo niczym innym być nie może.

Zaczęło się dość niewinnie, przeczytałam dosłownie kilkanaście stron i już zostałam pochłonięta. Cały czas obiecywałam, że po tym rozdziale skończę, ale przy takiej pozycji nie można mieć silnej woli. Nie jestem pewna, czy mam Was zachęcać do tej książki, czy uprzedzać, że po jej zaczęciu będziecie myśleć tylko i wyłącznie o niej? Zdecydowanie nie jest to pozycja na jeden raz, ale na kilka, dzięki którym będziecie mieć dużo czasu na przemyślenia oraz na zachwycanie się jej fabułą. Po tych pięciuset stronach będziecie rozbici, ale odnajdziecie kolejny świat, którego będziecie częścią oraz kolejnych bohaterów, którzy staną się Waszymi przyjaciółmi.

„Sajon. Nie ma bezpieczniejszego miejsca”.

Zagłębiając się w świat Czas Żniw, poznasz go od tej najgorszej strony, od tej niebezpiecznej, złej. Dowiesz się co może grozić nam w przyszłości oraz zobaczysz jak to jest żyć w strachu i niewiedzy komu można zaufać. Być może odczujesz wiele emocji podczas czytania tej historii, od współczucia, aż po strach, ale również złość i bezradność, kiedy razem z bohaterami widzisz tylko czarny scenariusz. Lecz nie będzie tak źle, czasami się uśmiechniesz, poczujesz ciepło bijące z tych stron oraz zobaczysz spokojne miny na twarzach bohaterów. Ten kontrast, ale i pojedyncze emocje zachęcą Cię do Czas Żniw, a dzięki nim będziesz wiedział, że w dłoni trzymasz jedną z lepszych premier 2013 roku.

Ta pozycja jest zdecydowanie kawałkiem dobrej roboty, dobrej fantastyki. Nie jestem pewna czy zdobędzie ona taką popularność jak znane nam Igrzyska Śmierci lub inne książki z tego gatunku, ale myślę jednak, że w stu procentach zasługuje ona na miano dobrej, młodzieżowej fantastyki (chociaż znów się nie zgodzę; na tę lekturę nie ma ograniczenia wiekowego). Dzięki tak dobrej i imponującej wyobraźni autorki, fabuła jest nie do opisania, a bohaterzy świetnie wykreowani. Rozumiem, że może to zabrzmieć dość schematycznie i podobnie do innych pozycji, ale wierząc mi na słowo: Czas Żniw jest inną, oryginalną, a przede wszystkim wciągającą i pełną emocji lekturą.

Podsumowując. Nie wiem jak bardzo jeszcze mogę wychwalać tę pozycję pod niebiosa. Ma ona chyba wszystkie cechy dobrej książki i dzięki nim poprzeczka jaką stawiam innym lekturom z tego gatunku, podniosła się o kilka szczebli w górę. Wprowadzenie nowych ras, ludzi, ale i świata, który jest jednym wielkim znakiem zapytania, automatycznie sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od książki i będzie ją czytał do ostatnich stron, aby następnie zacząć odliczać do premiery kolejnego tomu. Mam nadzieję, że już w tym momencie jesteście bardzo zachęceni i sięgniecie. Jeśli nie, może Wasza ciekawość sprawi, że przeczytacie Czas Żniw? Nie mam pojęcia, którą możliwość wybierzecie, ale każda jest odpowiednim pretekstem, aby poznać Paige i razem z nią zapuścić się w świat jasnowidzów, klaunów i Refaitów.

MOJA OCENA: 10/10 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN. Ten fakt nie wpłynął na moją recenzje.





9 komentarzy:

  1. Ahh <3 ciesze się, po przeczytaniu Twojej recenzji, że książka jest u mnie na półce :)
    Musze ją przeczytać, choć nie mam niestety czasu na nią :(
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    Gdy się spodoba to zaobserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm... nie wiem, naprawdę nie wiem, ostatnio coraz rzadziej sięgam po tego typu książki, gatunek stanowczo mi się przejadł. Ale skoro tak zachęcasz to może, może kiedyś... :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się spodobała. Według mnie jest bardzo oryginalna :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. *fakt wpłynąŁ
    Zachęciłaś mnie do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niedawno przeczytałam i też bardzo mi się podobała :)
    Kontynuacja znalazła się w moich 'Najbardziej oczekiwanych premierach' 2014 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może być ciekawa, chyba po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią bym przeczytała tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie zapoznałabym się z tą książką, bo od dawna mnie ciekawi. Słyszałam o niej wiele dobrego, więc chciałabym się sama przekonać o tym :) A Twoja recenzja jest równie pochlebna i zachęca do sięgnięcia po "Czas żniw" :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D