wtorek, 5 listopada 2013

#96 - "Cierpiące Dusze" - ks. Marcello Stanzione






Okładka: miękka
Cena: 25,90 zł
Ilość stron: 206
Wydawnictwo: Esprit 
Wydanie oryginalne: 2011 rok 
Wydanie polskie: 2013 rok









15 listopada 1897 roku w kościele Najświętszego Serca Jezusa w Rzymie wybuchł pożar. W tajemniczy sposób od ołtarza zaczął rozprzestrzeniać się ogień, a wypełniający kaplicę przerażeni wierni wśród płomieni dostrzegli oblicze cierpiącej osoby. Pożar ugaszono, jednak na drewnianym panelu przy ołtarzu pozostał niewyraźny zarys twarzy. Wydarzenie to uznano za nadprzyrodzone, związane z objawieniem się duszy czyśćcowej.Ten niesamowity wypadek stał się impulsem do stworzenia w owym kościele niezwykłego muzeum – Muzeum Dusz Czyśćcowych. Gromadzi ono eksponaty i relacje, które świadczą o istnieniu zaświatów i o tym, że dusze czyśćcowe dostają czasem możliwość objawienia się żyjącym, by prosić o to, co najbardziej może ulżyć ich niedoli – o modlitwę. Książka ks. Marcella Stanzionego przedstawia materiały zgromadzone przez muzeum, a także inne relacje, pokazujące, jak rzeczywistość czyśćca komunikuje się i objawia w rzeczywistości doczesnej, jeśli może wyniknąć z tego jakieś dobro. Autor zawsze wychodzi w swych rozważaniach od katolickiej nauki o czyśćcu, którą w ostatnich latach słabiej się podkreśla, a która powinna stanowić część żywej wiary każdego chrześcijanina. Książka zawiera również użyteczny zbiór modlitw za dusze czyśćcowe

Nie interesuję się taką tematyką książek, więc ta pozycja była dla mnie czymś nowym i zdecydowanie niecodziennym przeżyciem. Od razu przypadła mi do gustu, ponieważ jak wiecie, nie lubię monotonności nawet w książkach. Pomimo tak dobrego wstępu reszta lektury nie byłą tak przyjemna, ponieważ w kilku rozdziałach zawiało nudą, ale za to końcówka Cierpiących Dusz pozytywnie mnie zaskoczyła, więc suma summarum miło będę wspominać tę książkę.

Zaczęło się dość ciekawie, więc mój apetyt na tę lekturę cały czas rósł. Zastanawiałam się czego dalej mogę się spodziewać, czego nowego się dowiem, czy nauczę, ale przed wszystkim chyba o czym w ogóle będzie ta publikacja. Opisy, wytłumaczenia pewnych faktów, były ciekawe, ale do czasu. Chwilami lekko mnie to nudziło, dlatego odkładałam lekturę na bok i zajmowałam się czymś innym. Muszę przyznać, że wielkim plusem książki jest fakt, że powracałam do niej bez przymusu i myśli "muszę". Robiłam sobie krótkie przerwy, ale tak samo entuzjastycznie podchodziłam do zostawienia lektury, jak i do powrotu, by ją skończyć.

Zdecydowanie najciekawszym działem w całej książce okazały się historie ludzi o różnej płci, zainteresowaniach, podejściem do wiary i majątkiem, których łączyła jedna rzecz - obcowanie z duszą czyśćcową. Niektórzy bohaterowie, którzy fakt faktem byli ludźmi realnymi i to doświadczyli, moim zdaniem wykazali się wielką odwagą i wiarą . Być może nie każdy w to uwierzy, akurat mnie zaciekawiły wszystkie historie i zdarzenia, wiec jakaś cząstka mnie dopuściła do myśli, że kiedyś coś takiego miało miejsca. Nie znaczy to, że tak samo my nie możemy tego doświadczyć.  

Być może książka ta nie jest dla młodzieży i na początku dojdziecie do wniosku, że nie warto po nią sięgnąć i nie chcecie zajmować sobie nią czasu, ale wiem, że wielu z Was ma podobne odczucia do wiary jak ja, więc myślę, że ta pozycja może zaciekawić nie jedną młodą osobę. Mam nadzieję, że nie podejdziecie do niej ze złym nastawieniem, bo pomimo dość trudnej tematyki, książka jest ciekawa, zaskakująca i przed wszystkim inna.

Podsumowując: jestem jak najbardziej na tak i polecę Wam tę książkę. Im bliżej byłam końca, tym bardziej się wciągałam i bardzo chętnie poznałbym więcej ciekawych historii. Cierpiące dusze są książką o tym co może czekać nas po śmierci i jeśli wierzycie w taki obrót spraw, polecam abyście zapoznali się z tą pozycją. Czyta się ją szybko i równie szybko się o niej zapomina, więc jeśli szukacie czegoś ciekawego, niezobowiązującego, ale za to dość ważnego - sięgnijcie.

MOJA OCENA: 6/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Esprit. Ten fakt nie wpłyną na moją recenzje. 


4 komentarze:

  1. Raczej nie moja tematyka i chociaż zachęcasz do sięgnięcia, zapoznania się, nawet na raty, to jednak z przykrością stwierdzam, że nie sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie moje klimaty, ale książka na pewno znajdzie swoich fanów.
    Czytadła Tetiisheri

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze? Nie wiem czy przeczytam, także "nie moje klimaty" szczególnie, że Jutro 2 odłożyłam, BZRK czeka, ale może, jak kiedyś znajdę, po atrakcyjnej cenie, lub w bibliotece, to przeczytam. Zobaczymy, pozdrawiam kochana :*
    Tosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzja dobra i chociaż, że tobie przypadła do gustu to ta powieść nie jest dla mnie. Czekam na kolejną recenzje.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję za każdą pozostawioną opinię. Jestem mi niezmiernie miło, gdy czytam pozostawiony przez Ciebie komentarz :) Dziękuję za poświęcony czas i docenioną pracę.

Za szablon serdecznie dziękuję Krystianowi :D